Który chłopak kiedyś, a być może i teraz nie marzył o rowerze? Co prawda, teraz chłopcy chcieliby mieć „Jamahę”, „Beemwicę”, a skromniejsi „górala” ze wszystkimi bajerami. Dla mnie, tuż po wojnie, szczytem marzeń był zwykły rower, choćby używany. właścicielem takiego roweru był Tadek Ścibor, mój kolega z ulicy Siedleckiej, który gotów był go sprzedać za...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Pierwsza praca
Powiązane
PORANNA DEBATA JUŻ W PONIEDZIAŁEK
2 godzin temu
Koniec samowolki w sieci. Rząd bierze się za gigantów
3 godzin temu
Polecane
Młodzi bohaterowie uhonorowani
53 minut temu
Nietypowa pułapka i kuriozalne zgłoszenie w Hajnówce!
1 godzina temu

2 lat temu












