PGZ i tureckie MKE łączą siły. Stawką polska obrona przeciwlotnicza

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: PGZ i tureckie MKE łączą siły. Stawką polska obrona przeciwlotnicza


Polska Grupa Zbrojeniowa i turecki koncern MKE podpisały 10 września 2026 roku w Kielcach porozumienie o współpracy przy obronie powietrznej krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu. Partnerzy chcą rozwijać technologie dla armii obu państw i na eksport. Dla Polski stawką jest większa samodzielność przemysłowa oraz skuteczniejsza osłona żołnierzy, miast i infrastruktury.

Porozumienie podpisane na MSPO

Dokument zawarto podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Jak wynika z komunikatu organizatora targów, kooperacja PGZ z Makine ve Kimya Endüstrisi ma dotyczyć systemów obrony powietrznej krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu. Przy podpisaniu porozumienia obecni byli Konrad Gołota, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, oraz Musa Heybet, wiceminister obrony Turcji.

Rozmowy nie zaczęły się w Kielcach. Pierwsze ustalenia poczyniono podczas spotkania przemysłowego towarzyszącego szczytowi NATO w Ankarze, a później kontynuowano je w Warszawie. To istotny sygnał: oba państwa chcą oprzeć relacje obronne na pracy przemysłu i wspólnych interesach, a nie na samych deklaracjach politycznych.

Polska potrzebuje technologii, nie samego importu

Porozumienie wyznacza kierunek, ale nie pozostało kontraktem na konkretny system. Nie podano wartości przedsięwzięcia, harmonogramu ani podziału prac. Te szczegóły zdecydują, czy kooperacja da polskim zakładom realne kompetencje, czy skończy się na zakupie zagranicznych rozwiązań i montażu.

Polska powinna twardo zabiegać o dostęp do technologii, udział krajowych inżynierów, produkcję kluczowych podzespołów oraz zdolność samodzielnego serwisowania sprzętu. W czasie kryzysu państwo uzależnione od zagranicznego łańcucha dostaw traci swobodę działania. Dlatego narodowy interes wymaga, by każda duża umowa zbrojeniowa wzmacniała również polski przemysł.

PGZ równolegle rozszerza współpracę przy systemach bezzałogowych. Takie projekty mają sens wtedy, gdy tworzą w kraju spójne zdolności: od badań i integracji przez produkcję aż po utrzymanie uzbrojenia. Pojedyncze porozumienia muszą składać się na długofalową strategię, a nie zbiór efektownych podpisów z kolejnych targów.

Krótki zasięg chroni codzienne funkcjonowanie państwa

Obrona krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu stanowi najniższą warstwę ochrony przed zagrożeniami z powietrza. Jej zadaniem jest osłona wojsk, ważnych obiektów i infrastruktury. Współczesne pole walki, na którym masowo używa się bezzałogowców i pocisków manewrujących, pokazuje, iż tej warstwy nie wolno traktować jako dodatku do droższych systemów dalekiego zasięgu.

Potrzeby Polski i Turcji mają być pierwszym rynkiem dla wspólnie rozwijanych rozwiązań. Partnerzy zakładają również ich oferowanie odbiorcom zagranicznym. Eksport może obniżać jednostkowe koszty produkcji, utrzymywać miejsca pracy i finansować dalszy rozwój. Warunek jest jeden: polska strona musi zachować podmiotową pozycję oraz mierzalny udział w wartości produktu.

W źródłowej informacji pojawia się także możliwość rozszerzenia współpracy o amunicję. Na tym etapie to perspektywa, nie gotowa umowa. Polska od lat potrzebuje większych zdolności produkcyjnych w tym obszarze, podobnie jak konsekwentnej odbudowy zaplecza ciężkiego przemysłu, czego przykładem jest rozwój produkcji w Bumarze-Łabędy.

Sojusz ma służyć polskiej sile

Turcja jest państwem NATO i rozwija własny przemysł obronny z dużą konsekwencją. Polska może korzystać z tego doświadczenia, ale powinna negocjować bez kompleksów. Partnerstwo jest wartościowe wtedy, gdy obie strony wnoszą kompetencje i obie budują własną siłę.

Podpis w Kielcach otwiera drogę do współpracy. Prawdziwy test przyjdzie później: przy ustalaniu własności technologii, miejsca produkcji, odpowiedzialności za integrację oraz udziału polskich zakładów w eksporcie. Od tego zależy, czy porozumienie przełoży się na większe bezpieczeństwo Polaków i większą swobodę decyzji państwa.

Źródło: Kresy.pl, Targi Kielce

Źródło: Kresy.pl

Idź do oryginalnego materiału