Po pastwiskach dla owiec, pod panelami słonecznymi zaczął się też wypas krów

2 godzin temu

Agrowoltaika – łączenie produkcji energii słonecznej z rolnictwem na tej samej działce – zaczęła od nieśmiałych eksperymentów z warzywami i ziołami. Potem przyszły owce, które okazały się idealnymi „kosiarkami” pod panelami: małe, lekkie, spokojne i doskonale mieszczące się pod standardowo zawieszonymi modułami. Dziś owce pasą się już na ponad 130 000 akrach farm solarnych w samych Stanach Zjednoczonych. Teraz przyszła kolej na coś znacznie większego – dosłownie i w przenośni. Pod panelami w Tennessee pojawiły się krowy.

Problem z krowami jest oczywisty

Bydło stanowi wyjątkowe wyzwanie dla farm solarnych – zwierzęta mogą ważyć ponad pół tony i potencjalnie uszkodzić drogie urządzenia. Panele słoneczne zwykle obracają się do niemal pionowego kąta, by łapać promienie słoneczne, pozostawiając bardzo mało miejsca pod spodem dla dużych zwierząt gospodarskich.

Silicon Ranch, firma z Nashville, postanowiła rozwiązać ten problem technologicznie. Panele zostały nieco podwyższone, a firma opracowała oprogramowanie, które pracownicy aktywują, by obrócić panele bliżej pozycji poziomej podczas wypasu, dając krowom przestrzeń do swobodnego poruszania się. System nazwano CattleTracker i właśnie zadebiutował komercyjnie na 40-akrowej farmie w Christiana w stanie Tennessee, niedaleko Nashville.

System rotuje 10 krów z cielętami między różnymi zagrodami co kilka dni. Pozwala to niezakoszonym sekcjom generować około 5 megawatów energii elektrycznej dla lokalnej spółdzielni energetycznej. Krowy pasą się, panele pracują, ziemia jest użytkowana podwójnie – i nikt nikomu nie przeszkadza.

Więcej korzyści niż kompromisów

Za tym projektem stoją nie tylko kalkulacje biznesowe, ale też twarde dane naukowe. Badaczka Anna Clare Monlezun odkryła, iż pastwisko pod panelami słonecznymi retencjonuje więcej wilgoci, co czyni je bardziej odpornym na suszę. Wypas w cieniu sprawia, iż zwierzęta są mniej narażone na stres cieplny, co pozwala im szybciej przybierać na wadze i pić mniej wody. „Jest więcej sytuacji wygrany-wygrany niż kompromisów” – powiedziała.

Dla farmerów najważniejszy jest też wymiar finansowy. Rolnicy zarabiają zwykle około 1000 dolarów za akr, dzierżawiąc ziemię pod produkcję solarną – znaczący bonus w czasie, gdy wiele amerykańskich gospodarstw rolnych walczy o przeżycie. Wojny handlowe, ekstremalne zjawiska pogodowe i rosnące koszty produkcji sprawiają, iż dodatkowe źródło dochodu z tej samej działki może decydować o tym, czy rodzinne gospodarstwo przetrwa.

Agrowoltaika wchodzi na nowy poziom

Silicon Ranch prowadzi badania terenowe od 2023 roku, a w projekcie uczestniczą naukowcy z Colorado State University, University of Georgia i Michigan State University. Wstępne wyniki sugerują, iż bydło może normalnie wypasać się pod panelami przy zachowaniu standardów dobrostanu zwierząt i wspieraniu zdrowia gleby.

CEO Silicon Ranch Reagan Farr ujął to wprost: „CattleTracker powstał na przecięciu amerykańskiej energetyki, amerykańskiego przemysłu i amerykańskiego rolnictwa – wszystkich obszarów, które są pod ogromną presją, by ewoluować.” jeżeli projekt w Christiana okaże się sukcesem, może stać się modelem dla tysięcy farm w całym kraju, gdzie rolnicy szukają sposobu na utrzymanie ziemi w produkcji rolnej i jednocześnie czerpanie korzyści z boomu energetyki odnawialnej. Jeden akr, dwa zastosowania, dwa strumienie dochodu – i jeszcze zdrowsza gleba przy okazji.

/Fot: Stijn te Strake on Unsplash//

Idź do oryginalnego materiału