Po referendum w Krakowie. Są pierwsze deklaracje o starcie w wyborach na prezydenta miasta. Faworyt jest tylko jeden

13 godzin temu

Ruszyła giełda nazwisk kandydatów na prezydenta Krakowa. Niektórzy już zadeklarowali, iż staną do wyścigu do gabinetu opuszczonego przez Aleksandra Miszalskiego. Na dziś faworyt jest tylko jeden – to Łukasz Gibała.

Łukasz Gibała, który już trzy raz przegrał wybory na prezydenta Krakowa, teraz dostał kolejna szansę spełnienia swoich marzeń o zostaniu gospodarzem stolicy Małopolski. On sam na razie tylko zasugerował, iż najprawdopodobniej wystartuje w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. – Muszę zbudować ekipę i program. jeżeli się okaże, iż się uda, to wystartuję — powiedział lider Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców w Kanale Zero. Taką deklarację należy traktować raczej jako próbę odsunięcia przypisywania mu głównej roli w referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Start Łukasza Gibały w wyborach na prezydenta miasta jest praktycznie pewny, choć oficjalna deklaracja jeszcze w tej sprawie nie padła.

Taka padła ze strony dość nieoczekiwanej, czyli Mariana Banasia, byłego szefa Najwyższej Izby Kontroli. Chęć ubiegania się o prezydenturę w Krakowie wyraził jeszcze przed niedzielnym referendum. Potwierdził ją po ogłoszeniu wyników.

Oficjanie można już mówić o kandydacie Konfederacji – Rafału Bocheńczaku. To sekretarz krajowy Nowej Nadziei. W poprzednich wyborach samorządowych w Krakowie Konfederacja postawiła na Konrada Berkowicza, tym razem jednak to nie on będzie kandydatem na prezydenta.

Własnego kandydata zapowiedziała Nowa Lewica. Powiedział o tym w Krakowie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Zaznaczył, iż to krakowskie struktury partii zdecydują, kto stanie do rywalizacji. W dotychczasowych spekulacjach najczęściej pojawiało się nazwisko Darii Gosek-Popiołek.

Na pewno kandydata na prezydenta Krakowska wskaże też Prawo i Sprawiedliwość. Szef PiS w Małopolsce Łukasz Kmita powiedział w radiu Kraków, iż „paleta kandydatów jest spora”. Zaprzeczył spekulacjom, jakoby PiS rozmawiało z Łukaszem Gibałem, iż wystai słabego kandydata, by ułatwić Gibale wygraną. W spekulacjach dotyczący kandydata PiS pojawiało sie choćby nazwisko byłego prezydenta RP Andrzeja Dudy, choć to raczej mało prawdopodobne, Spekulacje dotyczyły także Łukasza Kmity, Michała Drewnickiego i Małgorzaty Wassermann.

Największą zagadką pozostaje kandydat Koalicji Obywatelskiej. Po pierwsze nie ma wyraźnego lidera, który mógłby stanąć do walki z innymi w tak krótkim czasie. Po drugie kandydat KO będzie w trudnej sytuacji, bo odwołany został prezydent z jego partii to będzie mu ciążyć w kampanii. Znalezienie takiego kandydata, który nie byłby związany z KO i pozwalał się odciąć od przeszłości, będzie niezwykle trudne. Czy scenariusz, w którym KO całkowicie odpuszcza te wybory jest możliwy? Jest ryzykowny, ale ryzyko niesie za soba także wystawienie osoby, która np. nie wejdzie do drugiej tury.

Wybory przedterminowe pod koniec wakacji sprawiają, iż przewidzenie wyników pierwszej tury jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście jej faworytem pozostaje Łukasz Gibała, ale jego rywal w drugiej może być kompletnie przypadkowy. I z tego względu to Łukasz Gibała jest także faworytem drugiej tury, a więc całego wyścigu do fotela prezydenta w Krakowie.

Idź do oryginalnego materiału