Nowy szef opolskiej KO deklaruje: Nie będzie taryfy ulgowej

11 godzin temu

Wybory w KO odbyły się w niedzielę 8 marca, a Robert Węgrzyn zdecydowanie pokonał w nich posła Tomasza Kostusia, stosunkiem głosów 390 do 180. W poniedziałek zaznaczał, iż cele, jakie nakreślił w swoim programie, zamierza realizować konsekwentnie.

– W Zarządzie Regionu będzie więcej kobiet, aniżeli do tej pory. Również kooperacja z Młodą Generacją i środowiskiem młodych ludzi będzie miała zupełnie inny kształt. Zespoły robocze będę powoływał po pierwszym posiedzeniu Rady Regionalnej – opisywał.

Więcej pod materiałem wideo

Robert Węgrzyn, nowy lider opolskiej KO: Nie będzie taryfy ulgowej

To posiedzenie ma się odbyć w ciągu dwóch tygodnia. Rada ta ustali nowy zarząd partii w województwie opolskim. Robert Węgrzyn zadeklarował, iż będzie stawiał na tych, co chcą pracować na rzecz KO.

– Oczywiście w nominacjach mogę się pomylić. Nie mam monopolu na trafne decyzje. jeżeli by się zdarzyło, iż w zarządzie zasiądą osoby, które w kolejnych miesiącach nie będę spełniały tego wymogu, nie będą pracować na rzecz partii, to będę rezygnował ze współpracy z takimi osobami. Tutaj nie będzie żadnej taryfy ulgowej – zaznaczył Robert Węgrzyn.

– Zarząd Regionu to wielka nobilitacja dla członków KO. Będę oczekiwał bardzo dużego zaangażowania na szczeblach powiatowych i gminnych, bo przed nami wybory parlamentarne – stwierdził.

Czy zamierza w nich wystartować? Robert Węgrzyn stwierdził, iż to zależy od krajowego kierownictwa KO.

– Najważniejszy jest wynik całej listy. Musimy poukładać ją tak, by była ułożona pod cały region, a ci, co się na niej znajdą, będą aktywnie zabiegać o jak najlepszy wynik. Wybory parlamentarne są kluczem do późniejszych wyborów samorządowych – powiedział.

„Pokażę im, iż się pomylili”

Podczas konferencji Robertowi Węgrzynowi towarzyszyli ci, którzy deklarowali poparcie dla niego w partyjnych wyborach. Poseł Witold Zembaczyński zaznaczył, iż skoro opolska KO ma już nowego lidera, to nadchodzi czas, by „gryźć trawę” nad wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Wyrazy uznania i gratulacje dla nowego lidera przedstawili też poseł Paweł Masełko i Barbara Kamińska, przewodnicząca opolskiej rady miasta.

Robert Węgrzyn i działacze KO, którzy go poparli – fot. PIG

Na konferencji był też radny Opola Przemysław Pospieszyński, wicedyrektor gabinetu opolskiego marszałka, który dziewięcioma głosami przegrał walkę o fotel szefa KO w stolicy regionu z wicemarszałkiem Zbigniewem Kubalańcą.

– Przemek, przegrałeś o włos, ale uzyskany wynik daje ci solidny mandat polityczny – ocenił Robert Węgrzyn.

– Najważniejsze jest, iż zmobilizowana została prawie cała struktura partii w Opolu. To dobry prognostyk przed wyborami parlamentarnymi i samorządowymi – powiedział Przemysław Pospieszyński.

Robert Węgrzyn zaznaczył, iż swoją pracą zamierza przekonać do siebie tych, którzy nie poparli go w wyborach na szefa opolskiej KO.

– Pokażę im, iż się pomylili – stwierdził.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału