21 maja 2026 roku w Polsce zaczęło obowiązywać nowe prawo wodne. Nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę rozszerza odpowiedzialność za jakość wody pitnej. Kto dostał nowe obowiązki, co grozi za ich zignorowanie i czy zmieni się Twój czynsz?
Fot. Warszawa w PigułceDlaczego teraz i skąd te przepisy
Nowelizacja to wdrożenie unijnej dyrektywy 2020/2184 dotyczącej jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Polska miała ją przyjąć do 12 stycznia 2023 roku – spóźniliśmy się o ponad 3 lata. Pierwsza wersja ustawy upadła jesienią 2025 roku po wecie prezydenta Karola Nawrockiego, który zarzucił jej nadregulację i zbyt duże obciążenia dla samorządów oraz spółdzielni. Kolejną wersję przygotowali posłowie Koalicji Obywatelskiej jako projekt poselski – taka ścieżka pozwoliła ominąć długotrwałe konsultacje rządowe. Nawrocki tym razem podpisał. Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 6 maja 2026 roku i weszła w życie po 14 dniach – 21 maja.
W tle przepisów jest praktyczny problem, który przez lata był oficjalnie niewidoczny: woda opuszczająca stację uzdatniania może być nienagannej jakości, a mimo to do kranu dotrze pogorszona – przez stare rury, zardzewiałe piony, zalegające instalacje z lat 70. i 80. Dotychczas za tę „ostatnią milę” nikt formalnie nie odpowiadał. Nowa ustawa to zmienia.
Nowe obowiązki: kto dostał co i od kiedy
| Zarządcy budynków wielorodzinnych (spółdzielnie, wspólnoty) | Ocena ryzyka wewnętrznych systemów wodociągowych: analiza stanu instalacji, zagrożeń sanitarnych i bezpieczeństwa wody od wodomierza do kranu | Obowiązek od 21 maja 2026; terminy przeprowadzenia ocen określi rozporządzenie wykonawcze |
| Właściciele budynków obsługujących wiele osób (obiekty zbiorowe, użyteczności publicznej) | Ocena ryzyka instalacji wewnętrznej; możliwy obowiązek badań jakości wody i działań naprawczych na żądanie Sanepidu | Szczegółowy zakres zależy od charakteru i wielkości obiektu |
| Przedsiębiorstwa wodociągowe | Rozszerzona ocena ryzyka dla całego systemu; obowiązek szybkiego reagowania przy zagrożeniach; nowe wymogi informacyjne na fakturach i stronach internetowych | Klient ma prawo do dostępu do aktualnych wyników badań wody online |
| Gminy i samorządy | Oceny ryzyka dla systemów na terenie gminy; koordynacja działań przy zagrożeniach | Nowe obowiązki sprawozdawcze wobec Inspekcji Sanitarnej |
| Inspekcja Sanitarna (Sanepid) | Rozszerzone uprawnienia kontrolne obejmujące instalacje wewnątrzbudynkowe; prawo żądania badań i napraw od zarządców | Sanepid może nakazać modernizację instalacji przy stwierdzeniu zagrożenia |
Nowe substancje pod kontrolą: PFAS, mikroplastik i bisfenol-A po raz pierwszy w polskim prawie
Ustawa wprowadza normy dla substancji, które dotąd w polskim prawie wodnym w ogóle nie istniały. To największa aktualizacja parametrów jakości wody pitnej od lat.
PFAS (wieczne chemikalia) – związki per- i polifluoroalkilowe, stosowane w powłokach nieprzywierających, ubraniach impregnowanych i piankach gaśniczych. Nowe limity: 0,10 μg/l dla sumy 20 najgroźniejszych związków i 0,50 μg/l dla sumy wszystkich PFAS. Badania prowadzone w kilku polskich miastach przed wejściem przepisów w życie wykazały przekroczenia w pojedynczych ujęciach.
Mikroplastik – dyrektywa 2020/2184 jako pierwsza regulacja na świecie wprowadza monitoring mikroplastiku w wodzie pitnej. Na razie w formie obowiązku badania i raportowania – wartości dopuszczalne mają być określone do 2028 roku. Polskie wodociągi muszą zacząć mierzyć i publikować wyniki.
Bisfenol-A (BPA) – substancja stosowana m.in. do wyrobu niektórych plastikowych rur i powłok zbiorników wodnych. Nowa wartość parametryczna: 2,5 μg/l – wielokrotnie ostrzejsza niż dotychczasowa norma.
Uran – po raz pierwszy wprowadzono limit dla uranu naturalnie występującego w wodach gruntowych: 30 μg/l. Dotyczy przede wszystkim małych systemów wodociągowych i studni na terenach granitowych.
Czy będą kontrole kranów w prywatnych mieszkaniach?
Krótka odpowiedź: nie. Ustawa nie przewiduje masowych kontroli jakości wody bezpośrednio w prywatnych lokalach. Nowe przepisy koncentrują się na podmiotach odpowiedzialnych za infrastrukturę – spółdzielniach, wspólnotach, zarządcach – a nie na indywidualnych właścicielach mieszkań.
