Lubiane przez maluchy musy owocowe mogą być źródłem niebezpiecznych substancji – wynika z badania fundacji Pro-Test. Chodzi o pozostałości pestycydów. W małych ilościach są one prawdopodobnie niegroźne, ale w formie „koktajlu” mogą stanowić ryzyko dla młodego organizmu.
Musy w saszetkach to jeden z ulubionych przysmaków maluchów. Niestety nie są całkiem bezpieczne dla zdrowia. Z najnowszego badania fundacji Pro-Test wynika, iż tubki zawierają pozostałości pestycydów, w tym substancje niedopuszczone do użytku w Unii Europejskiej.
Gdyby musy owocowe podlegały normom dla żywności dla małych dzieci, tylko jedna z dziesięciu przebadanych próbek zmieściłaby się w limicie. W przypadku pozostałych dziewięciu co najmniej jedna substancja przekraczała stężenie 0,01 mg/kg – graniczne dla tej kategorii produktów.
Najgorzej pod tym względem wypadł mus Kubuś, wyraźnie adresowany do dzieci. Stężenie kaptanu (fungicyd) przekraczałoby normę „dziecięcą” aż 26 razy. Dodatkowo do czterech produktów „wkradły się” trzy związki niedopuszczone do stosowania w UE: spirotetramat, fenpropimorf i chlofentezyna.
- Czytaj także: Łosoś na „koksie”, pstrąg na „mecie”. Narkotyki zagrażają ekosystemom
Siedem pestycydów w musie z „Regionu Grójeckiego”
W badaniu przeprowadzonym przez Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa na zlecenie Pro-Test eksperci analizowali próbki pod kątem pozostałości 511 pestycydów. Żaden produkt nie okazał się „czysty”.
Najmniej substancji wykryto w musach Bob Snail, Dawtona i Auchan – po trzy w każdej tubce. Najwięcej, bo aż siedem, znaleziono w produkcie Regionalne Polskie Szlaki z Lidla, promowanym hasłami o polskim pochodzeniu i Regionie Grójeckim. Były to boskalid, fludioksonil, kaptan, pirymetanil, acetamipryd, chlorantraniliprol i flonikamid.
Co ciekawe, najlepiej w teście wypadł mus Bob Snail – produkcji ukraińskiej. Końcowa nota uwzględniała również skład i sposób prezentowania produktu na opakowaniu.
Mus dla dziecka, ale czy „dla dzieci”?
Z formalnego punktu widzenia producenci nie łamią prawa. Musy wieloowocowe to produkty złożone. Tymczasem najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości pestycydów (NDP) wyznacza się dla surowców jednorodnych, takich jak jabłka, banany czy truskawki. Wyjątkiem jest żywność przeznaczona dla dzieci do trzeciego roku życia. W jej przypadku, niezależnie od składu, pozostałość pojedynczego pestycydu co do zasady nie może przekraczać 0,01 mg/kg.
Żaden z testowanych musów nie należy do tej kategorii. W praktyce to jednak maluchy są ich głównymi konsumentami. Wskazują na to kolorowe opakowania z postaciami z bajek. Tak jest w przypadku musu Kubuś, w którym wykryto boskalid, cyprodynil, kaptan, pirymetanil, acetamipryd i spirotetramat. Dwa z tych pestycydów – kaptan i spirotetramat – przekraczały normę dla żywności dziecięcej. Kaptan powyżej tego progu pojawił się też w musie Hortex Leon i przyjaciele – również oferowanym w „bajkowym” opakowaniu – w którym laboratorium wykryło łącznie cztery pestycydy.
- Czytaj także: KE opóźnia zakaz groźnych substancji. Do środowiska trafiło 98 tys. ton
Kaptan – podejrzewany o działanie rakotwórcze
Kaptan to jeden z najczęściej stosowanych fungicydów w Europie. Sadownicy używają go m.in. do zwalczania chorób grzybowych jabłoni, często wielokrotnie w ciągu sezonu. Nic dziwnego, iż w badaniach monitoringowych należy do substancji najczęściej wykrywanych w owocach. A bazę większości musów stanowią poddawane intensywnym opryskom jabłka.
