W kwietniu na dworcu kolejowym w Białej Podlaskiej działacze i samorządowcy związani z PSL zainicjowali powrót do lobbowania na rzecz koncepcji Wschodniej Magistrali Kolejowej. – Rząd naszej koalicji niezwykle inwestuje w rozwój transportu kolejowego w Polsce. Pan minister Dariusz Klimczak robi fantastyczne projekty. Dlatego chcielibyśmy to okno pogodowe dla transportu kolejowego także wykorzystać dla Polski wschodniej i dla województwa lubelskiego. Jesteśmy w szczególnym momencie, ponieważ w tej chwili planujemy nowy budżet UE po roku 2027, w którym będą zapisane niezwykle duże środki finansowe na rozwój transportu kolejowego – mówił podczas ogłaszania inicjatywy lobbowania na rzecz przedsięwzięcia europoseł Krzysztof
Hetman.Założeniem koncepcji WMK jest połączenie trzech wschodnich województw nowoczesnym szlakiem kolejowym. – Zasadza się w gruncie rzeczy na prostym założeniu żeby możliwie najprostszymi szlakami kolejowymi połączyć dawne miasta wojewódzkie Polski wschodniej, zaczynając od Białegostoku przez Białą Podlaską, Lublin i Rzeszów. Nie ma potrzeby budowania zupełnie nowych szlaków kolejowych. Chodziłoby o wykorzystanie dotychczasowych linii kolejowych, zmodernizowanie, zwiększenie parametrów i dobudowanie, w niektórych miejscach odcinków brakujących – wyjaśnia Józef Marek Kowalczyk, prezes Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu
Szynowego.Inicjatywę poparli nie tylko zainteresowani modernizacją trasy kolejowej samorządowcy wschodnich terenów Lubelszczyzny, ale również przedstawiciele urzędu wojewódzkiego, jak i radni Sejmiku Lubelszczyzny. – Jako radni Sejmiku województwa z Andrzejem Romańczukiem zaproponujemy podjęcie stanowiska Sejmikowi. Oczekuję również i upraszam wszystkich samorządowców gmin i powiatów, które są tym zainteresowane o podejmowanie takich stanowisk – zaapelował radny wojewódzki Sławomir Sosnowski. Cel wspólny, stanowiska oddzielneNa majowym posiedzeniu Sejmiku w porządku obrad znalazło się, zgodnie z deklaracją radnego Sławomira Sosnowskiego, stanowisko w sprawie konieczności rozpoczęcia prac nad budową Wschodniej Magistrali Kolejowej tzw. WMK. Jednak już na etapie zgłaszania zmian w porządku obrad wicemarszałek Piotr Breś zawnioskował o wprowadzenie pod obrady stanowiska w sprawie kluczowych inwestycji kolejowych dla rozwoju strategicznych korytarzy transportowych w Województwie Lubelskim. – Proszę wszystkich o zapoznanie się i podpisanie się, bo to jest stanowisko, które wydaje się, iż powinniśmy wszyscy poprzeć i powinniśmy to stanowisko przesłać do strony rządowej – zaproponował wicemarszałek, postulując dodatkowo: – Proponuję zdjęcie z porządku obrad punktu numer dziewięć, a mianowicie przyjęcie stanowiska w sprawie konieczności rozpoczęcia prac nad budową Wschodniej Magistrali Kolejowej i zastąpienie go tym
stanowiskiem.Przeciwny takim przetasowaniom w porządku obrad był Sławomir Sosnowski. – Nie jestem przeciwny temu stanowisku, które zgłosił pan marszałek Breś, to jest bardzo dobre stanowisko. Tak naprawdę trudno wywnioskować, która jest najbardziej potrzebna inwestycja dla naszego województwa. Natomiast moje stanowisko, Wschodniej Magistrali Kolejowej dotyczy projektu, który funkcjonuje od wielu lat i raz jest umieszczany w planach rozwoju kolei, raz znika. To bardzo szerokie przedsięwzięcie o znaczeniu dla województwa podlaskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Przedsięwzięcie stosunkowo niedrogie, w porównaniu do tych dzisiaj przedsięwzięć kolejowych, które w naszym kraju są planowane. Natomiast jakże potrzebne dla samorządu. o ile chodzi o zwiększenie potoków pasażerskich na liniach kolejowych województwa lubelskiego, jest to przedsięwzięcie o znaczeniu strategicznym. Mamy tutaj naprawdę poważne zaległości i sądzę, iż ani minister, ani premier nie poczytają nam tego za złe, iż zgłaszamy dwa stanowiska. Dlatego podpisuję się pod stanowiskiem zarządu, ale też chciałbym, żeby zarząd podpisał się pod naszym stanowiskiem. Nie ma potrzeby, żebyśmy się siłowali, bo siły są nierówne, o ile chodzi o głosy, natomiast chodzi o to, żebyśmy umiejętnie lobbowali za tymi sprawami dla mieszkańców naszego regionu – postulował radny z
