Obywatelska pomoc zakończyła się w gipsie. Raciborzanin walczy z urzędową biurokracją

9 godzin temu
Gdy nad osiedlem przeszła gwałtowna nawałnica, p. Karol ruszył na ratunek zalewanym ulicom, otwierając zatkane studzienki kanalizacyjne. Cena za tę obywatelską postawę okazała się wysoka: złamana ręka w nadgarstku, gips i… mur obojętności ze strony urzędników. Sprawa wywołała burzę, a w obronie poszkodowanego stanął były prezydent.
Idź do oryginalnego materiału