Sanepid zyskuje rozszerzone uprawnienia kontrolne wobec instalacji wewnątrzbudynkowych – ale w praktyce oznacza to przede wszystkim budynki zbiorowego zamieszkania (domy opieki, akademiki, hotele, szpitale) oraz instalacje zarządzane przez spółdzielnie i wspólnoty. Właściciel mieszkania w bloku nie zostanie wezwany do zbadania własnej armatury łazienkowej. Zostanie to jednak za pośrednictwem swoich opłat eksploatacyjnych.
Kto za to zapłaci – i ile
To pytanie, które spółdzielnie i wspólnoty zadają sobie od momentu ogłoszenia nowych przepisów. Prezes Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie komentował w rozmowie z Portalem Samorządowym, iż zarządcy nieruchomości powinni mieć zapewnione wsparcie merytoryczne ze strony kompetentnych organów – bo sama odpowiedzialność bez wiedzy i zasobów to przepis na chaos.
Koszty ocen ryzyka i ewentualnych modernizacji instalacji wewnętrznych spadną w pierwszej kolejności na spółdzielnie i wspólnoty – a te przerzucą je na mieszkańców w formie wyższych opłat eksploatacyjnych lub jednorazowych dopłat do funduszu remontowego. Skala zależy od stanu instalacji w konkretnym budynku. W nowych blokach z instalacją ze stali nierdzewnej lub PEX – koszty oceny ryzyka będą symboliczne. W budynkach z lat 60.-80. z oryginalnymi stalowymi pionami – realny może być wymóg modernizacji, a to już kwoty rzędu kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych dla całego budynku.
Warszawa: stare rury na Pradze, Woli i Bemowie pod szczególną lupą
Warszawa jest miastem o wyjątkowo zróżnicowanym wieku zasobu mieszkaniowego. Nowe budownictwo na Białołęce, Wilanowie czy Ursusie – instalacje nowoczesne, ryzyko minimalne. Ale znaczna część zasobu to bloki z wielkiej płyty z lat 1960-1985, gdzie oryginalne stalowe piony od dawna powinny być wymienione. To właśnie w takich budynkach – na Pradze Południe, Pradze Północ, Woli, Bemowie, starszych częściach Ursynowa czy Bielan – nowe przepisy mogą wymusić największe inwestycje.
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) w Warszawie odpowiada za sieć zewnętrzną – i tę część warszawiacy mogą uznać za jedną z lepszych w Polsce. To, co będzie teraz pod lupą, leży po drugiej stronie wodomierza: w pionach, poziomach, przyłączach i instalacjach wewnętrznych zarządzanych przez spółdzielnie i wspólnoty, a nie przez MPWiK.
Warszawskie urzędy dzielnicowe i Sanepid dla m.st. Warszawy będą kluczowymi organami egzekwującymi nowe przepisy w stolicy. Dla zarządców nieruchomości to sygnał, by nie czekać z przeglądem stanu instalacji – lepiej przeprowadzić go samodzielnie, zanim zrobi to inspektor.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź swój budynek, zanim zrobi to Sanepid
Jeśli mieszkasz w bloku zarządzanym przez spółdzielnię lub wspólnotę:
– Zapytaj zarząd o planowaną ocenę ryzyka instalacji wodnej – to nowy ustawowy obowiązek, który powinien być realizowany. Zarząd ma obowiązek poinformowania mieszkańców o wynikach i ewentualnych działaniach naprawczych.
– Sprawdź, kiedy ostatnio wymieniane były piony wodne w Twoim budynku. Instalacje starsze niż 30-40 lat – zwłaszcza stalowe – są potencjalnym źródłem problemów z jakością wody i jednocześnie kandydatem do wymiany finansowanej z funduszu remontowego.
– Zwróć uwagę na najbliższe zebranie wspólnoty lub walne zgromadzenie spółdzielni – ocena ryzyka i ewentualne prace modernizacyjne muszą zostać uchwalone. To Twój moment, by zadać pytania i głosować.
Jeśli jesteś właścicielem lub zarządcą budynku:
– Nowy obowiązek oceny ryzyka wewnętrznych systemów wodociągowych obowiązuje od 21 maja. Szczegółowe terminy i metodologię określi rozporządzenie wykonawcze – śledź publikacje w Dzienniku Ustaw i komunikaty Sanepidu.
– W pierwszej kolejności sprawdź materiał, z którego wykonane są wewnętrzne rury: ołów (zakaz bezwzględny, wymiana natychmiastowa), stal ocynkowana (wysokie ryzyko korozji), miedź (dopuszczalna, ale wymaga monitoringu), PEX i stal nierdzewna (najniższe ryzyko).
– Przy budynkach z instalacją ołowianą – a takie wciąż istnieją w przedwojennej kamienicy – obowiązek wymiany wyprzedza nową ustawę: dyrektywa nakazuje eliminację ołowianych rur do 2036 roku, ale przy stwierdzeniu przekroczenia norm Sanepid może nakazać działania natychmiastowe.
Jako konsument wody:
– od dzisiaj masz ustawowe prawo do dostępu do aktualnych wyników badań jakości wody dostarczanej do Twojego budynku. Informacje te mają być publikowane przez przedsiębiorstwo wodociągowe na jego stronie internetowej i uwzględniane na fakturach.
– jeżeli masz wątpliwości co do jakości wody w Twoim lokalu – możesz zlecić jej badanie w akredytowanym laboratorium na własny koszt. Koszt podstawowego badania fizykochemicznego i bakteriologicznego wynosi zwykle 150-400 zł.

57 minut temu





