Izrael odrzucił wielki plan Trumpa. Chodzi o Strefę Gazy

1 godzina temu

Izrael odrzucił 15-punktowy plan pokojowy Donalda Trumpa dla Strefy Gazy. Premier Binjamin Netanjahu podkreślił, iż jego kraj nie wycofa się, dopóki Hamas całkowicie się nie rozbroi. Izrael obawia się, iż Hamas dąży do odbudowy armii, a nie jej demilitaryzacji.

facebook.com/Netanyahu
Binjamin Netanjahu odrzucił 15-punktowy plan pokojowy Donalda Trumpa

Izrael odrzucił 15-punktowy plan pokojowy Donalda Trumpa dotyczący Strefy Gazy - przekazała agencja Reutera cytująca premiera Binjamina Netanjahu. Ten dodał iż jego kraj nie wycofa się, dopóki Hamas nie zrezygnuje całkowicie z broni.

"Netanjahu: 'Mam na myśli broń ciężką, broń lżejszą - całą broń. I mówimy tu o prawdziwym rozbrojeniu, a nie o rozbrojeniu pozornym'" - napisał Barak Ravid, analityk CNN i korespondent w Waszyngtonie dla izraelskiego kanału 12.

Izrael sprzeciwił się Donaldowi Trumpowi. "Nie wycofamy się"

"Dzisiaj Rada Pokoju osiągnęła HISTORYCZNE porozumienie w sprawie CAŁKOWITEGO ROZBROJENIA Hamasu i wszystkich innych uzbrojonych grup w Strefie Gazy. To monumentalny krok w kierun"ku trwałego POKOJU i BEZPIECZEŃSTWA" - pisał jeszcze w maju prezydent USA w swoim serwisie Truth Social. Wspomniana Rada Pokoju to instytucja kierowana przez Trumpa, która ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy.

"Strefa Gazy stanie się obszarem wolnym od terroryzmu i radykalizacji, nie stanowiącym zagrożenia dla sąsiadów" - mówi jeden z punktów planu. Inny zapewnia, iż zniszczone budynki zostaną odbudowane, "z korzyścią dla mieszkańców, którzy już wystarczająco długo cierpieli".

ZOBACZ: Strefa Gazy po wojnie. Media dotarły do planu Trumpa

Na mocy porozumienia siły Izraela miałyby wycofać się do wyznaczonej wcześniej linii. Hamas w tym czasie byłyby zobowiązany do wypuszczenia zakładników. W ciągu 72 godzin od podpisania dokumentu Izrael ma w odpowiedzi "uwolnić 250 więźniów skazanych na dożywocie oraz 1700 mieszkańców Strefy Gazy zatrzymanych po 7 października 2023 r., w tym wszystkie kobiety i dzieci zatrzymane w tym kontekście".

Po oddaniu władzy przez Hamas, Strefa Gazy miałaby być zarządzana przez "technokratyczną, apolityczną komisję palestyńską", w ramach tymczasowych rządów przejściowych. Nadzór i kontrolę nad nią miałaby sprawować jednak sama Rada Pokoju Trumpa, który kierowałby nią wraz m.in. z Tonym Blairem.

Izrael kontra Hamas. Śmierć nie opuściła Gazy po podpisaniu porozumienia

Oba państwa zgodziły się w zeszłym roku na warunki stawiane przez Stany Zjednoczone. Na początku sierpnia Izrael podzielił się z Białym Domem "poważnymi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa" - przekazała agencja AP za Doronem Spielmanem, rzecznikiem prasowym kancelarii Netanjahu.

- Ocena izraelskiego wywiadu wskazuje, iż Hamas przez cały czas dąży do odbudowy swojej armii, a nie do jej faktycznej demilitaryzacji - powiedział rzecznik w rozmowie z agencją. Stwierdził, iż wojsko nie wycofa się z Gazy - gdzie kontroluje ponad 60 proc. terytorium - dopóki nie dojdzie do rozbrojenia organizacji.

ZOBACZ: Izrael chce od USA samolotów do szpiegowania okrętów państwa NATO

Od momentu zawarcia zawieszenia broni w październiku przez cały czas jednak to Izrael przeprowadza ataki na Strefę Gazy. Co najmniej 300 dzieci zginęło w Strefie Gazy w ciągu 300 dni od wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem - podał w czwartek UNICEF. Według Narodów Zjednoczonych mimo rozejmu wciąż giną cywile, a niedożywienie i zniszczenie infrastruktury zagrażają najmłodszym.

Wojnę w Strefie Gazy rozpoczął atak z 7 października 2023 roku, kiedy Hamas przedarł się przez granicę, zabijając około 1,2 tys. osób, głównie cywilów, i uprowadzając do Strefy 251 zakładników. W jej wyniku zginęło, jak informował resort zdrowia rządu Hamasu, ponad 73 tys. osób (urząd nie podaje, jaką część ofiar stanowili cywile, a jaką - członkowie Hamasu). W ocenie sił izraelskich z października ub. r. przytaczanych wówczas przez media, ok. 23 tys. poległo jako w walce.

Idź do oryginalnego materiału