Minionej nocy wyruszyła do Warszawy grupa Tyszan, by zaprotestować przeciwko bezprawnemu przejmowaniu Trybunału Konstytucyjnego przez rząd Donalda Tuska. To, co robi rząd, coraz powszechniej nazywane jest zamachem stanu, a ostatnio bezprawie to, dokonywane w asyście policji, określone zostało w mediach jako pucz.
Od 29 października, wbrew prawu (o czym mówił m.in. pierwszy prezes Sądu Najwyższego), trwa próba przejęcia przez premiera Donalda Tuska, szefa Koalicji Obywatelskiej, dzięki swoich sędziów (sam ich tak nazwał), organu konstytucyjnego, jakim jest Trybunał Konstytucyjny. Bezprawie to dokonuje się w asyście policji podległej ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu z Koalicji Obywatelskiej.
Działania te spotkały się z masowym protestem. W jego ramach, przeciw bezprawiu dokonywanemu przez rząd, zrezygnowało ze swoich stanowisk już dwóch polskich ambasadorów – ostatnio Paweł Soloch ze stanowiska ambasadora w Rumunii, a wcześniej ze stanowiska ambasadora w Chinach zrezygnował Jakub Kumoch. Prezydent RP Karol Nawrocki, który na wieść o bezprawnym przejęciu TK nakazał zawrócić samolot, którym z oficjalną wizytą leciał do Senegalu, wszedł do gmachu TK (doszło przy tym do naruszenia jego nietykalności przez „sędzinę premiera Tuska”) i wydał później specjalne oświadczenie.
Do Warszawy przed Trybunał zjeżdżają ludzie z całej Polski. Są wśród nich i Tyszanie – m.in. tyski radny Marek Gołosz, Anna Syrek i Janusz Jabłoński z Klubu Gazety Polskiej w Tychach.
– Gdy zobaczyłem w telewizji, co się dzieje, nie mogłem zostać w domu – mówi Marek Gołosz. – Nie pozwoliło mi na to moje poczucie obowiązku. Nie możemy pozwolić na bezprawne działania wymierzone w Trybunał Konstytucyjny! Tak nie wolno! Protest w Warszawie traktuję jako swój skromny wkład w walkę o niepodległą, suwerenną Polskę.
– Bus, który zawiózł nas do Warszawy, wyruszył z Bielska-Białej – mówi Anna Syrek. – W Tychach był ok. godz. 1 w nocy, przed Trybunał dotarliśmy ok. godz. 5.00. Pojechałam do Warszawy, by zaprotestować przeciw bezprawnym działaniom i wesprzeć Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Czułabym się źle, gdybym w takiej chwili została w domu, miałabym wyrzuty sumienia. Nie widziałam jeszcze takiej ilości policji jak przed Trybunałem Konstytucyjnym. Były wśród nich młode, filigranowe dziewczyny. Staraliśmy się z porozmawiać z policjantami, ale milczeli.
– Oprócz naszej trójki byli w Warszawie i inni Tyszanie, spoza Klubu Gazety Polskiej – mówi Janusz Jabłoński. – Wiem, bo sami podchodzili do mnie i informowali o tym. Pod Trybunałem było wiele emocji. Trzeba wystrzegać się prowokatorów. Właśnie niedawno w tłum chciał wmieszać się jakiś mężczyzna z nożem, nawołując do niecnych czynów. Demonstranci gwałtownie zareagowali, wskazując go policji i krzycząc: „Prowokator!”. gwałtownie po tym uciekał.

ZB
Tyszanie jadą bronić Trybunału Konstytucyjnego i wzywają innych do takiej obrony

1 godzina temu





![Zamach stanu metodą faktów dokonanych. Odpowiedzialność rządu Donalda Tuska [KOMENTARZ]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2026/10/trybunal-oswiadczenie-sn-kapinski.webp)


![Przedszkole „Trzynastka” z Chełma w ogólnopolskim projekcie [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-przedszkole-trzynastka-z-chelma-w-ogolnopolskim-projekcie-zdjecia-1793457784.jpg)



