We wtorek, 26 maja 2026 roku, Aleksandra Owca oficjalnie ogłosiła start w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Kandydatka Partii Razem podczas swojego wystąpienia przedstawiła zarys programu wyborczego, mocno koncentrując się na mieszkaniach, kosztach życia, komunikacji miejskiej i usługach publicznych. Dużą część przemówienia poświęciła także ostrej krytyce dotychczasowych władz miasta po referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego.
„To była czerwona kartka dla arogancji władzy”
Aleksandra Owca rozpoczęła od komentarza do referendum: „To była czerwona kartka dla arogancji władzy. Kraków jasno powiedział, iż nie zgadza się na tę arogancję, butę i kolesiostwo” – mówiła. Podkreślała jednak, iż samo odwołanie prezydenta nie rozwiązuje problemów miasta.
„Referendum było dopiero punktem wyjścia. Teraz przed nami najważniejsza decyzja: jakiego Krakowa chcemy” – stwierdziła przed prezentacją programu.
Kandydatka Razem przekonywała, iż mieszkańcy są zmęczeni nie tylko politycznymi sporami, ale przede wszystkim rosnącymi kosztami życia i pogarszającą się jakością usług publicznych. Padły ostre słowa w kontekście odwołanej władzy:
„Dla prezydenta Miszalskiego to były złote lata, bajeczne pensje w spółkach miejskich, lewe umowy z miastem, służbowe limuzyny, które jeździły z Placu Wszystkich Świętych do kina Kijów” – oceniła rządy odwołanego prezydenta Owca.
Mieszkania głównym tematem kampanii
Najwięcej miejsca w przemówieniu Owca poświęciła polityce mieszkaniowej. Jej zdaniem Kraków staje się miastem niedostępnym dla młodego pokolenia.
„Jeśli nie masz mieszkania po babci albo pomocy rodziców, to nie będziesz miał własnego mieszkania. Zapieprzasz jak mały samochód, a połowa twojej pensji idzie na czynsz lub ratę kredytu. Kiedy ludzie Miszalskiego rozdawali sobie nagrody finansowe za nieróbstwo, dla nas były grupowe zwolnienia i życie w niepewności” – mówiła.
Kandydatka zwracała uwagę na wysokie ceny najmu i rosnącą liczbę pustostanów.
„Ludzie z Krakowa nie wyprowadzają się od rodziców, a jednocześnie 70 tysięcy mieszkań stoi pustych. To nie jest normalne. To absurd” – podkreślała.
Wśród jej propozycji znalazły się: budowa mieszkań miejskich na wynajem, remonty pustych lokali komunalnych i zatrzymanie ich wyprzedaży przez miasto, a także stworzenie „Krakowskiego Centrum Bezpiecznego Najmu”, które miałoby być systemem „bez pośredników, marż i dodatkowych opłat”, opartym o jednolitą umowę najmu.
W czasie konferencji Owca mocno krytykowała również rynek najmu krótkoterminowego i rozwój tzw. parahoteli – „Kraków przestaje być miejscem do życia. Wypychanie mieszkańców służy tym, którzy zarabiają na najmie krótkoterminowym” – mówiła.
Program dla studentów. „Młodych ludzi nie stać na studiowanie w Krakowie”
W wystąpieniu pojawił się także wątek sytuacji studentów i młodych pracowników. Aleksandra Owca mówiła o pracy „na czarno”, niestabilnych umowach i problemach z wynagrodzeniami w gastronomii czy usługach.
„Kiedy ludzie Miszalskiego rozdawali sobie nagrody finansowe za nieróbstwo, dla młodych były grupowe zwolnienia i życie w niepewności” – podsumowała.
Kandydatka Razem zapowiedziała utworzenie miejskiego programu stołówek dla studentów i akademików. Program miałby obejmować także tańsze bilety komunikacji miejskiej oraz wsparcie mieszkaniowe.
„Młodzi ludzie rezygnują ze studiów w Krakowie, bo zwyczajnie ich na to nie stać” – padło ze sceny.
Komunikacja miejska i rosnące koszty życia
Jednym z głównych tematów przemówienia była również komunikacja miejska i podwyżki opłat. Tu także były prezydent Aleksander Miszalski i jego urzędnicy zostali skrytykowani za podjęte działania, a dokładniej wzrost cen biletów, opłat za śmieci, wodę i ścieki.
„Życie w Krakowie jest coraz droższe i coraz trudniejsze” – przekonywała kandydatka Partii Razem.
Jej zdaniem mieszkańcy jednocześnie dostają coraz gorszą ofertę transportu publicznego: „Miasto tnie kursy, autobusy jeżdżą raz na godzinę, a ludzie mają problem z dojściem do komunikacji” – mówiła, odwołując się przy okazji do konkretnych problemów infrastrukturalnych, takich jak brak kładki na Żabińcu.
Zdrowie Krakowian i „Krakowska Recepta Społeczna”
Aleksandra Owca podkreślała, iż miasto powinno aktywniej wykorzystywać swoje narzędzia w obszarze ochrony zdrowia.
– „Kraków nie może być bezczynny i patrzeć, kiedy ma narzędzia, żeby zadbać o swoich mieszkańców” – mówiła, zapowiadając wprowadzenie jasnych zasad zatrudniania lekarzy w miejskich placówkach, w tym odejście od nadmiernego oparcia o kontrakty i większy nacisk na umowy o pracę.
