Pod postem same serduszka. W formularzu zgłoszeniowym — cisza….

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu


Pod postem same serduszka. W formularzu zgłoszeniowym — cisza.

To frustrujące, zwłaszcza gdy organizacja szuka wolontariuszy, zbiera środki albo zaprasza na ważne wydarzenie. Reakcja pod postem jest jednak znacznie łatwiejsza niż poświęcenie czasu czy dokonanie wpłaty.

Zanim uznamy, iż „ludzie nie chcą pomagać”, warto przejść całą drogę odbiorcy. Czy po przeczytaniu wiadomo, co konkretnie ma zrobić? Czy link prowadzi we adekwatne miejsce? Czy formularz działa na telefonie? Czy od razu widać, ile czasu wymaga udział?

„Dołącz do nas” pozostawia wiele pytań. „Szukamy 3 osób do pomocy przy sobotnim wydarzeniu, w godz. 10–13” daje podstawę do podjęcia decyzji. To przykładowa różnica między ogólnym zaproszeniem a konkretną propozycją.

Warto też sprawdzić, do kogo trafiła publikacja. Duży zasięg poza miejscowością, w której szukamy pomocy, nie musi przynieść wielu zgłoszeń.

Co u Was pomogło zamienić reakcje pod postem w konkretne działanie?

Partnerem społecznym Akademii jest Komitet Obrony Demokracji.

Sfinansowano
ze środków Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach #NOWEFIO2026 Społeczeństwo Obywatelskie KPRM








Żródło materiału: Fundacja Otwarty Dialog

Idź do oryginalnego materiału