Kończą się wakacje, a wraz z nimi okres niższych cen paliw objętych rządowym programem CPN. Od 1 września na stacjach zapłacimy zdecydowanie więcej. O ile?
Poniedziałek, 31 sierpnia jest ostatnim dniem, w którym kierowcy mogą zatankować paliwo w ramach obowiązujących limitów cenowych ustalonych dzięki wprowadzeniu przez rząd pakietu CPN. Zgodnie z decyzją ministra energii od soboty do dziś (w dniach 29-31 sierpnia 2026 r.), maksymalne ceny paliw na stacjach w całym kraju nie mogą przekroczyć założonych wartości.
W przypadku benzyny Pb95 maksymalna cena została ustalona na poziomie 6,64 zł za litr. Dla benzyny Pb98 limit wynosi 7,46 zł, natomiast litr oleju napędowego nie może kosztować więcej niż 7,31 zł.
Nie oznacza to oczywiście, iż każda stacja już teraz sprzedaje paliwo dokładnie po tych stawkach. Ceny detaliczne zależą od lokalizacji, operatora oraz sytuacji na rynku hurtowym. Dane dotyczące średnich cen pokazują zresztą, iż rzeczywisty poziom sprzedaży był w ostatnim czasie niższy od maksymalnych stawek programu.
Jednak wraz z końcem wakacji, będący odpowiedzią na utrzymującą się zmienność na światowych rynkach paliw oraz na wysokie ceny ropy, na które wpływają m.in. napięcia geopolityczne, ograniczenia podaży oraz sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, pakiet CPN wygasa. Jego koniec oznacza powrót do wolnego rynku a tym samym drastyczny wzrost cen paliw.
Na przyszłe ceny wpływa nie tylko zakończenie programu CPN i powrót wyższej stawki VAT. Ważne są również notowania paliw na rynku hurtowym.
Z raportu e-petrol wynika, iż pod koniec sierpnia doszło do interesującego odwrócenia tendencji. Cena oleju napędowego w hurcie spadła o 56,60 zł za metr sześcienny. Jednocześnie benzyna podrożała aż o 212,20 zł za metr sześcienny.
Średnia cena benzyny osiągnęła tym samym tegoroczny rekord. Analitycy e-petrol zwrócili uwagę na tę sytuację określeniem, iż „benzyna goni diesla w hurcie”. Różnica pomiędzy zachowaniem obu produktów może mieć znaczenie dla tego, jak będą kształtowały się ceny na stacjach w kolejnych dniach.
Na rynek wpływa również sytuacja międzynarodowa. W analizowanym okresie cena ropy Brent spadła o około 9 proc. w ciągu tygodnia. Jednym z czynników były informacje dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie i sygnały wskazujące na możliwość ograniczenia napięcia wokół Iranu.
Nie oznacza to jednak automatycznego przełożenia spadku notowań ropy na ceny przy dystrybutorach. Pomiędzy ceną surowca a kwotą płaconą przez kierowcę występują bowiem kolejne elementy, w tym kurs walut, koszty przerobu i transportu, poziom cen hurtowych oraz podatki.
Biuro e-petrol prognozuje, iż we wrześniu średnia cena benzyny 95 znajdzie się w przedziale od 7,38 do 7,51 zł za litr. W przypadku benzyny 98 przewidywany poziom wynosi 8,36–8,49 zł za litr.
Prognozowane średnie ceny paliw we wrześniu 2026 r. (dane biura e-petrol)
Benzyna 95. 7,38 – 7,51 zł/l
Benzyna 98. 8,36 – 8,49 zł/l
Diesel. 8,19 – 8,33 zł/l
Autogaz. 2,89 – 2,97 zł/l
Podobne wyliczenia przedstawiło biuro Reflex. W jego ocenie średnia cena Pb95 we wrześniu może wzrosnąć o ponad 80 groszy za litr.
Prognozowane średnie ceny paliw we wrześniu 2026 r. (dane biura Reflex)
Benzyna 95. 7,35 zł/l – wzrost o 83 grosze
Benzyna 98. 8,19 zł/l – wzrost o 84 grosze
Diesel. 8,09 zł/l – wzrost o 67 groszy
Autogaz. 2,96 zł/l – spadek o 1 grosz
Jednocześnie pozostaje pytanie, czy program CPN zostanie jeszcze przedłużony lub zastąpiony innym rozwiązaniem. Na ten moment nie ma jednak podstaw, aby zakładać, iż obowiązujące limity cenowe pozostaną na stacjach także we wrześniu. Ostateczne kwoty kierowcy poznają przy dystrybutorach.

2 godzin temu














