
Radny miasta Toronto Chris Moise rozmawia z mediami
Komisarz ds. integralności miasta Toronto uznał, iż wypowiedzi jednego z radnych podczas ostrej wymiany zdań z mieszkańcem naruszyły kodeks postępowania rady.
Sprawa dotyczy incydentu z 16 stycznia 2025 roku w ratuszu w centrum Toronto. Według raportu opublikowanego w tym tygodniu, działacz Daniel Tate z grupy IntegrityTO podszedł do radnego okręgu 13 Chrisa Moise’a, aby zakwestionować jego rolę w zmianie nazwy Yonge-Dundas Square na Sankofa Square.
Nagranie z napiętej rozmowy trafiło później do mediów. W jej trakcie Moise stwierdził, iż Tate „podziela pogląd o białej supremacji”, co wywołało oburzenie rozmówcy i zaostrzyło spór.
Komisarz uznał, iż komentarze radnego były skierowane do konkretnej osoby i mogły zaszkodzić jej reputacji. W rezultacie stwierdzono naruszenie artykułu 14 kodeksu postępowania, dotyczącego obraźliwego traktowania mieszkańców.
Mimo tego nie zalecono nałożenia kary. W raporcie podkreślono, iż do incydentu doszło w napiętej sytuacji, gdy radny opuszczał spotkanie, a nagranie zostało upublicznione dopiero później przez skarżącego.
Jednocześnie zwrócono uwagę, iż Moise — jako osoba należąca do mniejszości — często spotyka się z ostrą krytyką polityki równości i różnorodności.
Organ nadzoru zaznaczył, iż choć spory są nieuniknione, od radnych oczekuje się szczególnego standardu komunikacji i szacunku wobec mieszkańców.
Decyzja o braku sankcji spotkała się z krytyką grupy IntegrityTO. Daniel Tate ocenił ją jako „rozczarowującą” i wezwał radę miasta do nałożenia kary.
Sam radny nie zamierza się wycofywać ze swoich słów.
– Mam obowiązek reagować i przeciwstawiać się rasizmowi oraz marginalizacji – powiedział Moise, dodając, iż nie zgadza się z ustaleniami komisarza i niczego nie żałuje.
Sprawą zajmą się radni podczas posiedzenia w przyszłym tygodniu.

![Mobilny zając z pomocnikami odwiedził dzieci w Strzegomiu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/mobilny-zajac-w-Strzegomiu-fot.-Radio-Sudety-24-2.jpg)









