To już nie projekt ani zapowiedź. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która od 1 stycznia 2027 roku wprowadzi w Polsce zupełnie nowy sposób opodatkowania oszczędności i inwestycji. W określonych przypadkach fiskus nie będzie już patrzył na osiągnięty zysk, ale na samą wartość posiadanych aktywów. Jednocześnie nowe przepisy pozwolą milionom Polaków legalnie nie płacić podatku Belki. Sprawdziliśmy, przy jakiej kwocie nowe rozwiązanie jest korzystne, kiedy zaczyna się robić ryzykowne i gdzie znajduje się punkt, po którego przekroczeniu zwykłe 19 proc. od zysku może okazać się tańsze.
Stos banknotów na biurku | Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce.Prezydent podpisał ustawę. Nowy podatek zacznie działać od 1 stycznia 2027 roku
Ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych przeszła już całą ścieżkę legislacyjną. Sejm uchwalił ją 3 lipca 2026 roku ogromną większością głosów – za było 427 posłów, przeciw 5, a 1 wstrzymał się od głosu. Senat 22 lipca przyjął ustawę bez poprawek, a prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 13 sierpnia. Akt został opublikowany 18 sierpnia w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1098 i wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Nie ma więc już pytania, czy Osobiste Konta Inwestycyjne powstaną. Pozostało przygotowanie ofert przez banki, domy maklerskie, fundusze i pozostałe instytucje finansowe.
Od razu trzeba wyjaśnić jedną rzecz, bo określenie „podatek od posiadanych pieniędzy” może zabrzmieć znacznie groźniej, niż wygląda to w ustawie. Nowa danina nie zostanie nałożona automatycznie na zwykłe rachunki bankowe, lokaty czy rachunki maklerskie wszystkich Polaków. Pojawi się wyłącznie w ramach dobrowolnego Osobistego Konta Inwestycyjnego, czyli OKI. W zamian za wejście do tego systemu dochody z aktywów zgromadzonych na OKI – między innymi odsetki, dywidendy i zyski kapitałowe – zostaną wyłączone z podatku Belki. Dopiero wartość aktywów ponad ustawowe limity może zostać objęta nowym podatkiem.
Do 100 tys. zł można nie zapłacić ani podatku Belki, ani nowej daniny
Najbardziej atrakcyjna część nowych przepisów dotyczy osób posiadających do 100 tys. zł kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych. W takim przypadku wartość aktywów może być całkowicie zwolniona z nowego podatku, a jednocześnie zysk wypracowany w ramach OKI nie będzie objęty 19-procentowym podatkiem Belki. o ile więc ktoś ulokuje 100 tys. zł w kwalifikowanych akcjach lub innych instrumentach i osiągnie w ciągu roku 5 proc. zysku, czyli 5 tys. zł, na zwykłym rachunku przy realizacji tego zysku podatek wyniósłby 950 zł. W ramach OKI – przy założeniu, iż całość aktywów korzysta ze zwolnienia – podatek od wartości aktywów wyniesie 0 zł.
Jest jednak bardzo ważne ograniczenie dotyczące oszczędności. W przypadku środków na rachunku bankowym, detalicznych obligacji oszczędnościowych Skarbu Państwa i pozostałych aktywów zaliczonych przez ustawę do części oszczędnościowej zwolnienie wynosi tylko 25 tys. zł. Nie można też dodać 100 tys. zł części inwestycyjnej i 25 tys. zł oszczędnościowej i uzyskać 125 tys. zł wolnych od podatku. Art. 26 ust. 2 ustawy mówi wprost, iż łączna wartość aktywów korzystających ze zwolnienia nie może przekroczyć 100 tys. zł. Można więc mieć przykładowo 25 tys. zł oszczędności i 75 tys. zł kwalifikowanych inwestycji bez nowego podatku, ale nie 25 tys. zł plus dodatkowe 100 tys. zł.
