Od ogromnych dotacji po łatanie dziur. Drogowa ofensywa we Włodawie

3 godzin temu
– Zima była straszna, ale uważam, iż miasto zostało utrzymane w czystości w bardzo dobrym stopniu. To ogromna zasługa pracowników fizycznych spółki MPGK, którzy wstawali w nocy i wykonywali ciężką pracę w nadgodzinach. Mam wielką nadzieję, iż zostaną za to docenieni w postaci premii – chwalił miejskie służby komunalne radny Krzysztof Steć.Gdy śnieg stopniał, miasto mogło skupić się na nowych projektach budowlanych. Burmistrz Wiesław Muszyński przekazał wieści o pozyskaniu ponad 670 tysięcy złotych z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Środki te, po dołożeniu wkładu własnego, pozwolą na gruntowną przebudowę pasażu między ulicą Chełmską a aleją Jana Pawła II. Włodarz zapowiedział też, iż planowana rozbudowa lokalnego centrum handlowego przyniesie miastu nowy chodnik, który na własny koszt wybuduje prywatny inwestor. Samorząd nie zapomina przy tym o mniejszych ulicach.– Staramy się działać tak, aby remonty obejmowały różne części miasta. Teraz przyszedł czas na pasaż przy alei Jana Pawła II. Złożyliśmy też wniosek na ulicę Rzemieślniczą, która znajduje się na liście rezerwowej RFRD i którą spróbujemy zrobić w tym roku, jeżeli otrzymamy dofinansowanie. Oczywiście pamiętamy również o fatalnym stanie ulicy Wąwozowej i drogach gruntowych na nowych osiedlach – zapewniał burmistrz Muszyński.Optymistyczne informacje napłynęły również ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która przygotowuje się do budowy długo wyczekiwanego chodnika przy ulicy Lubelskiej. Po protestach społecznych drogowcy zmienili swoje pierwotne, radykalne plany dotyczące usuwania tamtejszej zieleni.– Dyrekcja wycofała wniosek o masową wycinkę. Zdecydowano, iż najpierw powstanie projekt techniczny, z którego dopiero wyniknie, czy i które drzewa faktycznie trzeba usunąć. To bardzo pozytywny akcent i duża w tym zasługa inicjatywy społecznej, która stanęła w obronie tych drzew – relacjonował włodarz Włodawy.Radość z wielkich inwestycji zderzyła się jednak z pozimową rzeczywistością i wysypem niebezpiecznych dziur w asfalcie. Samorządowcy zgłosili już najpilniejsze naprawy w swoich okręgach. O szybkie załatanie ubytków na ulicy Sierpińskiego apelowała radna Janina Klimczuk, Arkadiusz Iwaniuk dopytywał o doprowadzenie do stanu użyteczności dolnej części ulicy Wąwozowej, z kolei radna Joanna Uryniuk przypomniała o gotowej dokumentacji i oczekiwaniu na pierwsze prace przy ulicy Światowida.Najdłuższą listę potrzeb przedstawiła przewodnicząca Renata Kapelko, domagając się interwencji na ulicach: Malinowej, Bursztynowej, Szmaragdowej, Szafirowej, Mickiewicza oraz Jagodowej. Katastrofalny stan tej ostatniej mocno podkreślił również radny Krzysztof Flis, wskazując, iż tą ulicą praktycznie nie da się już przejechać samochodem osobowym.W odpowiedzi władze miasta zapewniły, iż sytuacja jest monitorowana, a największe ubytki będą łatane, gdy tylko pozwolą na to warunki pogodowe i urzędowe procedury.
Idź do oryginalnego materiału