Na elewacji kamienicy przy ulicy Sławkowskiej w Krakowie od dziesięciu lat znajduje się tablica poświęcona ofiarom smogu. Została odsłonięta w styczniu 2016 roku z inicjatywy fundacji Zygmunta Starego i była pierwszym w mieście takim upamiętnieniem.
Na tablicy widnieje wizerunek grupy ludzi, w tym dzieci, oraz napis:
„Pamięci ponad 6000 krakowian, do których śmierci w latach 2000–2015 przyczynił się smog. Ich można było uratować”.
Mimo iż miejsce znajduje się przy jednej z najbardziej uczęszczanych ulic w centrum miasta, wielu przechodniów nie zwraca na nie uwagi. Tablica wciąż jednak przypomina o skali problemu, z którym Kraków mierzył się przez lata. Temat jakości powietrza i jego wpływu na zdrowie mieszkańców wrócił ostatnio w publicznych wypowiedziach prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. W mediach społecznościowych napisał, iż w Krakowie z powodu smogu przedwcześnie umiera choćby do 450 osób rocznie. Podkreślił też, iż za każdą z tych liczb stoją konkretne historie rodzin i bliskich.
W swoim wpisie odniósł się również do trwającej dyskusji wokół Strefy Czystego Transportu. Jak zaznaczył, zwlekanie z działaniami lub osłabianie rozwiązań byłoby, w jego ocenie, brakiem szacunku wobec osób, których życia nie udało się uratować.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Zmiany w parkowaniu w Krakowie. Sprawdź, co zmienia się od 31 stycznia
Nowe boisko, skatepark i strefa dla foodtrucków. Tak zmieni się centrum Krakowa [WIZUALIZACJE]
ArcelorMittal zmienia sposób zasilania krakowskiej huty



2 godzin temu











