Peruwiański Kongres odsunął od władzy prezydenta José Jeríego zaledwie cztery miesiące po jego mianowaniu

bejsment.com 1 godzina temu

Peru w kolejnym kryzysie. Kongres odwołał prezydenta po czterech miesiącach urzędowania

Peru ponownie znalazło się w centrum politycznego chaosu. Kongres odwołał prezydenta José Jeríego zaledwie cztery miesiące po tym, jak objął urząd. To już ósmy w ciągu ostatnich dziesięciu lat prezydent, który nie zdołał dokończyć swojej kadencji, co pokazuje skalę niestabilności trapiącej kraj.

Jerí zastąpił Dinę Boluarte, która wcześniej sama została postawiona w stan oskarżenia w związku z krytyką sposobu radzenia sobie z kryzysem bezpieczeństwa. Jego własne rządy od początku budziły kontrowersje, jednak decydujący cios przyniósł skandal związany z tajnymi spotkaniami z chińskimi biznesmenami.

Sprawa wyszła na jaw po publikacji nagrania, na którym Jerí – w kapturze i okularach przeciwsłonecznych – wchodzi do zamkniętej restauracji w Limie. Media ustaliły, iż spotkał się tam z Zhihuą Yangiem, przedsiębiorcą działającym m.in. w sektorze ochrony i energetyki. W kolejnych dniach ujawniono informacje o innych spotkaniach, w tym z Ji Wu Xiaodongiem, który mimo przebywania w areszcie domowym miał odwiedzać Pałac Prezydencki.

Prezydent zaprzeczał, jakoby dopuścił się przestępstwa. Tłumaczył, iż doszło jedynie do „błędów proceduralnych”. Jednak zmieniające się wersje wydarzeń i presja opinii publicznej osłabiły jego pozycję. Według sondaży aż 68 proc. Peruwiańczyków uważało go za podejrzanego o korupcję.

Debata w Kongresie była burzliwa i pełna wzajemnych oskarżeń. Ostatecznie jeden z wniosków o wotum nieufności został przyjęty, co przesądziło o losie prezydenta. Głosowanie odbyło się w napiętej atmosferze, zaledwie osiem tygodni przed wyborami parlamentarnymi, w których partie rywalizują o dominację na scenie politycznej.

Teraz Kongres wybierze nowego przewodniczącego, który zgodnie z konstytucją obejmie urząd prezydenta. Kolejna zmiana na szczytach władzy pogłębia jednak poczucie niestabilności. W warunkach ciągłych kryzysów trudno mówić o długofalowych reformach i odbudowie zaufania społecznego. Peru pozostaje w spirali politycznych wstrząsów, z której jak dotąd nie widać wyjścia.

Idź do oryginalnego materiału