Jej zdaniem miejskie podmioty lecznicze nie powinny pełnić jedynie roli „wykonawców usług”, ale realnie współtworzyć system opieki zdrowotnej w mieście. Owca zapowiedziała również program dla seniorów pod nazwą „Krakowska Recepta Społeczna”, skierowany do osób samotnych oraz zmagających się m.in. z demencją i depresją. W wystąpieniu zwróciła też uwagę na pogarszającą się dostępność do świadczeń zdrowotnych i kolejki do lekarzy.
– „Władza tego nie widzi albo udaje, iż nie widzi” – podsumowała.
Ostre uderzenie w miejskie spółki i „koryciarstwo”
Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia była krytyka politycznych nominacji, które Aleksandra Owca zwykła nazywać „koryciarstwem”: „Radni miasta są poupychani w spółkach miejskich, szpitalach i instytucjach. W miejscach, które powinny służyć ludziom, a zamiast tego pełnią funkcję politycznych prezentów” – oceniła działania dotychczasowych władz miasta.
Owca przekonywała, iż mieszkańcy ponoszą koszty takiego systemu w postaci wyższych czynszów, droższych biletów, niedoświetlonych ulic czy dziur w chodnikach.
„Te patologię trzeba skończyć Kraków nie jest nagrodą dla działaczy politycznych zwycięskiej opcji” i dodała, iż nie łudzi się, żeby KO czy Nowa Lewica wyciągnęła jakiekolwiek wnioski z przegranego referendum. Kandydatka Razem krytykowała również największe inwestycje ostatnich lat.
„15 miliardów na metro, które może pojedzie na Kliny za dziesięć lat. Nie ma pieniędzy na boiska, ale stadion Wisły został sfinansowany. Dwa miliardy na igrzyska europejskie, a kiedy chodzi o zwykłe sprawy mieszkańców, pieniędzy nie ma” – mówiła.
„Kraków trzeba zbudować na nowo”
W trakcie wystąpienia Owca odwoływała się do historii miasta i dawnych ambitnych projektów rozwojowych, wspominając m.in. prezydenta Juliusza Leo (lata 1904-1918) czy Miasto-projekt z lat 50-tych:
„Budowali przyszłość. Dzisiaj też potrzebujemy takiej wizji” – mówiła.
„Dwa dni temu w niedzielę Kraków odwołał prezydenta Miszalskiego, ale referendum to jest dopiero punkt wyjścia (..) Mieszkańcy powiedzieli jasno: chcemy zmiany. I dzisiaj mamy przed sobą autentyczny wybór. Czy chcemy Krakowa, w którym co siódme mieszkanie stoi puste, bo ktoś traktuje je jako lokatę kapitału, czy Krakowa, w którym młodzi ludzie mogą wreszcie poczuć się jak u siebie. Czy chcemy Krakowa, w którym autobus na Nową Hutę jedzie raz na godzinę, bo miasto prowadzi politykę pod dyktando właścicieli luksusowych SUV-ów, czy Krakowa, który naprawdę należy do tych, którzy tutaj mieszkają, a nie tych, którzy tutaj tylko parkują. Czy chcemy Krakowa, który jest bankomatem dla branży turystycznej, czy Krakowa, który daje mieszkańcom porządny standard życia. Ja nie mam wątpliwości” – zadeklarowała Owca po czym na zakończenie zwróciła się do swoich sympatyków i zachęcała do zaangażowania w kampanię wyborczą.
„To będzie nasza wspólna kampania. Jestem tutaj, żeby zbudować Kraków razem” – zakończyła.
Kim jest Aleksandra Owca?
Aleksandra Owca to rodowita Krakowianka, z wykształcenia prawniczka, polska polityczka i samorządowczyni. Jest radną Rady Miasta Krakowa X kadencji i jednocześnie współprzewodniczącą Partii Razem. Karierę partyjną rozpoczęła w lipcu 2020 r. jako współpracowniczka posłani Darii Gosek-Popiołek. W wyborach w 2023 bez powodzenia startowała do Sejmu z 5. miejsca na liście Lewicy w okręgu krakowskim. W 2024 zmieniła klub i otwierała listę KWW Łukasza Gibały „Kraków dla Mieszkańców” w okręgu nr 2, i uzyskując mandat radnej Rady Miasta Krakowa, objęła funkcję wiceprzewodniczącej klubu. 5 stycznia 2026 z niego wystąpiła.
Jako radna pracuje w kilku komisjach: Kultury i Ochrony Zabytków, Mienia i Mieszkalnictwa (jako wiceprzewodnicząca), Zdrowia i Uzdrowiskowej, Polityki Społecznej i Senioralnej, Dyscyplinarnej, Planowania Przestrzennego oraz Inwentaryzacyjnej. Była również członkinią Komisji Praworządności, ale została odwołana z tego składu.
W swojej działalności politycznej Owca konsekwentnie odwołuje się do postulatów prospołecznych i antykorupcyjnych. Akcentuje sprzeciw wobec „partyjniactwa” i łączenia funkcji publicznych z działalnością w spółkach miejskich czy sektorze prywatnym. W centrum jej przekazu znajdują się kwestie równościowe, w tym prawa osób LGBT, a także postulaty rozdziału Kościoła od państwa. W swoich wypowiedziach podkreśla również znaczenie ochrony środowiska i praw zwierząt, wspierając lokalne inicjatywy miejskie, takie jak Zielony Kraków. W obszarze polityki mieszkaniowej opowiada się za rozwojem budownictwa społecznego oraz wprowadzeniem podatku antyspekulacyjnego obejmującego właścicieli większej liczby nieruchomości.
Małgorzata Armada

1 godzina temu
![Senator z Ostrołęki zapytany o kilometrówki. "A co pana to interesuje?" [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/img_2466_normal.jpg)









