Prezydent Andrzej Duda złożył podpis pod nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu, wprowadzając tym samym istotną zmianę na polskim rynku. Z półek sklepowych znikną znane wyroby tytoniowe.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Spóźniona implementacja prawa UE
Ze sklepów znikną podgrzewane wyroby tytoniowe z charakterystycznymi aromatami, które w ostatnich latach zdobyły ogromną popularność, szczególnie wśród młodszych konsumentów. Nie oznacza to jednak, iż znikną wszystkie podgrzewacze czy wyroby tytoniowe do nich. Dotyczy to tylko wyrobów aromatyzowanych. Podpisana przez prezydenta ustawa to odpowiedź na unijną dyrektywę, którą Polska powinna wdrożyć pół roku temu. Państwa członkowskie miały obowiązek stosować te przepisy od 23 października 2023 roku, jednak polski parlament przyjął odpowiednie regulacje 21 lutego 2025 roku.
Nowelizacja wejdzie w życie po upływie standardowego 14-dniowego okresu od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, jednak producenci i dystrybutorzy otrzymają 9-miesięczny okres przejściowy na dostosowanie się do nowych wymagań prawnych. To oznacza, iż aromatyzowane podgrzewane wyroby tytoniowe mogą być dostępne na polskim rynku choćby do końca 2025 roku.
Gwałtowny wzrost popularności podgrzewanych wyrobów tytoniowych
Dane Komisji Europejskiej wskazują na bezprecedensowy wzrost sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych. W ostatnich latach odnotowano skok o ponad 2000 procent. Wspólnota tłumaczy, iż atrakcyjność zapachowa i smakowa prowadzi do uzależnienia od nikotyny i daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Mimo imponującego tempa wzrostu, podgrzewane wyroby tytoniowe stanowią w tej chwili nieco ponad 3 procent całego rynku wyrobów tytoniowych w UE. Eksperci przewidują jednak, iż bez wprowadzenia ograniczeń, ich udział mógłby gwałtownie rosnąć w kolejnych latach.
Aromatyzowane wersje tych produktów, oferujące smaki od mentolowych przez owocowe po deserowe, stanowiły znaczącą część ich oferty i przyciągały konsumentów poszukujących alternatywy dla tradycyjnych papierosów. Przedstawiciele branży nieoficjalnie przyznają, iż przygotowują się już do rewizji swoich strategii produktowych i marketingowych. Niektórzy rozważają intensyfikację działań badawczo-rozwojowych nad innowacjami, które mogłyby zachować atrakcyjność produktów bez łamania nowych regulacji.
Kolejne restrykcje na horyzoncie
Zakaz aromatyzowanych podgrzewanych wyrobów tytoniowych to dopiero początek planowanych zmian. W Sejmie realizowane są już prace nad kolejnym projektem nowelizacji ustawy tytoniowej, który znacząco ograniczy dostęp młodzieży do e-papierosów.
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zakładający całkowity zakaz sprzedaży papierosów elektronicznych osobom poniżej 18. roku życia, niezależnie od tego, czy zawierają one nikotynę. To reakcja na rosnącą popularność tzw. „vape’ów” wśród uczniów szkół podstawowych i średnich.
Projekt czeka w tej chwili na akceptację Komisji Europejskiej w ramach procesu notyfikacji, co jest standardową procedurą dla przepisów dotyczących produktów.
Polska w europejskim trendzie ograniczania tytoniu
Wprowadzenie zakazu aromatyzowanych podgrzewanych wyrobów tytoniowych wpisuje się w szerszy europejski trend ograniczania atrakcyjności produktów nikotynowych, szczególnie dla młodych konsumentów.
Podobne regulacje obowiązują już w innych krajach Unii Europejskiej, a niektóre państwa, jak Dania czy Holandia, wprowadziły jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące e-papierosów i wyrobów tytoniowych.
Eksperci zdrowia publicznego podkreślają, iż charakterystyczne aromaty, kolorowe opakowania i nowoczesny design to marketingowe zabiegi mające na celu przyciągnięcie młodych ludzi do produktów uzależniających. Zakaz aromatów jest próbą ograniczenia tej strategii i zmniejszenia liczby nowych osób sięgających po wyroby nikotynowe.