W 2027 roku podatek wyniesie 0,85 proc. i będzie należny choćby wtedy, gdy inwestor straci pieniądze
To właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część całego rozwiązania. W 2027 roku stawka podatku od wartości aktywów wyniesie 0,85 proc. Ustawodawca zapisał tę wysokość wprost na pierwszy rok funkcjonowania OKI. Później stawka będzie wyliczana jako 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku, przy czym nie będzie mogła być niższa niż 0,1 proc. Obecnie, po wrześniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, stopa referencyjna wynosi 3,75 proc. Gdyby dokładnie taki poziom obowiązywał w dniu decydującym o stawce na kolejny rok, 19 proc. z 3,75 proc. dawałoby po ustawowym zaokrągleniu 0,71 proc. Nie oznacza to jednak, iż znamy już stawkę na 2028 rok – do 31 października 2027 roku stopy mogą się zmienić.
Największa różnica w porównaniu z podatkiem Belki jest fundamentalna. Podatek Belki pobierany jest od osiągniętego dochodu lub przychodu z określonych źródeł. Podatek OKI będzie zależał od wartości aktywów. Ustawa posuwa się w tej sprawie bardzo daleko: umowa o prowadzenie OKI ma zawierać oświadczenie inwestora, iż rozumie, iż choćby w przypadku poniesienia straty aktywa przez cały czas podlegają podatkowi od wartości. Straty z OKI nie będzie można również potraktować jako straty podatkowej w PIT. Portfel może więc spaść o 10 czy 20 proc., a podatek od wartości nadwyżki przez cały czas się pojawi.
Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu, zwracał na to uwagę w analizie opublikowanej przez Bankier.pl. „Dla wytrawnych inwestorów OKI może przynosić realne korzyści, ale warto zwrócić uwagę, iż nie dość iż podejmujemy ryzyko inwestycyjne, to jeszcze podatkowe” – wskazywał ekspert. Przy portfelu wartym 1 mln zł pierwsze 100 tys. zł kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych pozostaje zwolnione, natomiast od pozostałych 900 tys. zł podatek według stawki z 2027 roku wyniósłby około 7650 zł. o ile portfel zarobiłby 5 proc., zwykły podatek Belki od 50 tys. zł zrealizowanego zysku wyniósłby 9500 zł. OKI dawałoby zatem 1850 zł oszczędności. Przy stracie podatek Belki wyniósłby jednak 0 zł, a danina od wartości aktywów przez cały czas byłaby należna.
Policzyliśmy, od jakiej stopy zwrotu OKI zaczyna wygrywać z podatkiem Belki
Nie istnieje jedna magiczna kwota oszczędności, powyżej której zawsze należy zostać przy podatku Belki. Decydują jednocześnie wartość portfela, rodzaj znajdujących się w nim aktywów i osiągana stopa zwrotu. Poniższe wyliczenie pokazuje prosty model dla kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych, które korzystają z limitu 100 tys. zł. Zakładamy, iż wartość portfela jest przez rok stała, a cały 5-procentowy zysk zostałby na zwykłym rachunku zrealizowany i objęty podatkiem Belki. Pomijamy prowizje i inne koszty.
| 100 000 zł | 0 zł | 950 zł | 950 zł | 0 proc. |
| 150 000 zł | 425 zł | 1425 zł | 1000 zł | 1,49 proc. |
| 200 000 zł | 850 zł | 1900 zł | 1050 zł | 2,24 proc. |
| 300 000 zł | 1700 zł | 2850 zł | 1150 zł | 2,98 proc. |
| 500 000 zł | 3400 zł | 4750 zł | 1350 zł | 3,58 proc. |
| 1 000 000 zł | 7650 zł | 9500 zł | 1850 zł | 4,03 proc. |
| 2 000 000 zł | 16 150 zł | 19 000 zł | 2850 zł | 4,25 proc. |
| 5 000 000 zł | 41 650 zł | 47 500 zł | 5850 zł | 4,38 proc. |
Tabela pokazuje ciekawą zależność. Przy portfelu 150 tys. zł wystarczy w tym uproszczonym modelu około 1,49 proc. rocznego zysku, żeby 19-procentowy podatek Belki był wyższy od daniny OKI. Przy milionie zł granica przesuwa się już w okolice 4,03 proc., przy 2 mln zł do 4,25 proc. Wraz ze wzrostem wartości portfela punkt równowagi zbliża się do około 4,47 proc.. To wynika z prostej relacji pomiędzy stawką 0,85 proc. od wartości aktywów a 19 proc. od dochodu. Przy dużym portfelu zwolnienie pierwszych 100 tys. zł ma już coraz mniejsze znaczenie.
