Opustoszałe kontenery od wielu miesięcy szpecą okolicę ulicy Krobińskiej na warszawskim Rembertowie. Działka, na której stoją, jest nieogrodzona i stała się siedliskiem lisów. O ich pojawieniu alarmowali mieszkańcy. Zwierzęta nie są jednak ich jedynym zmartwieniem. Wokół posesji wykopano głębokie rowy, prawdopodobnie pod budowę ogrodzenia, które ostatecznie nie powstało. Wykopy mogą stwarzać niebezpieczeństwo dla spacerujących przylegającym do nich - uszkodzonym - chodnikiem.

O sprawie z mieszkańcami Rembertowa rozmawiała reporterka Polskiego Radia RDC Aneta Łaski. - Bardzo słabo to wygląda, nie wiadomo, co to jest - przyznała jedna z kobiet.

"Monitorujemy to miejsce"
Zaniepokojonych mieszkańców uspokaja wiceburmistrz Rembertowa Arkadiusz Piotrowski. Jak zapewnia, dzielnica od miesięcy monitoruje to miejsce. – Na działce przechowywane są kontenery. Wydział ochrony środowiska stwierdził, iż nie są one odpadami. Spotkaliśmy się w terenie z właścicielem, który poinformował, iż kontenery są przechowywane do dalszego wykorzystania. Monitorujemy sytuację, został poinformowany Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego – wyjaśnia wiceburmistrz.

Rembertów to jedna z 18 dzielnic Warszawy, położona we wschodniej części miasta, najmniejsza pod względem liczby ludności. Jej historia jest silnie związana z wojskiem i rozwojem kolei – osada powstała pod koniec XIX wieku w pobliżu poligonu wojskowego, a prawa miejskie otrzymała w 1939 roku. W 1957 roku Rembertów został włączony do Warszawy i dziś wyróżnia się dużym udziałem terenów zielonych oraz niską, kameralną zabudową.
Ten artykuł powstał dzięki materiałom wysłanym przez formularz "ZGŁOŚ TEMAT" na stronie www.rdc.pl.
Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia? Chcesz nam o tym opowiedzieć lub zainteresować nas swoim problemem? Masz interesujące zdjęcie? Twórz z nami nasz portal!

2 godzin temu










