Nowy "chory człowiek Europy". Francja zaczyna się topić. "Nóż na gardle"

1 godzina temu
Zdjęcie: Po lewej prezydent Francji Emmanuel Macron w Berlinie, 5 września 2024 r. Po prawej kolaż symbolizujący kłopoty finansowe Francji


Druga co do wielkości gospodarka Unii Europejskiej pogrąża się w błędnym kole kryzysów budżetowych i społecznych. Francja kuleje. I to tuż przed historycznymi wyborami prezydenckimi, których wyniki mogą zatrząść nie tylko Paryżem. — Czujemy krople krwi na tętnicy szyjnej — mówi anonimowo minister francuskiego rządu w rozmowie z POLITICO.
Idź do oryginalnego materiału