Jest jednak pułapka, której takie zestawienie nie pokazuje. Na zwykłym rachunku maklerskim wzrost ceny akcji nie oznacza automatycznie zapłaty podatku Belki, dopóki zysk nie zostanie zrealizowany. Inwestor może więc posiadać akcje przez kilka lat, a obowiązek podatkowy powstanie dopiero przy ich sprzedaży. Danina OKI jest roczna. W przypadku strategii „kup i trzymaj”, w której zyski długo pozostają niezrealizowane, zwykły rachunek może mieć dodatkową przewagę w postaci odroczenia podatku. Z kolei przy aktywach regularnie wypłacających odsetki lub dywidendy przewaga OKI może być wyraźniejsza.
Przy lokatach i obligacjach granica jest dużo niżej, bo zwolnienie wynosi tylko 25 tys. zł
Jeszcze inaczej wygląda część oszczędnościowa. o ile całe OKI składa się z aktywów objętych limitem 25 tys. zł, nowa danina zaczyna być naliczana znacznie szybciej. Poniższa tabela pokazuje, jaka roczna stopa oprocentowania daje w uproszczonym modelu taki sam podatek Belki jak podatek od wartości aktywów w 2027 roku. Powyżej wskazanej stopy OKI jest podatkowo tańsze, poniżej niej korzystniejsze może być pozostanie przy tradycyjnym 19-procentowym podatku od odsetek.
| 25 000 zł | 0 zł | 0 proc. |
| 50 000 zł | 212,50 zł | 2,24 proc. |
| 75 000 zł | 425 zł | 2,98 proc. |
| 100 000 zł | 637,50 zł | 3,36 proc. |
| 200 000 zł | 1487,50 zł | 3,91 proc. |
| 500 000 zł | 4037,50 zł | 4,25 proc. |
| 1 000 000 zł | 8287,50 zł | 4,36 proc. |
Tu odpowiedź na pytanie, czy czasem lepiej po prostu zapłacić podatek Belki, brzmi: tak. Przy 500 tys. zł w części oszczędnościowej i oprocentowaniu 4 proc. zwykły podatek od odsetek wyniósłby w prostym rocznym modelu 3800 zł. Podatek OKI od 475 tys. zł nadwyżki ponad limit 25 tys. zł wyniósłby 4037,50 zł. Tradycyjny podatek Belki byłby więc o 237,50 zł niższy. Przy 100 tys. zł i dokładnie takim samym oprocentowaniu sytuacja się odwraca: Belka to 760 zł, a OKI 637,50 zł, czyli nowe konto wygrywa o 122,50 zł.
Te liczby są szczególnie interesujące przy obecnej ofercie detalicznych obligacji Skarbu Państwa. We wrześniu 2026 roku obligacje roczne są oprocentowane w pierwszym okresie na 4,00 proc., 2-letnie na 4,15 proc., 3-letnie na 4,40 proc., 4-letnie na 4,75 proc., a 10-letnie na 5,35 proc. Nie można z tego wprost wyliczyć przyszłej opłacalności OKI, bo oprocentowanie części papierów zmienia się w czasie, a niektóre obligacje kapitalizują odsetki. Pokazuje to jednak, dlaczego decyzja nie będzie sprowadzała się do prostego hasła „OKI zawsze jest lepsze od Belki”. Przy dużej części oszczędnościowej różnica kilkudziesięciu punktów bazowych może zdecydować, który wariant podatkowy wygra.
