
XXXVI Sesja Rady Powiatu Sokólskiego obfitowała w emocje, jakich dawno nie oglądano podczas obrad samorządowców. Dyskusja dotycząca sytuacji ekonomiczno-finansowej SP ZOZ w Sokółce przerodziła się w jeden z najbardziej burzliwych sporów tej kadencji. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, iż na sali obrad ożyła kultowa scena z filmu „Seksmisja” Juliusza Machulskiego, gdy główny bohater Maks wykrzykuje słynne: „Kobieta mnie bije!”.
Tym razem „ciosy” nie były fizyczne, ale merytoryczne. Radny opozycyjny Mieczysław Kazimierz Baszko przedstawił krytyczną ocenę sytuacji finansowej szpitala, wskazując między innymi na wskaźniki ekonomiczne oraz problemy wynikające z zadłużenia placówki. Na jego wystąpienie zdecydowanie odpowiedziała dyrektor SP ZOZ w Sokółce Anna Marta Aniśkiewicz.
Dyrektor szpitala udowodniła radnemu nieznajomość zasad wyliczania wskaźników ekonomiczno-finansowych i pomijanie danych świadczących o poprawie sytuacji placówki.
To, co pan Mieczysław teraz przedstawił, pokazuje, iż zupełnie nie rozumie, jak się wylicza te wskaźniki. To pokazuje, iż pan tylko i wyłącznie jest po to, żeby siać propagandę i straszyć - mówiła dyrektor.
Przypomniała, iż w czasie obejmowania przez nią stanowiska sytuacja finansowa szpitala była bardzo trudna, a w tej chwili - mimo przez cały czas istniejących problemów - udało się znacząco poprawić wynik finansowy.
Nie, panie Mieczysławie, w szpitalu nie jest tak źle, jak pan to przedstawia. My poprawiamy ten wynik finansowy - podkreślała.
Szczególnie mocno wybrzmiała odpowiedź dotycząca publikowanych w przestrzeni publicznej informacji o rzekomych działaniach prokuratury wobec szpitala, które na swoim profilu facebookowym umieszczał radny Baszko.
Najważniejsze to straszyć i pisać bzdury na facebooku, iż prokurator jest w Sokółce w szpitalu. Nie ma prokuratora w Sokółce w szpitalu - stwierdziła dyrektor.
Po wystąpieniu dyrektor głos zabrał starosta sokólski Piotr Rećko, który nie szczędził radnemu uszczypliwości. Nawiązując do filmowego cytatu z „Seksmisji”, powiedział:
Mietek, w terminologii szachowej to się mówi szach-mat. Albo cytując „Seksmisję”– kobieta cię pobiła. Naprawdę Mietek, kobieta cię pobiła merytorycznie – mówił starosta.
W trakcie debaty starosta i część radnych koalicji podkreślali, iż ciągłe przedstawianie szpitala wyłącznie w negatywnym świetle może szkodzić placówce, utrudniać pozyskiwanie lekarzy oraz budować niepotrzebny niepokój wśród mieszkańców.
Nie możemy dopuścić do tego i nie dopuścimy, aby wokół szpitala budowano atmosferę nieustannego zagrożenia, sugerując jego zamknięcie i kreując obraz placówki, w której dzieje się źle - argumentował Piotr Rećko.
Emocje sięgnęły zenitu, gdy część radnych opozycyjnych uznała sposób prowadzenia dyskusji za niedopuszczalny.
To jest skandal. To, co pani dyrektor mówi, jak się zachowuje. Jak się zachowuje pan starosta. To jest skandal. W ramach protestu wychodzimy z tej sesji – oznajmił radny opozycyjny Piotr Karol Bujwicki.
Trudno nie odnieść wrażenia, iż był to przejaw frustracji wobec argumentów przedstawionych przez dyrekcję szpitala i przedstawicieli zarządu powiatu. Zamiast kontynuować merytoryczną debatę i odpowiadać na przedstawione fakty, wybrano demonstracyjny protest.
A może było to zaplanowane posunięcie, by nie słuchać o dokonaniach starosty, podejmowanych działaniach i pozyskanych środkach, przez Zarząd Powiatu Sokólskiego w 2025 roku?
Po opuszczeniu sali przez część radnych dyskusja była kontynuowana. Kolejni samorządowcy stanęli w obronie szpitala, dyrekcji i personelu medycznego.
Radny Kazimierz Łabieniec, członek Zarządu Powiatu Sokólskiego zaapelował o większą odpowiedzialność za słowa.
Jeżeli chcemy, żeby nasza instytucja działała sprawnie, żeby ludzie byli zadowoleni, żeby można było ją rozwijać, należałoby również w tej kwestii wypowiadać się pozytywnie – argumentował.
Z kolei Jerzy Białomyzy podkreślał, iż oskarżenia dotyczące rzekomej nietrzeźwości starosty, o co oskarżył starostę radny Baszko nie powinny mieć miejsca podczas debaty publicznej.
Nie możemy w taki sposób prowadzić debaty, zarzucając jeden drugiemu, iż ktoś jest nietrzeźwy– zaznaczył.
Ten sam radny i członek Zarządu odniósł się także do wystąpienia dyrektor szpitala.
Chciałbym pogratulować pani dyrektor SP ZOZ w Sokółce tego, iż pomimo dużego poziomu emocji merytorycznie pani zmiażdżyła wypowiedź poprzednika – powiedział.
Słowa uznania dla dyrekcji i personelu placówek medycznych skierował również wicestarosta Łukasz Owsiejko.
Szczególne słowa uznania dla pani dyrektor Aniśkiewicz, która boryka się naprawdę nie dość, iż z trudną sytuacją finansową jednostki sokólskiej, to jeszcze z hejtem, który się na nią wylewa – mówił.
Podziękowania dla dyrekcji szpitali i personelu medycznego płynęły także od przewodniczącego rady, który zwracał uwagę na poprawę wyników finansowych SP ZOZ w Sokółce pomimo trudnej sytuacji całego systemu ochrony zdrowia.
Ostatecznie Rada Powiatu przyjęła uchwałę w sprawie oceny sytuacji ekonomiczno-finansowej SP ZOZ w Sokółce za 2025 rok. Jednak dla wielu obserwatorów najważniejszym wydarzeniem sesji pozostanie nie samo głosowanie, ale burzliwa wymiana zdań, po której część radnych opuściła salę obrad, a polityczny pojedynek zakończył się symbolicznym „szach-matem” ogłoszonym przez starostę.
{gallery}zdjecia/2026/Czerwiec/38{/gallery}
Red













