Podobno trzeba będzie drzeć. Dziś rano mama zadzwoniła, żeby mi to powiedzieć. Że trzeba będzie drzeć, żeby im się nie liczyło do frekwencji. Pod żadnym pozorem nic nie zaznaczać i nie wrzucać, podrzeć swoją kartkę do referendum. Tak przeczytała i pośpieszyła, żeby mnie poinformować. Jak drzeć? Pytam. W dzień wyborów tym bardziej w miejscu głosowania...
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Podobno trzeba będzie drzeć
Powiązane
Holland: Tusk uważa, iż to przeze mnie Trzaskowski przegrał
13 godzin temu
"DOBRY CZŁOWIEK"
15 godzin temu
Polecane
Pogrzeb Łukasza Litewki. Pożegnanie na cmentarzu bez kamer
1 godzina temu
W Radzyniu będzie „Las, Woda i Blues”
14 godzin temu

2 lat temu










