Pierwsza taka rozmowa od lat. Macron rozmawiał z Łukaszenką

1 dzień temu

Emmanuel Macron ostrzegł Alaksandra Łukaszenkę przed udziałem w wojnie przeciwko Ukrainie - poinformowała w niedzielę agencja AFP, powołując się na źródło bliskie francuskiemu prezydentowi. Telefoniczna rozmowa między oboma przywódcami - która była pierwszą taką od lutego 2022 roku - została zainicjowana właśnie przez Macrona.

PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON / AP/Pavel Bednyakov
Prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiał z Alaksandrem Łukaszenką

Jak zaznaczyła agencja AFP, w trakcie niedzielnej wymiany zdań z Alaksandrem Łukaszenką prezydent Francji Emmanuel Macron "podkreślił ryzyko, jakie dla Białorusi niesie wciągnięcie się w agresywną wojnę Rosji przeciwko Ukrainie". Miał on także wezwać swojego rozmówcę do podjęcia "niezbędnych kroków na rzecz poprawy stosunków między Białorusią a Europą".

ZOBACZ: "Nie daj Bóg". Łukaszenka: Białoruś nie zaatakuje pod jednym warunkiem

Agencja zacytowała komunikat Łukaszenki, w którym wskazano, iż "głowy państw omawiały kwestie regionalne oraz stosunki Białorusi z UE, a w szczególności z Francją."

Macron rozmawiał z Łukaszenką. Chodzi o wojnę w Ukrainie

Niedzielna rozmowa odbyła się z inicjatywy strony francuskiej. Warto przy tym zaznaczyć, iż była to pierwsza telefoniczna wymiana zdań pomiędzy tymi przywódcami od lutego 2022 roku, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę. Ustalenia ekspertów wskazują na to, iż Moskwę w działaniach przeciwko Kijowowi częściowo wspiera reżim z Mińska, choć władze Białorusi oficjalnie temu zaprzeczają.

W czwartek Łukaszenka oświadczył, iż jego kraj nie zamierza dać się wciągnąć w wojnę na Ukrainie, gdyż "nie ma takiej potrzeby, ani cywilnej, ani wojskowej". Jak dodał, Białoruś może zostać wciągnięta w ten konflikt tylko jeżeli Ukraińcy dopuściliby się agresji przeciwko niej.

ZOBACZ: Rosja użyła Oriesznika. Ogromne zniszczenia w Kijowie

Łukaszenka zabrał glos w tej sprawie tego samego dnia, kiedy za pośrednictwem wideokonferencji obserwował wraz z Władimirem Putinem manewry sił nuklearnych, które odbywały się w obu krajach. Testowano wówczas gotowość użycia rakiet z głowicami atomowymi. Doszło m.in. do wystrzelenia międzykontynentalnej rakiety balistycznej Jars oraz hipersonicznych Cyrkon i Kindżał.

Z kolei w nocy z soboty na niedzielę Rosja po raz trzeci od początku wojny użyła przeciwko Ukrainie hipersonicznego pocisku balistycznego Oriesznik. Broń ta według Moskwy ma zdolność przenoszenia głowic jądrowych.

Idź do oryginalnego materiału