Opozycja Kremla dostaje od Europy scenę. Ale czy to wystarczy, by rzucić wyzwanie Putinowi? "Lepsze to niż nic"
Zdjęcie: Opozycjoniści Kremla Michaił Chodorkowski i Garri Kasparow oraz prezydent Rosji Władimir Putin. W tle flaga Unii Europejskiej (zdj. poglądowe)
Rosyjska opozycja wreszcie dostała miejsce przy europejskim stole — tylko iż nikt nie sprawdził, kto ma prawo przy nim usiąść. Nowa platforma przy Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy miała być głosem milionów Rosjan sprzeciwiających się wojnie i Putinowi. Zamiast przełomu pojawiły się jednak stare demony. Serwis The Moscow Times porozmawiał z opozycjonistami takimi jak Garri Kasparow czy Michaił Chodorkowski, by sprawdzić, czy nowa inicjatywa jest w stanie realnie zagrozić władzy Putina. Ich wypowiedzi zaskakują.

1 godzina temu












