Kolejny zgrzyt w relacjach między Izraelem a USA. Binjamin Netanjahu zapowiedział, iż nie zaakceptuje ramowego porozumienia forsowanego przez Donalda Trumpa i stworzoną przez niego Radę Pokoju. Izraelski premier postawił twardy warunek: bez pełnej demilitaryzacji Hamasu nie ma mowy o wycofaniu sił z kontrolowanej w 65 procentach Strefy Gazy.