W poniedziałek, 19 października, do Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie zgłosił się mężczyzna, który zainteresował się ofertą inwestycyjną znalezioną w mediach społecznościowych. Reklama zachęcała do zarabiania na handlu surowcami, między innymi złotem, srebrem i ropą naftową.
Po kliknięciu ogłoszenia mieszkaniec powiatu pleszewskiego trafił na stronę internetową, gdzie podał swoje dane osobowe i przesłał fotografię dowodu osobistego. Następnie, wykonując kolejne instrukcje, zainstalował wskazaną aplikację.
Wkrótce skontaktował się z nim mężczyzna przedstawiający się jako broker inwestycyjny. Dalszą rozmowę prowadzili przez WhatsApp. Rzekomy doradca poprosił o adres e-mail, przesłał na niego link i polecił wpłacenie tysiąca złotych na wskazany rachunek.
Po dwóch dniach pojawiła się propozycja znacznie większej inwestycji. Broker zaoferował zakup akcji za 20 tysięcy złotych. Kiedy klient odmówił, rozmówca zaczął obniżać proponowaną kwotę.
To właśnie ta sytuacja wzbudziła podejrzenia mężczyzny. Zorientował się, iż zamiast legalnej oferty inwestycyjnej może mieć do czynienia z próbą wyłudzenia pieniędzy i zgłosił sprawę policji.
Jeszcze tego samego dnia pleszewscy funkcjonariusze przyjęli kolejne zawiadomienie. Tym razem oszustwo miało inny przebieg, a pokrzywdzony zdążył już przekazać znaczną sumę pieniędzy.
Drugi mieszkaniec powiatu pleszewskiego natrafił na internetową ofertę inwestowania w lipcu. Z osobami przedstawiającymi propozycję zarobku kontaktował się za pośrednictwem poczty elektronicznej. Początkowo wpłacił na wskazany rachunek tysiąc złotych.
Przez kolejne miesiące pozostawał przekonany, iż jego pieniądze zostały zainwestowane. W połowie października postanowił wypłacić środki.
Wtedy pojawiła się przeszkoda. Poinformowano go, iż przed otrzymaniem pieniędzy musi wpłacić blisko 10 tysięcy złotych jako zaliczkę na podatek dla urzędu skarbowego.
Mężczyzna zastosował się do tej instrukcji i wykonał przelew. Dopiero następnego dnia zorientował się, iż padł ofiarą oszustwa. Łącznie przekazał osobom stojącym za fałszywą ofertą niemal 11 tysięcy złotych.
Oba przypadki pokazują różne sposoby działania internetowych oszustów inwestycyjnych. W pierwszym przestępcy próbowali nakłonić pokrzywdzonego do coraz większego zaangażowania finansowego, wykorzystując kontakt z rzekomym brokerem. W drugim dodatkowa wpłata została przedstawiona jako formalność konieczna do odzyskania zainwestowanych pieniędzy.
Policjanci przestrzegają przed ofertami obiecującymi szybkie i pewne zyski. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy nieznajomy doradca namawia do instalowania aplikacji, przesyłania dokumentów tożsamości, otwierania podejrzanych linków lub przelewania pieniędzy na wskazane przez siebie rachunki.
Przed podjęciem decyzji o inwestycji warto niezależnie zweryfikować firmę i osobę oferującą usługę. Sam fakt, iż reklama pojawia się w popularnym serwisie społecznościowym, nie potwierdza wiarygodności przedstawionej propozycji.
Pleszewska policja apeluje również, by nie podejmować decyzji finansowych pod presją czasu, zwłaszcza gdy rozmówca przekonuje, iż kolejna wpłata jest niezbędna do wypłacenia rzekomego zysku.

1 godzina temu