100 tys. zł zwolnienia nie obejmuje automatycznie każdego aktywa na OKI
W ustawie znajduje się jeszcze jeden szczegół, który może zaskoczyć osoby planujące przenieść na OKI typowy globalny portfel. Sam fakt, iż dany instrument może znaleźć się na OKI, nie oznacza automatycznie prawa do 100 tys. zł zwolnienia. Art. 23 ustawy przewiduje choćby osobną kategorię aktywów, do których zwolnienia z art. 26 w ogóle się nie stosuje. Wśród aktywów inwestycyjnych objętych limitem 100 tys. zł ustawa wymienia między innymi akcje spółek, których kapitał zakładowy jest denominowany w złotych, obligacje denominowane w złotych oraz określone fundusze, których co najmniej 70 proc. portfela stanowią wskazane w ustawie kwalifikowane aktywa.
Jednocześnie same przepisy o OKI pozwalają na szerszy katalog instrumentów i walut. Oznacza to, iż przed zakupem zagranicznych akcji, funduszu czy ETF-u trzeba będzie sprawdzić nie tylko to, czy produkt może znaleźć się na OKI, ale także czy jego wartość korzysta ze zwolnienia. Nie każdy zagraniczny instrument musi być automatycznie wyłączony z preferencji, bo znaczenie może mieć jego konstrukcja oraz polityka inwestycyjna funduszu. Jest to jednak jedna z tych części ustawy, których nie można sprowadzić do reklamowego hasła „100 tys. zł bez podatku”. Dla niektórych portfeli rzeczywisty limit preferencji może wyglądać zupełnie inaczej.
Nie pomoże otwarcie kilku kont. Małżeństwo może jednak mieć dwa osobne limity
Jedna osoba będzie mogła posiadać więcej niż jedno OKI, ale nie pozwoli to pomnożyć limitu podatkowego. Ustawa nakazuje zsumować średnią wartość aktywów zgromadzonych na wszystkich OKI tego samego podatnika. Otwarcie 3 rachunków w różnych domach maklerskich nie stworzy więc 300 tys. zł kwoty wolnej. przez cały czas będzie to jeden limit przypisany do konkretnej osoby. Inaczej wygląda sytuacja 2 dorosłych małżonków. Każde z nich może zawrzeć własną umowę OKI i każde jest odrębnym podatnikiem. o ile każde posiadałoby po 100 tys. zł kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych, w takim modelu gospodarstwo domowe mogłoby mieć łącznie 200 tys. zł aktywów objętych indywidualnymi zwolnieniami. Nie jest to wspólne konto małżeńskie – ustawa pozwala gromadzić aktywa na danym OKI wyłącznie jednemu inwestującemu.
Starego portfela nie da się po prostu przepisać na OKI
To może być najważniejsza informacja dla osób, które już mają duży rachunek maklerski. Ustawa definiuje wpłatę na OKI jako wpłatę środków pieniężnych, natomiast transfer papierów wartościowych przewidziano pomiędzy OKI albo w kilku szczególnych przypadkach. Nie ma prostego mechanizmu, za pomocą którego właściciel zwykłego rachunku maklerskiego zaznaczy akcje kupione kilka lat temu i jednym kliknięciem przeniesie je do nowego systemu wraz z preferencją podatkową. W praktyce przejście ze starego portfela może wymagać sprzedaży aktywów, rozliczenia powstałego zysku na dotychczasowych zasadach, a następnie wpłaty gotówki na OKI.
