Płatne spotkania z Karolem Nawrockim? Kancelaria Prezydenta zabiera głos

56 minut temu

Sprzedawano czas prezydenta? "Fake news"

"To fake news" – tak publikacje medialne dotyczące prywatnej fundacji, która ma oferować za sto tysięcy dolarów możliwość rozmowy z prezydentem Polski w "cztery oczy", komentuje minister w jego kancelarii Karol Rabenda. Dziennikarze napisali, iż organizacja oferuje za dane kwoty różne formy rozmowy z Karolem Nawrockim w ramach zaplanowanego na 21 września (poniedziałek) w USA Polish-American Economic Summit. Według Karola Rabendy, polski rząd przy pomocy niektórych mediów próbuje przykryć inne problemy.

"Bardzo poważna sprawa"

Pytany o doniesienia doradca prezydenta Błażej Poboży powiedział zaś, iż prezydent nigdy nie warunkuje uczestnictwa w odpłatnym spotkaniu z możliwością rozmowy. Medialne informacje o tym nazwał kolejną próbą ataków na dobre imię Karola Nawrockiego.

Do medialnych doniesień na temat płatnych spotkań z polskim prezydentem w trakcie jego pobytu w Stanach odniósł się też rzecznik rządu Adam Szłapka. Na platformie X napisał: "prywatna fundacja organizuje wydarzenie, a w jego promocję i udział zaangażowana jest kancelaria prezydenta. Jednocześnie ta sama fundacja oferuje sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tysięcy dolarów. A wcześniej? Zondakrypto była sponsorem CPAC, na którym występował Karol Nawrocki. Pytanie jest proste: czy w otoczeniu prezydenta dostęp do niego można dziś uzyskać razem z odpowiednio dużym przelewem?".

Fundacja wiceprezesa Pana partii dostała 450 tys. zł od kancelarii Krala. Zondacrypto sponsorowała CPAC, na którym promowano Karola Nawrockiego. Minister z KPRP rozsyłał zaproszenia i odsyłał firmy do fundacji oferującej pakiety sponsorskie za 25, 50 i 100 tys. dolarów.

I Pan ma… https://t.co/88Ft10XhTe

— Adam Szłapka (@adamSzlapka) September 20, 2026

O wyjaśnienie tej kwestii zaapelował do prezydenta w mediach społecznościowych między innymi wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk. "Bardzo poważna sprawa. Bardzo. Prezydent Nawrocki i Kancelaria Prezydenta RP w tej sprawie powinien możliwie gwałtownie zabrać głos dla dobra urzędu i naszego państwa" – napisał wiceminister.

Idź do oryginalnego materiału