
W piątkowe popołudnie w Dziennym Domu Seniora odbyło się spotkanie organizacji pozarządowych. Jego organizatorem było Centrum Usług Społecznych, a wśród gości nie zabrakło również przedstawicieli władz miasta.
– Wracamy do dobrej tradycji, by przedstawiciele organizacji pozarządowych mogli raz na jakiś czas zebrać się w swoim gronie, na szkoleniu, ale też przy okazji zintegrować i porozmawiać – mówił, witając gości, Andrzej Mańka, dyrektor CUS.
– Dziękuję za tak liczne przybycie. Spotykamy się pierwszy raz w tym roku i oczywiście nie ostatni – dodała Renata Elmerych, organizator społeczności lokalnej CUS.
Burmistrz Marcin Dmowski przedstawił najważniejsze dla miasta i mieszkańców sprawy: – Udało się podjąć wiele ciekawych inicjatyw. Otrzymaliśmy 2,6 mln zł Urzędu Marszałkowskiego na współpracę z organizacjami pozarządowymi. Ten projekt tworzyliście Państwo wspólnie z Centrum Usług Społecznych. Niedawno podpisaliśmy umowę na budowę Centrum Aktywności Społecznej. Myślę, iż nikt tak jak Państwo nie wie, jak bardzo nam potrzeba takiej przestrzeni do działalności lokalnych inicjatyw. CAS powstanie przy ul. Kolejowej. Inwestycja jest wycenia na 12 mln zł, z czego Unia Europejska dofinansuje ją kwotą ponad 10 mln zł. niedługo ogłosimy przetarg i rozpoczniemy budowę. To rozwiąże wiele codziennych problemów, na przykład związanych z tym, gdzie możecie się Państwo spotykać i działać. Z innych spraw miejskich, uchwaliliśmy rekordowy budżet, ponad 300 mln zł. Świdnik rozwija się w dynamicznym tempie, ale ma też swoje problemy. Dziś są dwie sfery, które bardzo mocno poruszają lokalną społeczność. Pierwsza dotyczy świdnickiego lasu. To zielone płuca miasta i na pewno ponad politycznie wszystkie środowiska powinny o niego walczyć. Dzisiaj był u nas, na zaproszenie Edyty Lipniowieckiej, ale też współpracowaliśmy, zaprosiła mnie, minister Mikołaj Dorożała, który zajmuje się lasami społecznymi w rządzie. Rozmowa była dobra i jest duża nadzieja, iż świdnicki las zostanie wpisany do listy lasów społecznych, gdzie wycinka będzie ograniczona. Drugim problemem jest szpital powiatowy. Tutaj bardziej wypowiadam się jako obserwator, osoba odpowiedzialna, bo uważam, iż burmistrz, choćby jeżeli nie odpowiada za pewne sprawy merytorycznie czy formalnie, to odpowiada za mieszkańców. Szpital jest w krytycznej sytuacji finansowej i chyli się ku upadkowi. Bez niego nasze miasto nie może funkcjonować. Rozmawiamy ze starostą, przewodniczącym Rady Powiatu, jak tej sytuacji zaradzić. Zaczęliśmy od tego, żeby realnie ocenić sytuację. Funkcję pełniącej obowiązki dyrektora powierzyliśmy pani Ewie Jankowskiej, która jest audytorem, ekonomistą, znakomicie zna się na strukturach organizacyjnych. Oczywiście nie jest kandydatką na dyrektora szpitala. W przyszłym tygodniu obowiązki te zostaną powierzone osobie kompetentnej, związanej z branżą medyczną. Część odpowiedzialności za szpital, razem z powiatem, muszą wziąć gminy powiatu. Dajemy sobie czas na naprawę finansów, jest na to pomysł.
O działalności Dziennego Domu Seniora opowiedziała Marzena Holko-Piwowarska, kierownik zespołu ds. aktywności społecznej CUS: – Bardzo nam zależy, by wyjść na zewnątrz, do mieszkańców Świdnika, żeby to miejsce funkcjonowało dla nich, zarówno w środku, jak i na zewnątrz, w ogrodzie. Placówka służy przede wszystkim aktywizacji seniorów, którzy są w wieku bardzo dojrzałym, mają różne schorzenia. Staramy się działać na różnych płaszczyznach, na przykład artystycznej i muzycznych. Dzięki projektom, o jakich wspominał pan burmistrz, możemy teraz otworzyć pracownię ceramiczną, wyposażyć salę gimnastyczną, którą będziemy powiększać, i doposażyć rehabilitację. Mamy wspaniały zespół, który cały czas wzmacnia swoje aktywności zawodowe, doszkala się, by jak najlepiej służyć mieszkańcom.
Marlena Wiater i Tomasz Lipiński z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej, prowadzonego przez Stowarzyszenie na rzecz Integracji Społecznej „Modrzew”, opowiedzieli o ekonomii społecznej i o tym, skąd można czerpać fundusze dla organizacji pozarządowych.
aw























