Polska przegrała przed europejskim sądem. Mocny wyrok ws. decyzji prezydenta

1 godzina temu

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, iż Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka w sprawie asesorów sądowych, którym w 2008 roku odmówiono nominacji sędziowskich. Trybunał wskazał, iż brak uzasadnienia decyzji prezydenta oraz brak możliwości odwołania naruszały prawo do sprawiedliwej procedury. Każdy ze skarżących otrzyma 13 tys. euro zadośćuczynienia.

Flaga Unii Europejskiej z napisem uwaga. Fot. Warszawa w Pigułce

ETPCz wydał wyrok przeciwko Polsce. Chodzi o odmowę powołania sędziów przez prezydenta

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, iż Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka. Sprawa dotyczy asesorów sądowych, którym w 2008 roku ówczesny prezydent Lech Kaczyński odmówił nominacji sędziowskich. Trybunał wskazał, iż brak uzasadnienia decyzji oraz brak możliwości odwołania naruszały prawo do sprawiedliwej procedury.

Sprawa asesorów trafiła do Strasburga

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrywał skargę Aleksandry Sobczyńskiej, Adriana Klepacza i Rafała Brukiewicza.

Wszyscy byli asesorami sądowymi i ubiegali się o stanowiska sędziowskie.

Ich kandydatury zostały wcześniej pozytywnie ocenione przez Krajową Radę Sądownictwa, która skierowała do prezydenta wniosek o ich powołanie.

3 stycznia 2008 roku prezydent Lech Kaczyński odmówił jednak nominacji.

Jak podkreślił ETPCz, decyzja nie została uzasadniona.

Trybunał: brak odwołania narusza prawa obywateli

Skarżący argumentowali, iż polskie sądy odmówiły zbadania legalności decyzji prezydenta.

Powoływali się na artykuły 6 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Chodziło między innymi o prawo do sprawiedliwego procesu oraz skutecznego środka odwoławczego.

ETPCz uznał, iż asesorzy mieli uzasadnione prawo oczekiwać, iż ich kandydatury zostaną ocenione w sposób przejrzysty i obiektywny.

Zdaniem Trybunału brak podania powodów odmowy oraz brak możliwości zaskarżenia decyzji stworzyły ryzyko arbitralności.

ETPCz wskazał na problem systemowy

W uzasadnieniu wyroku Trybunał zwrócił uwagę, iż polskie sądy administracyjne same dostrzegały potencjalne zagrożenie wynikające z nieograniczonego prawa prezydenta do odmowy nominacji sędziowskich.

ETPCz podkreślił, iż procedura powoływania sędziów powinna spełniać standardy przejrzystości i ochrony przed arbitralnymi decyzjami.

Według Trybunału osoby rekomendowane przez KRS powinny mieć możliwość poznania powodów odmowy i skorzystania ze skutecznej drogi prawnej.

Polska musi wypłacić odszkodowanie

Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził na rzecz każdego ze skarżących po 13 tys. euro zadośćuczynienia.

Wyrok dotyczy wydarzeń sprzed niemal dwóch dekad, ale ponownie wywołał dyskusję o standardach praworządności oraz zasadach powoływania sędziów w Polsce.

Spór wokół nominacji sędziowskich trwa od lat

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą relacji między władzą wykonawczą a sądownictwem.

W ostatnich latach Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wydawał orzeczenia dotyczące polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Wyroki dotyczyły między innymi zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa, funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego oraz statusu części sędziów powoływanych po reformach wymiaru sprawiedliwości.

Co oznacza wyrok dla Polski?

Wyrok ETPCz oznacza, iż Polska została uznana za państwo, które nie zapewniło skutecznej ochrony prawnej osobom ubiegającym się o stanowiska sędziowskie.

Orzeczenie może być także argumentem w dalszej debacie dotyczącej przejrzystości procedur nominacyjnych i granic kompetencji prezydenta w procesie powoływania sędziów.

Choć wyrok dotyczy konkretnej sprawy z 2008 roku, jego skutki mogą mieć znaczenie dla przyszłych standardów funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału