Polskie siatkarki przegrały z Serbią 1:3 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25) w niedzielnym meczu o brąz mistrzostw Europy w Stambule i zakończyły turniej na czwartym miejscu. Podopieczne Stefano Lavariniego przerwały dominację rywalek w trzecim secie, ale nie zdobyły pierwszego medalu ME od 2009 roku. Awans do półfinału zapewnił im jednak kwalifikację na MŚ 2027.
Dobry początek, mocna odpowiedź Serbek
Biało-Czerwone rozpoczęły mecz o brąz z odwagą i po trzech kolejnych wygranych akcjach prowadziły 10:7. Serbia gwałtownie wyrównała, a później zbudowała serię pięciu punktów. Przy stanie 21:14 Polki zdołały jeszcze ograniczyć straty, ale szósta piłka setowa dała rywalkom zwycięstwo 25:21.
Druga partia długo była wyrównana. Obie drużyny broniły trudne piłki, a o przewadze decydowały detale. Serbki lepiej kończyły długie wymiany i skuteczniej przyjmowały zagrywkę. Kolejna sześciopunktowa seria ustawiła seta, zakończonego blokiem na Julii Szczurowskiej i wynikiem 25:19. Polska znalazła się pod ścianą.
Biało-Czerwony zryw w trzecim secie
Po zmianie stron Serbia błyskawicznie objęła prowadzenie 4:0. Polki odpowiedziały sześcioma akcjami z rzędu, wyrównały i wyszły na 8:6. Tym razem nie oddały inicjatywy.
Liderką ataku była Magdalena Stysiak, która w tej partii zdobyła 11 punktów. Po niewykorzystanej pierwszej piłce setowej Paulina Damaske zakończyła kolejną akcję przy siatce. Wynik 25:15 przywrócił nadzieję na tie-break i medal. To był najlepszy fragment Polski w całym spotkaniu.
Czwarty set także zaczął się obiecująco. Po atakach Moniki Lampkowskiej Biało-Czerwone prowadziły 8:6. Serbia wyrównała, przejęła kontrolę i systematycznie powiększała przewagę. Zespół Stefano Lavariniego nie odrobił strat, a rywalki zamknęły mecz wynikiem 25:18.
Czwarte miejsce boli, awans pozostaje konkretem
Polki czekają na medal mistrzostw Europy od 2009 roku, gdy w Łodzi zdobyły brąz. W dorobku reprezentacji jest 11 medali tej imprezy, w tym dwa złote wywalczone w 2003 i 2005 roku. Stambuł nie zakończył siedemnastoletniej przerwy.
Porażki o medal nie należy przykrywać pochwałami. Serbia była tego dnia równiejsza, lepiej znosiła decydujące fragmenty setów i zasłużenie zajęła miejsce na podium. Polki pokazały charakter w trzeciej partii, ale jeden znakomity set nie wystarczył. Sport jest uczciwy właśnie dlatego, iż wynik nie poddaje się zaklęciom.
Turniej przyniósł jednak wymierną zdobycz. Dzięki wejściu do strefy medalowej reprezentacja Polski zapewniła sobie udział w mistrzostwach świata w 2027 roku. Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej potwierdza, iż Biało-Czerwone wróciły do półfinału ME po raz pierwszy od 2019 roku.
Czwarte miejsce zostawia niedosyt, ale nie przekreśla pracy wykonanej przez drużynę. Polska siatkówka potrzebuje teraz chłodnej oceny błędów i dalszego wzrostu młodych zawodniczek. Kwalifikacja na mundial daje czas oraz cel. Medal wciąż trzeba wywalczyć na boisku.
Źródła: Przegląd Sportowy Onet, CEV










![Obcokrajowiec bił Polkę na ulicy. Policja go nie zatrzymała, bo była to „prywatna sprzeczka” [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Po-dwoch-stronach-barykady-47.jpg)





