Park Miniatur Początków Polski na wyspie? Urząd mówi „nie”. Radny Masłowski: „Decyzja polityczna”

3 dni temu

Projekt Parku Miniatur Początków Polski, który miał stanąć na wyspie w Parku Piastowskim, został odrzucony przez Urząd Miasta Gniezna. Radny Arkadiusz Masłowski, który zgłosił pomysł w ramach Budżetu Obywatelskiego, nie kryje rozczarowania i zarzuca władzom motywacje polityczne. Urząd uznał, iż inwestycja nie mieści się w funkcji rekreacyjnej przewidzianej dla tego terenu.

Park Miniatur Początków Polski na wyspie jeziora Jelonek – popularnej „Wenecji” – miał być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na atrakcje edukacyjne i turystyczne w Gnieźnie. Projekt zakładał stworzenie przestrzeni, w której mieszkańcy i turyści mogliby spacerować, poznawać historię pierwszej stolicy Polski i spędzać wolny czas. Miał łączyć edukację z rekreacją, promując dziedzictwo historyczne miasta.

Niestety, urzędnicy uznali, iż taka inwestycja nie wpisuje się w charakter terenu. Decyzja spotkała się z gorącym sprzeciwem radnego Masłowskiego, który w mediach społecznościowych nie pozostawia suchej nitki na tym rozstrzygnięciu.

Nie ukrywam, iż odbieram tę decyzję jako motywowaną politycznie. Trudno oprzeć się wrażeniu, iż projekt mógł stać się konkurencją dla pomysłów promowanych przez radnych koalicji rządzącej i klubu Prezydenta. To moja ocena, zwłaszcza iż przedstawione uzasadnienie jest bardzo ogólne i nie wyjaśnia, dlaczego Park Miniatur nie miałby pełnić funkcji rekreacyjnej.

Co mówi urząd?

Urząd Miasta Gniezna uzasadnił odmowę dwoma głównymi argumentami:

  1. Niezgodność z funkcją rekreacyjną – według urzędników Park Miniatur Początków Polski nie mieści się w funkcji rekreacyjnej przewidzianej dla terenu Wyspy w Parku Piastowskim. Radny Masłowski kwestionuje tę interpretację: „Czy miejsce, w którym mieszkańcy i turyści spacerują, poznają historię pierwszej stolicy Polski i spędzają wolny czas, naprawdę nie ma charakteru rekreacyjnego?”

  2. Brak zgody konserwatora zabytków – w uzasadnieniu wskazano również, iż projekt nie uzyskał wymaganej zgody konserwatora zabytków. Jak jednak zauważa radny, nie przedstawiono mieszkańcom konkretnych powodów ani nie wskazano, jakie elementy projektu należałoby zmienić, aby mógł zostać zrealizowany.

Czym jest wyspa na „Wenecji”?

Wyspa na Jeziorze Jelonek, popularnie zwanym „Wenecją”, to sztucznie utworzona wyspa, która powstała w latach 60. XX wieku w ramach realizacji wizji znakomitego ogrodnika Edmunda. Pierwotnie znajdowała się na niej kawiarnia, która tętniła życiem i do dziś jest dobrze wspominana przez starszych Gnieźnian.

W ostatnich latach teren ten przeszedł gruntowną rewitalizację. Park Piastowski został zmodernizowany za prawie 18 milionów złotych, a wokół jeziora powstały nowe alejki, place zabaw, wybiegi dla psów, ścianka wspinaczkowa, skate park, a także przestrzeń z zamgławiaczami, która chłodzi w upalne dni. Wyspa została udostępniona mieszkańcom, a na jej terenie znajduje się m.in. toaleta publiczna.

Gniezno potrzebuje ambitnych projektów

Dla radnego Masłowskiego odrzucenie projektu to stracona szansa dla miasta.

Najbardziej szkoda jednak tego, iż odrzucono projekt, którego celem była promocja historii Gniezna – Pierwszej Stolicy Polski. Zamiast wykorzystać Budżet Obywatelski do stworzenia atrakcji edukacyjnej i turystycznej dla mieszkańców oraz odwiedzających nasze miasto, wybrano drogę odmowy. Uważam, iż Gniezno zasługuje na ambitne projekty, które budują jego tożsamość i promują nasze wyjątkowe dziedzictwo historyczne.

Wyspa przez lata była miejscem zaniedbanym. Jeszcze w 2013 roku Krytyka Polityczna zwracała uwagę na jej zapuszczenie i brak pomysłu na zagospodarowanie. Pojawiały się wówczas różne koncepcje – od słowiańskiego grodziska po przestrzeń kulturalno-rekreacyjną na wzór poznańskich KontenerART. Dziś, po rewitalizacji, wyspa zyskała nowe życie, ale pytanie o jej docelowy charakter wciąż pozostaje otwarte.

Co dalej?

Radny Masłowski zapowiedział, iż nie odpuszcza sprawy. Jego zdaniem miasto powinno ponownie przeanalizować projekt i podjąć dialog z mieszkańcami, którzy chcą rozwijać Gniezno jako ośrodek turystyczny i edukacyjny.

Decyzja o odrzuceniu Parku Miniatur Początków Polski może być postrzegana jako kolejny przykład zderzenia ambicji mieszkańców z biurokratycznymi barierami. Gniezno – miasto o wyjątkowym dziedzictwie historycznym – wciąż czeka na odważne projekty, które w pełni wykorzystają jego potencjał.

Idź do oryginalnego materiału