Dzisiaj nie ma silnej konkurencji ideowej w międzynarodowej polityce tak jak w czasach Zimnej Wojny. Jest raczej konkurencja o dominację ekonomiczną, czyli podboje rynków zbytu i eliminacja konkurencji w handlu i produkcji.
W świecie w tym względzie, dominują Stany Zjednoczone i Chiny i ten fakt powoduje, iż te państwa celem powiększenia własnego potencjału zaczynają sięgać po kraje mniejsze aby je podporządkować gospodarczo. Nowa forma walki o rynki zbytu powoduje rozpod dotychczasowych sojuszy obronnych, jakie były tworzone w czasach zimnej wojny.
Polityka amerykańska i potrzeba dominacji spowodowała, iż państwa o mniejszej sile polityczno-gospodarczej zaczęły poszukiwać sojuszników o podobnym potencjale.
Dzisiaj na szczególną uwagę zasługuje premier Kanady, Mark Carney, który podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii, ogłosił koniec „międzynarodowego "ładu opartego na zasadach”, który zwyciężył w zimnej wojnie, ale przegrał pokój, jaki po niej nastąpił. Trudno przywołać podobne wystąpienie jakiegokolwiek innego przywódcy państwowego w bieżącej polityce o tak znaczącej wadze. Carney bardziej zdefiniował dzisiejszą politykę odwiedzając kraj pochodzenia jego przodków - Irlandię.
Mark Carney stwierdził, iż świat wkracza w nową erę, w której państwa nie mogą już polegać na jednym supermocarstwie, instytucji czy sojuszu przy rozwiązywaniu wszelkich kluczowych wyzwań. Wypowiadział swój pogląd przed rozpoczynającym się we Francji szczytem G7, Carney argumentował, iż rządy muszą budować elastyczne partnerstwa oparte na wspólnych interesach, zamiast polegać na tradycyjnych strukturach geopolitycznych.
Jego słowa padają w czasie, gdy Kanada zacieśnia współpracę z państwami takimi jak Irlandia w dziedzinach obejmujących wszystko – od sztucznej inteligencji i biotechnologii po bezpieczeństwo żywnościowe. Odzwierciedla to kształtującą się strategię polityki zagranicznej, ukierunkowaną na tworzenie sieci współpracujących ze sobą państw średniej wielkości o zbliżonych poglądach w obliczu coraz bardziej rozdrobnionego ładu światowego.
Premier Kanady zasugerował, iż ład międzynarodowy, który dominował przez znaczną część okresu po zimnej wojnie, ustępuje miejsca systemowi bardziej zdecentralizowanemu. Carney wyraził rosnące zaniepokojenie rządów państw zachodnich kwestiami niestabilności geopolitycznej, konkurencji gospodarczej oraz przełomowych zmian technologicznych. Ideą więc jest dążenie do rozszerzenia sieci współpracy z tzw. średnimi – państwami o silnym PKB i wydolnych gospodarkach.
Koalicje doraźne zakładałyby współpracę grup państw w konkretnych kwestiach, w których ich interesy są zbieżne. Podejście to uwzględnia fakt, iż rządy mogą zgadzać się co do pewnych priorytetów, jednocześnie różniąc się w innych kwestiach. Jako przykłady obszarów, w których państwa mogą obrać odmienne ścieżki, Carney wskazał sztuczną inteligencję oraz bezpieczeństwo w internecie.
W ramach tego modelu Kanada nawiązywałaby partnerstwa w odniesieniu do poszczególnych zagadnień, szukając sojuszników wszędzie tam, gdzie występują wspólne interesy, zamiast polegać wyłącznie na tradycyjnych blokach dyplomatycznych.
Obecna polityka USA prezydenta Trumpa i regulacja handlu międzynarodowego za pomocą sankcji sprzyja poszukiwaniu innych partnerów handlowych, lub wręcz sięganie do amerykańskich konkurentów.
Ostatnie doniesienia dotyczące premiera Marka Carneya koncentrują się na jego działaniach dyplomatycznych podczas szczytu przywódców G7 we Francji. W czasie indywidualnych spotkań polityków, zarejestrowano – dzięki przypadkowo włączonemu mikrofonowi – rozmowę, którą prowadził on z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Temat dotyczył niedawnego porozumienia Kanady w sprawie ograniczenia i zniesienia ceł na chińskie samochody elektryczne, zamiast zakupu samochodów amerykańskich.
Carney złagodził sytuację chwaląc rodzące się porozumienie pokojowe między USA a Iranem w sprawie irańskiego programu nuklearnego określając go mianem „przełomu”, oraz stwierdzając, iż wykracza ono poza jego oczekiwania i stanowi pozytywny wkład USA w międzynarodowy porządek polityczny.











