Polski rząd rozpoczął przygotowania do szerokiej operacji ewakuacyjnej. W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie podjęto decyzję o sprowadzeniu do kraju Polaków, którzy znajdują się w regionach zagrożonych konfliktem. Premier Donald Tusk poinformował również o wysłaniu samolotu z priorytetem medycznym do Omanu.

Fot. Shutterstock
Decyzja zapadła podczas specjalnego spotkania zespołu koordynacyjnego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W naradzie uczestniczył premier oraz przedstawiciele najważniejszych instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i działania konsularne.
Priorytetem ma być pomoc osobom wymagającym pilnej opieki zdrowotnej oraz Polakom znajdującym się w krajach objętych napięciami militarnymi.
Samolot z priorytetem medycznym do Omanu
Premier Donald Tusk zapowiedział wysłanie specjalnego transportu lotniczego do Omanu. Maszyna ma wylądować w tym kraju w ciągu kilkunastu godzin.
Na pokładzie znajdą się osoby wymagające pilnej pomocy medycznej. Wśród nich jest poważnie chora Polka, która czeka na powrót do kraju.
Szef rządu podkreślił, iż jeżeli po zabraniu osób wymagających pomocy pozostaną wolne miejsca, zostaną one udostępnione także innym Polakom przebywającym w regionie.
Apel rządu do turystów
Premier zwrócił się również z apelem do osób planujących podróże na Bliski Wschód. Zaapelował, aby w obecnej sytuacji zrezygnować z wyjazdów do tego regionu, choćby jeżeli oznacza to stratę pieniędzy za wykupione wycieczki.
Jak podkreślił, osoby decydujące się na podróż mogą w krótkim czasie znaleźć się w sytuacji, w której będą oczekiwać pomocy państwa.
Niektóre biura podróży już reagują na sytuację. Jedno z największych w Polsce biur turystycznych zdecydowało o zawieszeniu wyjazdów do Omanu co najmniej do 23 marca.
Pomoc dla Polaków w regionie
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przekazał informacje dotyczące sytuacji Polaków w różnych krajach Bliskiego Wschodu.
Według danych służb konsularnych z Egiptu ewakuowano już 736 osób. Z Jordanii wyjechało około 800 Polaków, z czego 300 tylko w ciągu ostatniej doby.
W Izraelu pozostało już niewielu obywateli Polski. Szacuje się, iż jest ich około trzydziestu.
Coraz bardziej skomplikowana sytuacja panuje natomiast w Libanie, gdzie napięcia w regionie rosną.
LOT poleci po turystów w Azji
Rząd planuje również pomoc dla Polaków przebywających poza regionem konfliktu, którzy mają trudności z powrotem do kraju.
Polskie Linie Lotnicze LOT przygotowują specjalny lot największym dostępnym samolotem. Maszyna ma polecieć najpierw na Sri Lankę, a następnie na Malediwy.
Na pokładzie znajdą się głównie turyści korzystający z usług mniejszych biur podróży, które nie mają możliwości samodzielnego zorganizowania powrotu klientów.
Lot nie będzie biletowany, co oznacza, iż państwo przejmie organizację transportu.
Co to oznacza dla czytelnika
Wojna na Bliskim Wschodzie powoduje ogromne utrudnienia w ruchu lotniczym na świecie. Zamknięte lub ograniczone przestrzenie powietrzne nad krajami Zatoki Perskiej wpływają również na loty z innych popularnych kierunków turystycznych.
W efekcie ceny biletów do Europy gwałtownie rosną. W niektórych przypadkach koszt powrotu dla większej grupy turystów może sięgać choćby kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Polski rząd rozpoczął operację pomocy dla obywateli przebywających w regionach objętych napięciami militarnymi. Pierwszy samolot z priorytetem medycznym ma wylądować w Omanie w najbliższych godzinach.
Równolegle planowane są loty ewakuacyjne dla turystów przebywających w Azji, których powrót do kraju utrudniają ograniczenia w ruchu lotniczym.

1 godzina temu












