Oto kraje, które do tej pory dołączyły do ​​„Rady Pokoju” Trumpa

1 godzina temu

Do nowo powołanego gremium ma dołączyć około 35 krajów, jednak część obserwatorów wyraża obawy, iż inicjatywa ta może stanowić konkurencję dla Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w czwartek oficjalnie zainaugurował działalność nowej „Rady Pokoju” na arenie międzynarodowej. Coraz większa liczba państw odpowiedziała na jego zaproszenie do udziału w formacie, którego pierwotnym zadaniem ma być odbudowa Strefy Gazy.

Do czwartkowego poranka chęć przystąpienia do rady zadeklarowało około 35 państw, w tym kilka kluczowych graczy z Bliskiego Wschodu.

W czwartek Trump poinformował również o cofnięciu zaproszenia dla Kanady do udziału w pracach rady.
Zgodnie z projektem statutu, kraje chcące zapewnić sobie stałe miejsce w radzie, której Trump ma przewodniczyć dożywotnio, będą zobowiązane do wniesienia składki w wysokości co najmniej miliarda dolarów. Państwa, które nie zdecydują się na taką wpłatę, będą uczestniczyć w pracach rady przez trzyletnią kadencję.

Urzędnik Białego Domu przekazał agencji Associated Press, iż zaproszenia wysłano do około 50 krajów, choć część z nich nie udzieliła jeszcze odpowiedzi.

Zjednoczone Emiraty Arabskie, Albania, Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Węgry, Kazachstan, Maroko oraz Wietnam znalazły się w gronie pierwszych państw, które publicznie ogłosiły przystąpienie do nowego gremium.

Francja była jednym z ostatnich krajów, które w czwartek odrzuciły propozycję udziału. Jak poinformował rzecznik tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, statut rady nie jest zgodny z rezolucjami ONZ dotyczącymi zakończenia wojny w Strefie Gazy, nie odnosi się także do jej mandatu, a niektóre zapisy stoją w sprzeczności z Kartą Narodów Zjednoczonych.

Zaproszenie odrzucił również premier Słowenii Robert Golob, uznając, iż rada „w niebezpieczny sposób ingeruje w międzynarodowy porządek”.

Tymczasem Moskwa analizuje możliwość przystąpienia do inicjatywy. Prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował przekazanie na rzecz rady miliarda dolarów z rosyjskich aktywów zamrożonych w Stanach Zjednoczonych.

W czwartek Trump zorganizował w Davos w Szwajcarii uroczystość podpisania porozumienia przez członków rady. W końcowym przemówieniu nawiązał do swojego doświadczenia w branży nieruchomości.
Strefę Gazy określił jako „piękny kawałek ziemi”, sugerując, iż jego działania na rzecz pokoju między Izraelem a Hamasem „zaczęły się od samej lokalizacji”.

Trump rozszerzył ideę zawieszenia broni, przekształcając ją w szerszą inicjatywę rozwiązywania konfliktów na świecie. To właśnie ten aspekt sprawia, iż część państw podchodzi do projektu z rezerwą i niechętnie ujawnia szczegóły dotyczące dalszych ambicji rady.

Państwa, które zaakceptowały zaproszenie do Rady Pokoju:
Argentyna, Albania, Armenia, Azerbejdżan, Bahrajn, Białoruś, Bułgaria, Egipt, Węgry, Izrael, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Maroko, Mongolia, Pakistan, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Uzbekistan, Wietnam.

Państwa, które odrzuciły zaproszenie do Rady Pokoju:
Francja, Norwegia, Słowenia, Szwecja, Wielka Brytania.

Idź do oryginalnego materiału