Problem w tym, iż kaptan ma w UE status substancji podejrzewanej o działanie rakotwórcze (kategoria 2). Europejska Agencja Chemikaliów zalecała również zaklasyfikowanie go jako szkodliwy dla rozrodczości. Mimo to Komisja Europejska przedłużyła dopuszczenie kaptanu aż do 31 października 2039 r.
Spirotetramat – wycofany, ale obecny
Spirotetramat to insektycyd układowy firmy Bayer, sprzedawany pod nazwą Movento. Przemieszcza się w tkankach rośliny i hamuje syntezę lipidów u żywiących się nimi owadów, m.in. czerwców, mączlików i mszyc. Okres dopuszczenia tej substancji w UE wygasł 30 kwietnia 2024 r., ponieważ nikt nie złożył wniosku o jego przedłużenie. Producent „odpuścił”, bo część badań nad potencjalnym zaburzaniem gospodarki hormonalnej dała niejednoznaczne wyniki. Okresy przejściowe pozwalały jednak stosować preparat jeszcze w 2025 r.
W badaniach na szczurach spirotetramat działał toksycznie na męski układ rozrodczy. Według producenta pestycydu efekt pojawiał się dopiero przy bardzo wysokich dawkach. Z kolei PAN Europe przekonuje, iż istnieją dowody przemawiające za działaniem endokrynnym tego związku. W czerwcu br. organizacja zaskarżyła do sądu decyzję Belgii, która wydała zezwolenie na jego awaryjne użycie. W teście Pro-Test spirotetramat wykryto w trzech musach: Flips, Hortex i Kubuś.
Fenpropimorf i chlofentezyna – „towar” z importu
Fenpropimorf to fungicyd stosowany w uprawach zbóż oraz bananów i plantanów. Został on całkowicie wycofany z obrotu w UE, a limity jego pozostałości obniżono do poziomu oznaczalności. Wyjątkiem są banany z importu, dla których ustalono osobną tolerancję w wysokości 0,6 mg/kg. To prawdopodobne wyjaśnienie obecności tej substancji w musie Hortex z dodatkiem banana. Baza PPDB (Pesticide Properties Database) zalicza fenpropimorf do pestycydów wysoce niebezpiecznych. W UE jest on klasyfikowany jako substancja podejrzewana o szkodliwe działanie na dziecko w łonie matki.
Z kolei chlofentezyna – środek roztoczobójczy – nie uzyskała przedłużenia i została wycofana z obrotu na rynku unijnym w maju 2024 r. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności uznał, iż zaburza ona gospodarkę hormonalną w sposób potencjalnie szkodliwy dla ludzi. Stwierdził też wysokie długoterminowe ryzyko dla ptaków i dzikich ssaków. Chlofentezynę wykryto w musie Bob Snail, czyli – warto zaznaczyć – „zwycięzcy” testu.
Pozorne bezpieczeństwo vs toksyczny koktajl
Pro-Test zwraca uwagę, iż największym problemem nie są pojedyncze przekroczenia, ale tzw. efekt koktajlu. Limity ustala się dla każdej substancji osobno. Przepisy nie uwzględniają jednak tego, jak na organizm dwu- lub trzylatka działa kilka pestycydów z jednej tubki – tym bardziej w połączeniu z pozostałościami z innych produktów zjedzonych w ciągu dnia.
Ostrożność jest wskazana tym bardziej, iż nasza wiedza na temat pestycydów i ich wpływu na organizm ewoluuje. Przykładem jest acetamipryd, obecny w kilku musach z testu. To neonikotynoid wciąż pozostający w obrocie w UE. W maju 2024 r. EFSA zaleciła jednak obniżenie jego dopuszczalnego dziennego spożycia z 0,025 do 0,005 mg/kg masy ciała. Powodem były nowe dane wskazujące na jego szkodliwy wpływ na rozwój mózgu i układu nerwowego. Z tego punktu widzenia można stwierdzić, iż wartość jeszcze niedawno uznawana za bezpieczną była pięciokrotnie „zawyżona”.
- Czytaj także:
Chloropiryfos i boskalid wykryte w ekologicznych produktach. Jak to możliwe?
–
Zdjęcie tytułowe jest zdjęciem poglądowym. Nie przedstawia żadnego z opisywanych produktów.

5 godzin temu

![El Niño przyniesie nam „ciepłą zimę” w Polsce? Fizyk: To uproszczenie [WIDEO]](https://smoglab.pl/wp-content/uploads/2026/09/Prof.-Malinowski.png)









.webp)