Dlatego najbardziej oczywistym momentem na rozpoczęcie korzystania z OKI może być 1 stycznia 2027 roku i kolejne miesiące dla nowych oszczędności, a niekoniecznie natychmiastowa likwidacja starego portfela z dużym niezrealizowanym zyskiem. Sprzedaż aktywów tylko po to, żeby wejść do nowego systemu, może wywołać jednorazowy podatek Belki, który zje kilka lat późniejszych oszczędności. Każdy taki przypadek trzeba policzyć osobno. Inwestor posiadający akcje kupione za 100 tys. zł, które są dziś warte 200 tys. zł, ma zupełnie inną sytuację niż osoba dysponująca 200 tys. zł nowej gotówki i dopiero planująca inwestycję.
Podatek nie będzie liczony od salda z 31 grudnia
Nie zadziała również prosty sposób polegający na wyjęciu pieniędzy z konta przed końcem roku i ponownym wpłaceniu ich w styczniu. Zgodnie z art. 23 podstawą opodatkowania będzie suma średnich wartości aktywów ze wszystkich OKI podatnika. Instytucje finansowe mają uwzględniać dzienne wyceny wartości aktywów, wpłaty oraz liczbę dni, przez które konto było posiadane. Nie będzie to więc fotografia rachunku wykonana 31 grudnia. Bank lub dom maklerski przekaże odpowiednie dane fiskusowi, a rozliczenie zostanie przygotowane w e-Urzędzie Skarbowym.
Pierwszy podatek za 2027 rok będzie rozliczany w 2028 roku. Zeznanie dotyczące średniej wartości aktywów OKI trzeba będzie składać elektronicznie od 15 marca do 31 maja roku następującego po roku podatkowym, a podatek należy zapłacić do 31 maja. Dane mają być wstępnie przygotowane na koncie podatnika w e-Urzędzie Skarbowym na podstawie informacji przekazywanych przez instytucje finansowe. Nowa danina będzie dochodem budżetu państwa, a nie samorządów.
Miliony osób będą mogły skorzystać. Rynek maklerski właśnie przekroczył 3 mln rachunków
Ustawa nie wprowadza limitu liczby osób, które mogą otworzyć OKI. Umowę będzie mogła zawrzeć osoba fizyczna, która ukończyła 18 lat. Minister finansów Andrzej Domański mówił na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych o „milionach Polaków”, którzy mogą dzięki OKI inwestować bez podatku Belki. Nie ma jednak oficjalnej prognozy mówiącej, iż przykładowo 2 czy 5 mln osób rzeczywiście otworzy takie konto, więc podawanie konkretnej liczby przyszłych użytkowników byłoby zgadywaniem.
Skalę potencjalnej grupy zainteresowanych pokazują za to najnowsze dane Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Na koniec sierpnia 2026 roku liczba rachunków papierów wartościowych raportowanych przez KDPW osiągnęła rekordowe 3 029 784. W ciągu jednego miesiąca przybyło ich 61 499, a w ciągu roku aż 773 198, czyli około 34 proc. Trzeba zaznaczyć, iż rachunek nie oznacza jednej osoby – ten sam inwestor może posiadać kilka rachunków. Dane pokazują jednak, jak gwałtownie rośnie zainteresowanie rynkiem kapitałowym jeszcze przed uruchomieniem nowej ulgi.
Warszawska giełda może dostać 25 mld zł do 2030 roku i 74 mld zł do 2040 roku
Dla Warszawy ustawa ma jeszcze jeden bardzo konkretny wymiar. Rząd liczy na duży napływ pieniędzy na Giełdę Papierów Wartościowych. Podczas prac w Senacie wiceminister finansów Jurand Drop wskazywał, iż dzięki OKI na warszawski rynek może trafić około 25 mld zł do 2030 roku i 74 mld zł do 2040 roku. o ile prognoza choć częściowo się sprawdzi, zmiana będzie miała znaczenie nie tylko dla inwestorów, ale również dla notowanych przy Książęcej spółek szukających kapitału.
