Który chłopak kiedyś, a być może i teraz nie marzył o rowerze? Co prawda, teraz chłopcy chcieliby mieć „Jamahę”, „Beemwicę”, a skromniejsi „górala” ze wszystkimi bajerami. Dla mnie, tuż po wojnie, szczytem marzeń był zwykły rower, choćby używany. właścicielem takiego roweru był Tadek Ścibor, mój kolega z ulicy Siedleckiej, który gotów był go sprzedać za...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Pierwsza praca
Powiązane
Żałoba narodowa po tragicznym ataku w Krakowie
4 godzin temu
Polecane
Akcja służb w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nowe informacje
4 godzin temu

2 lat temu