PSL.Wicemarszałek Breś przypomniał jednak, iż linia, o której mówi stanowisko dotyczące WMK w projektach kolejowych była. – Ta linia była w ramach CPK, jako linia numer 12, w tym stanowisku naszym jest to jasno napisane. Przyszedł rząd uśmiechniętej Polski 13 grudnia, wykasował wszystkie szprychy z CPK, a później narysował sobie pan Tusk „Y”, którego również nie realizuje. Więc my możemy tych stanowisk przyjąć jeszcze 20, ale wie pan bardzo dobrze, iż pana pryncypał wykasowuje Polskę wschodnią ze wszystkiego. Natomiast w związku z tym, co pan powiedział, wycofuję swój wniosek o wycofaniu waszego stanowiska. Przyjmijmy obydwa – stwierdził Piotr Breś.Polityczne wrzutki czy wspólny celSposobowi procedowania w sprawie połączeń kolejowych zaprotestował radny Wojciech Sosnowski (KO). – Cieszę się, iż te dwa stanowiska dotyczące rozwoju kolei w Polsce będą procedowane i mam nadzieję, iż w zgodzie, w porozumieniu i w koncyliacji uda nam się to realizować. Chciałbym jednak w sposób kategoryczny zaprotestować takim działaniom, jak od kilku Sejmików obserwowaliśmy, iż jak coś jest pisowskie, to jest dobre, a jak coś jest niepisowskie, to jest złe. Im więcej osób będzie mówiło o tych planach, tym lepiej. Projekt stanowiska zgłoszony przez radnego Sławomira Sosnowskiego poparty został wieloma podpisami radnych nie tylko z klubu PSL, ale też z naszego klubu. Został złożony w ustawowym terminie tak, aby każdy mógł się z nim zapoznać. A tutaj niestety znowu jesteśmy zaskakiwani wrzutkami, gdzie tak naprawdę nic nie wnoszą oprócz jakiejś niepotrzebnej atmosfery braku wzajemnego zaufania i szukania tematów politycznych, a nie tematów samorządowych – kwitował radny Sosnowski, któremu nie omieszkał odpowiedzieć Jarosław Kwasek, członek zarządu województwa: – To wy wykreśliliście to połączenie. Przy projekcie CPK zostało to wykreślone. Dzisiaj po dwóch latach zorientowali się wszyscy, iż brakuje tego połączenia. To jest po prostu kpina ze wszystkich. Panu radnemu chyba najbardziej powinno zależeć na tym, żeby Białą Podlaską połączyć z miastem wojewódzkim, czyli z Lublinem poprzez Radzyń.Emocje studził radny Paweł Kurek (klub radnych Trzecia Droga Polska 2025-PSL). – Powiedzieć, iż przebicie się z naszymi koncepcjami w Warszawie jest trudne to nic nie powiedzieć. – Dziękuję tutaj panu marszałkowi za niewycofywanie projektu naszego klubu, z głosowania, bo uważam, iż jeżeli chcemy osiągnąć sukces tutaj w rozwoju kolei, to musimy pracować razem. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje – przypominał radny Kurek. A jego kolega klubowy Marek Kos zapewniał, iż PSL nie ma obaw w związku z poparciem i wystosowaniem stanowiska dotyczącego poprawy infrastruktury kolejowej województwa
lubelskiego.Biała Podlaska na kolejowym uboczuKwestia rozwoju połączeń kolejowych na wschodzie województwa jest z pewnością bardzo znaczące dla Białej Podlaskiej, jako jednej z czterech stolic subregionów województwa lubelskiego. Tylko to miasto nie ma dogodnego i szybkiego połączenia kolejowego ze stolicą województwa. – Już dawno wskazywaliśmy władzom województwa, iż Biała Podlaska jako jedno z czterech w skali całego województwa miast subregionalnych, jest wykluczona funkcjonalnie, jeżeli chodzi o skomunikowanie kolejowe ze stolicą województwa. Bezpośrednie połączenie Białej Podlaskiej z Lublinem to dwustukilometrowa trasa kolejowa przez Łuków. Podróż trwająca trzy godziny jest zupełnie niekonkurencyjna i nie stanowiąca alternatywy dla połączenia drogowego. Władze województwa, samorządowe władze województwa do programu Kolej + nie zgłosiły wskazywanej przez nas potrzeby, by w ramach tego programu uwzględnić budowę bardzo krótkiego, bo raptem o długości trzynastu i pół kilometra odcinka pomiędzy Międzyrzecem Podlaskim a Radzyniem Podlaskim, który dawałby możliwość podróżowania tą drogą – wspomina prezydent Białej Podlaskiej, Michał Litwiniuk. Zapewnia, iż potrzeby w tym zakresie zgłaszał też osobiście i za pośrednictwem wojewody lubelskiego, wiceministrowi infrastruktury Piotrowi Malepszakowi, odpowiedzialnemu za kolej. – Liczymy na to, iż także w planach województwa, gdzie to samorząd województwa jest odpowiedzialny za koleje regionalne, takie działania znajdą wreszcie swoje odzwierciedlenie. Jako mieszkańcy miasta mamy naturalne oczekiwania, iż tak właśnie będzie – dodaje prezydent. Białej Podlaskiej. Co do inicjatywy dotyczącej WMK mówi, iż jest ona adekwatna i dla miasta korzystna. Ostatecznie podczas obrad Sejmiku województwa radni przyjęli oba przedłożone stanowiska w sprawie połączeń dotyczących terenów
Lubelszczyzny.CZYTAJ TEŻ: Oddział Celny w Białej Podlaskiej czasowo ogranicza obsługę ruchu towarowegoBIAŁA PODLASKA: Szef gabinetu prezydenta odchodzi z urzęduTechnicy z Małaszewicz zbudowali sobie drezynę