Efekt może być widoczny również na warszawskim rynku Catalyst. Michał Sadrak, analityk specjalistycznego serwisu Obligacje.pl, zwraca uwagę, iż duży napływ pieniędzy może mieć również mniej oczywisty skutek dla kupujących obligacje firm. „Jedno i drugie przemawia za spadkiem obligacyjnych marż, które już teraz, po ponad dwuletniej kompresji, nierzadko ustalane są przecież na wymagających dla nabywców poziomach” – pisał po podpisaniu ustawy. Innymi słowy, podatkowa korzyść może zachęcić tak wielu inwestorów do zakupu papierów, iż zwiększony popyt pozwoli przedsiębiorstwom pożyczać pieniądze taniej. Część podatkowej przewagi może więc z czasem zostać zjedzona przez niższe oferowane oprocentowanie.
Kiedy OKI najbardziej się opłaci? Przed otwarciem konta trzeba policzyć 5 rzeczy
- Najprostszy przypadek to nowe pieniądze przeznaczone na kwalifikowane aktywa inwestycyjne o wartości do 100 tys. zł. Tutaj w 2027 roku konstrukcja jest bardzo atrakcyjna: brak podatku od wartości aktywów i brak podatku Belki od dochodów uzyskiwanych wewnątrz OKI. Przy części oszczędnościowej analogiczna pełna preferencja kończy się już przy 25 tys. zł. Osoba zaczynająca inwestowanie w 2027 roku powinna więc przede wszystkim sprawdzić, do którego z tych dwóch koszyków trafi wybrany produkt.
- Przy większych kwotach trzeba policzyć przewidywaną rentowność. Dla portfela inwestycyjnego wartego 1 mln zł granica w naszym prostym modelu znajduje się przy około 4,03 proc. rocznego, zrealizowanego zysku. Powyżej tego poziomu danina 0,85 proc. od nadwyżki jest niższa niż 19 proc. od całego zysku. Poniżej – zwykły podatek Belki może wyjść taniej. Przy stracie przewagę ma tradycyjny system, bo nie występuje zysk do opodatkowania, podczas gdy OKI przez cały czas generuje podatek od wartości aktywów.
- Trzeba sprawdzić charakter inwestycji. Regularnie oprocentowane aktywa i portfele, w których zyski są często realizowane, mogą szybciej korzystać z braku podatku Belki. Przy akcjach kupowanych na wiele lat znaczenie ma możliwość odroczenia zwykłego podatku do momentu sprzedaży. Do tego dochodzi jeszcze sprawdzenie, czy konkretny papier, fundusz lub ETF w ogóle mieści się w katalogu aktywów objętych 100-tysięcznym zwolnieniem.
- Nie należy automatycznie sprzedawać starego portfela. Przeniesnie środków do OKI może oznaczać konieczność wcześniejszego zrealizowania zysku i zapłaty podatku Belki. Im większy niezrealizowany zysk znajduje się już na zwykłym rachunku, tym dokładniej trzeba policzyć koszt takiej operacji. Znacznie prostsza będzie sytuacja osób, które w 2027 roku dopiero rozpoczną inwestowanie albo będą kierowały na OKI nowe oszczędności.
- W rodzinie warto policzyć limity osobno. Kilka OKI jednej osoby nie zwiększa kwoty zwolnienia, ale każde pełnoletnie małżonek czy inny członek gospodarstwa domowego będący odrębnym inwestorem ma własny limit. Przy większych rodzinnych oszczędnościach może to całkowicie zmienić rachunek ekonomiczny. OKI nie jest więc prostym następcą podatku Belki. Dla części osób będzie bardzo dużą ulgą, dla innych nowa danina okaże się droższa. Największa różnica polega na tym, iż po raz pierwszy trzeba będzie odpowiedzieć nie tylko na pytanie „ile zarobię?”, ale również „ile będzie wart mój majątek, choćby gdy w danym roku nic na nim nie zarobię?”.

1 godzina temu
![Poseł Grabowski zwrócił się do premiera Tuska. Tylko jedno pytanie [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_40-0.jpg)








![Koń, który nie je owsa. Na czym polega fenomen hobby horse? [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20260912_094224041mp.jpg)


