PiS chce wyjść z ETS. W Sejmie ma trafić projekt ustawy

12 godzin temu
Zdjęcie: PiS chce wyjść z ETS. W Sejmie ma trafić projekt ustawy


W najbliższym czasie Prawo i Sprawiedliwość ma złożyć w Sejmie projekt ustawy o wyjściu z systemu ETS. Według zapowiedzi polityków PiS system miał zostać wprowadzony z naruszeniem zasad, a jego efektem mają być rosnące koszty energii dla firm i gospodarstw domowych.

ETS bez zgody, która „powinna” być jednomyślna

Podstawą planowanego działania ma być rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego z 10 czerwca 2025 roku, o którym mówi poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Jak podkreśla, TK stwierdził, iż unijne przepisy dotyczące handlu uprawnieniami do emisji EU ETS oznaczały ominięcie konstytucyjnej procedury przekazywania kompetencji do UE, co ma naruszać art. 90 Konstytucji RP. Poseł wskazuje też, iż zmiany miały być przyjmowane większością głosów na Radzie Unii Europejskiej, podczas gdy – w jego ocenie – powinny zapadać jednomyślnie na Radzie Europejskiej, ponieważ ustalanie struktury miksu energetycznego każdego państwa pozostaje jego wyłączną kompetencją.

Jednocześnie w materiale zwrócono uwagę, iż wyrok TK nie został opublikowany. Krytycznie opisano też podejście premiera Donalda Tuska, wskazując na zwlekanie z realizacją konsekwencji wyroku.

Rachunki za energię i koszt ETS dla Polski

W dyskusji wokół ETS pojawia się także wątek finansowy. Według przedstawianych wyliczeń przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe mają rocznie przeznaczać o 33 mld zł więcej na rachunki za energię. Gdyby te koszty rozłożyć na liczbę mieszkańców, miałoby to odpowiadać blisko 900 zł rocznie na jedną osobę. Wskazuje się też, iż część pieniędzy trafia do budżetu państwa, ale nie w całości – w materiale pada kwota około 17 mld zł, która według szacunków miała zostać „wytransferowana” z Polski.

Jednocześnie autor zwraca uwagę na mechanizm rynkowy ETS, łącząc jego działanie z ryzykiem spekulacji, w szczególności po tym, jak na rynek miały zostać dopuszczone instytucje finansowe.

Projekt „Uczciwy rachunek za prąd” i zapowiedź twardszego kursu

Polska płaci – w tej narracji – szczególnie wysoką cenę za unijną politykę klimatyczną, a ETS stał się tematem sporu politycznego. Wcześniej PiS przygotował projekt nazwany „Uczciwy rachunek za prąd”, który zakłada informowanie Polaków na każdym rachunku za energię, ile kosztuje dopłata z tytułu ETS.

Prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, argumentuje, iż bez „taniej energii” Polska i polskie rodziny mogą znaleźć się w trudnej sytuacji, a wyjście z ETS ma być sposobem na przerwanie procesu deindustrializacji.

Rząd: wyjście z ETS oznaczałoby wyjście z UE

Łagodniejsze stanowisko w sprawie ETS ma prezentować obecny rząd. Jak wskazano, wyjście z systemu handlu emisjami byłoby równoznaczne z opuszczeniem struktur Unii Europejskiej, dlatego zamiast „twardego rozstania” zapowiadane są działania zmierzające do rewizji zasad w ramach wspólnoty. W materiale przywołano też przykład apelu sześciu państw regionu, zainicjowanego przez wicepremiera Czech Karela Pavliczka, dotyczącego zwiększenia liczby darmowych uprawnień do emisji CO₂.

Komentatorzy oceniają jednak, iż rewolucja w systemie jest mało prawdopodobna, ponieważ Komisja Europejska ma przez cały czas jako najważniejszy cel neutralność klimatyczną oraz dążenie do głębokiej redukcji emisji do 2040 roku. Wskazuje się też, iż Bruksela może wykorzystywać narzędzia warunkowości przy rozdzielaniu środków budżetowych.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: PiS będzie chciał wyjść z ETS. „Gazeta Polska”: Walka z chorymi ambicjami UE.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału