Nie będzie rewolucji w funkcjonowaniu straży miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim – przynajmniej na razie. Rada miejska przyjęła wprawdzie uchwałę kierunkową zobowiązującą prezydent miasta do zajęcia się tematem, ale sam pomysł spotkał się ze sporą krytyką zarówno części rady, jak i prezydent miasta.
Temat zmian w funkcjonowaniu straży miejskiej w Ostrowie wywołał przewodniczący rady Jakub Paduch. Kluczowym elementem reformy miałoby być wprowadzenie całodobowego, siedmiodniowego systemu pracy strażników przez cały rok.
"Dzisiaj w Ostrowie Wielkopolskim zaczyna się tak naprawdę debata nie tylko jaka ma być straż miejska, ale w zasadzie czy ma być straż miejska. Dlatego, iż gros mieszkańców słusznie podnosi, iż no mimo tych starań funkcjonariuszy jest to służba nieefektywna. No bo jak może być efektywna służba, która nie pracuje w nocy, nie pracuje w weekendy, czyli w momentach, w których najwięcej się dzieje i która jest niedofinansowana".

W dyskusji praktycznie wszyscy radni i władze miasta byli zgodni, iż straż miejska jest w Ostrowie potrzebna – ale wymaga zmiany.
W ostrowskiej straży miejskiej pracuje 19. funkcjonariuszy, co pozwala dziennie na pracę zaledwie 5-6 strażników w terenie.
Roczny koszt służby to w tej chwili ok. 3 mln 200 tys zł. Aby wprowadzić służbę całodobową potrzeba by było co najmniej 41 funkcjonariuszy, a to oznacza zwiększenie kosztów do ok. 6 mln zł.
Roczne efekty ich pracy przedstawiła prezydent Beata Klimek.
"2543 zgłoszeń od mieszkańców, 749 ujawnionych wykroczeń, 36 zabezpieczonych wydarzeń publicznych, 137 nagrań przekazanych policji. Straż zabezpieczała między innymi święta państwowe, wydarzenia sportowe, festyny osiedlowe, wydarzenia kulturalne".
Pomysł wprowadzenia całodobowej straży miejskiej w Ostrowie krytykował radny Damian Grzeszczyk.
"Nie rozszerzajmy formacji, nie zwiększajmy im zadań, których i tak nie będą mogli obsłużyć, a doposażmy w to miejsce policję. Projekt oznacza trwały wzrost kosztów bez wykazania realnej potrzeby. Nasze bezpieczeństwo wymaga konkretów, a nie kosztownych eksperymentów".
Za uchwałą opowiedziało się 11 radnych, 8 wstrzymało się od głosu, a nikt nie był przeciw, co oznacza iż temat powróci, ale na razie nie wiadomo kiedy i w jakiej formie.
Autor:














