Ofiary i rodziny ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946 mogą doczekać się wreszcie zadośćuczynienia. Projekt ustawy jest w Sejmie. - Przewidziana kwota jest symboliczna w stosunku do ogromu cierpień, jakie spadły na rodziny zamordowanych - zauważa historyk prof. Oleg Łatyszonek. Jest też niska w porównaniu do zadośćuczynienia dla rodziny oprawcy.