O obrazie „Smoleńsk” mówiła cała Polska. Kaczyński od razu złożył kondolencje. „Wybitny”

1 tydzień temu
Jarosław Kaczyński jest głęboko poruszony po śmierci Zbigniewa Dowgiałlo. – Polska kultura straciła człowieka zaangażowanego w społeczny zryw antykomunistyczny – napisał. Takie słowa to rzadkość, w końcu prezes PiS potrafił unikać minuty ciszy, gdy Sejm oddawał cześć zmarłym. Zasłynął kontrowersyjnym obrazem „Smoleńsk” Zbigniew Dowgiałło zmarł 3 lutego w wielu zaldwie 65 lat. Śmierć artysty, malarza, absolwenta i wykładowcy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie poruszyła środowisko. O śmierci artysty powiadomiło Stowarzyszenie Wolnego Słowa. Zbigniew Maciej Dowgiałło był członkiem Grup Oporu „Solidarni”, twórcą kierunku Nowej Ekspresji. Był też reżyserem filmów z zastosowaniem animacji 3D, producentem filmowym oraz producentem programów multimedialnych i gier, scenarzystą filmowy, scenografem. Wykładał aimację komputerowa w USA, zajmował się projektowaniem architektury futurystycznej. Był ekspertem technologii komputerowych HD i 3D, grafikiem. Dowgiałło zasłynął obrazem „Smoleńsk”, nad którym pracował przez pół roku. Dzieło ma ponad 3,5 metra wysokości i 4,5 metra szerokości i przedstawia przerażonych ludzi z „powyrywanymi” sercami na tle płomieni i m.in. szachownicy prezydenckiego tupolewa. O kontrowersyjnym obrazie było głośno w 2012 r., gdy zawisł w kościele w Lesie Bielańskim w Warszawie. Prezes pożegnał artystę Śmierć artysty poruszyła Jarosława Kaczyńskiego, który za pośrednictwem platformy X złożył rodzinie zmarłego kondolencje. – Nie żyje Zbigniew Maciej Dowgiałło. Odszedł przedwcześnie, miał 65
Idź do oryginalnego materiału