Po Iranie nadejdzie czas na kolejny kraj? Trump kieruje groźby

9 godzin temu

Stany Zjednoczone "zajmą się Kubą" po uporaniu się z kwestią Iranu - oświadczył w piątek Donald Trump. Jeszcze we wrześniu polityk deklarował, iż USA mogą zawrzeć porozumienie z tym państwem, a działań militarnych nie będzie trzeba podejmować.

Mapy Google / PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział podjęcie działań wobec Kuby

- Zajmiemy się Kubą w drodze powrotnej z Iranu, a potem wyślemy Marco Rubio (sekretarza stanu USA - red.), żeby doprowadził sprawę do końca - powiedział Donald Trump podczas wiecu na Florydzie.

Słowa amerykańskiego prezydenta cytowała agencja Reutera, która przypomniała, iż jeszcze we wrześniu Trump przewidywał, iż USA i Kuba osiągną porozumienie. - Powiedziałbym, iż Kuba i my zawrzemy umowę - deklarował wówczas. - Nie sądzę, żebyśmy potrzebowali wojska - dodał.

ZOBACZ: Trump pręży muskuły przed Iranem. "Gdybyśmy chcieli, moglibyśmy"

Minister spraw zagranicznych Kuby przekazał w zeszłym miesiącu, iż wyspa pozostaje otwarta na dialog z Waszyngtonem.

Donald Trump grozi Kubie. Wcześniej zapowiadał "porozumienie"

Wcześniej administracja Trumpa deklarowała, iż jej celem jest zmiana komunistycznego rządu na Kubie.

Nałożona przez USA na początku tego roku blokada dostaw ropy naftowej postawiła wyspę w bardzo trudnej sytuacji. Kuba walczy z niedoborami paliwa oraz przerwami w dostawach prądu.

ZOBACZ: Polacy ocenili politykę Donalda Trumpa. Jednoznaczne wyniki sondażu

Administracja Trumpa zaostrzyła presję na Hawanę po tym, jak w styczniu amerykańskie wojsko przeprowadziło operację wymierzoną w Nicolas Maduro, który sprawował dyktatorską władzę w Wenezueli. Ostatecznie on i jego żona Cilia Flores zostali pojmani i wywiezieni z kraju.

WIDEO: Latająca Tesla. Elon Musk zaprezentował samochód przyszłości
Idź do oryginalnego materiału