Chwilowe braki paliw na stacjach. Ceny paliw idą w górę

2 godzin temu
Zdjęcie: ceny paliw brak paliw


Na stacjach w regionie ceny paliw idą w górę. Na niektórych odnotowywane są chwilowe braki paliw. Już wczoraj były problemy z zatankowaniem większej ilości ropy. Rząd zapowiada interwencję.

Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie ponownie skierowała uwagę rynków finansowych na sektor energetyczny. Po atakach przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na Iran oraz działaniach odwetowych ze strony Teheranu, wzrosła niepewność dotycząca bezpieczeństwa dostaw ropy naftowej. Szczególne znaczenie ma sytuacja w rejonie Cieśnina Ormuz – kluczowego szlaku transportowego, przez który według danych amerykańskiej Energy Information Administration przepływa około 20 proc. światowej konsumpcji ropy naftowej i znacząca część globalnego handlu skroplonym gazem ziemnym. Każda zapowiedź ograniczenia żeglugi w tym obszarze natychmiast przekłada się na notowania surowca na światowych giełdach.

W Polsce temat stał się przedmiotem wypowiedzi Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska podczas posiedzenia Rady Ministrów 3 marca. Szef rządu zapewnił, iż krajowy system zaopatrzenia pozostaje stabilny.

– Nie ma żadnego problemu, jeżeli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski. Sytuacja w przypadku dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego do Polski, wbrew temu co mówią politycy partii opozycyjnych, stabilna. ORLEN nie sprowadza ropy ani z Iranu, ani przez Cieśninę Ormuz, a struktura dostaw jest bezpieczna i przebiega bez zakłóceń. Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, aby w sytuacji potężnego kryzysu geopolitycznego i wojen w kilku miejscach świata, bez żadnego powodu próbować destabilizować sytuację w naszym kraju – wskazał premier.

Zgodnie z informacjami publikowanymi przez ORLEN, koncern realizuje dostawy ropy m.in. z kierunków takich jak Norwegia, Arabia Saudyjska czy Stany Zjednoczone, a także poprzez Naftoport w Gdańsku, co umożliwia elastyczne reagowanie na sytuację międzynarodową. Polska utrzymuje również obowiązkowe zapasy ropy i paliw, których minimalny poziom określony jest w przepisach krajowych oraz regulacjach Unii Europejskiej. Państwa członkowskie zobowiązane są do utrzymywania rezerw odpowiadających co najmniej 90 dniom średniego dziennego importu netto.

Szef rządu odniósł się także do kwestii cen detalicznych, które mogą reagować na zmiany notowań ropy Brent i WTI na światowych rynkach.

– Spółki kontrolowane przez państwo będą miały na uwadze łagodzenie ewentualnych skutków podwyżek cen ropy na rynkach światowych – zapowiedział premier, dodając, iż koncern paliwowy wykorzysta dostępne instrumenty, aby ograniczyć przenoszenie gwałtownych wahań cen surowca na odbiorców końcowych.

Niezależnie od zapewnień rządu, rynek hurtowy paliw w Polsce pozostaje powiązany z globalnymi notowaniami ropy naftowej oraz kursem dolara amerykańskiego. Wzrost napięć geopolitycznych tradycyjnie powoduje wzrost premii za ryzyko w cenach surowców energetycznych. A to przekłada się na ceny paliw na poszczególnych stacjach w kraju.

W Lwówku Śląskim ceny paliw wystrzeliły w górę. W środę 4 marca 2026 roku na stacji paliw Orlen cena popularnej 95-tki wynosiła 6,10 zł, natomiast Verva kosztowała 6,90 zł za litr. Nieco gorzej było z olejem napędowym. Wprawdzie cena diesla wynosiła 6,69, to paliwa brakowało. Na dystrybutorze wisiała karteczka o chwilowym braku ropy.

Nieco drożej na stacji Circle K w Lwówku Śląskim, gdzie benzyna 95 kosztowała dziś 6,15 zł za litr, a olej napędowy był po 6,79 zł za litr. Natomiast gaz można było kupić po 3,09 zł.

N stacji paliw WATIS w Lwówku Śląskim benzyna 95 była dziś po południu po 6,08 za litr, natomiast 98-mka była po 6,88 zł za litr. Olej napędowy kosztował 6,99 zł za litr, a gaz można było kupić po 2,94 zł.

Idź do oryginalnego materiału