Nowe gwiazdy w opolskiej Alei Gwiazd Polskiej Piosenki

7 godzin temu

Aleja Gwiazd Polskiej Piosenki w odsłonie AD 2026 to swoistego rodzaju nowość w kontekście wyboru gwiazd. Po raz pierwszy swoje propozycje mógł bowiem zgłosić niemalże każdy. Zarówno fan cluby, menadżerowie artystów i zespołów, redakcje mediów muzycznych, organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, firmy fonograficzne i wydawnicze, spadkobiercy artystów związanych z polską piosenką oraz mieszkańcy Opola (wniosek musiał zyskać poparcie 20 osób).

Ostatecznie przyjęto 24 propozycję. A finalnie zadecydował zespół opiniujący, w którego skład weszli:

  • Jerzy Golczuk, współtwórca Fundacji Stolicy Piosenki Polskiej;
  • Marcin Kusy, kierownik Redakcji Rozrywki Programu 1 Polskiego Radia;
  • Magdalena Matyjaszek, naczelnik Wydziału Kultury, Turystyki i Współpracy Zagranicznej;
  • Łukasz Śmierciak naczelnik Wydziału Promocji Urzędu Miasta Opola;
  • Jarosław Wasik, dyrektor Muzeum Polskiej Piosenki;
  • Marcin Wolniak, dziennikarz związany z Radiem Złote Przeboje i serwisem plotek.pl.

Na podstawie zgłoszeń postanowiono zarekomendować prezydentowi Opola trzy kandydatury artystów i osób zasłużonych dla KFPP. I są to

  • Ewa Bem – wybitna wokalista jazzowa,
  • Natalia Kukulska – wokalistka i kompozytorka,
  • Maria Szabłowska – dziennikarka muzyczna związana m.in. z Polskim Radiem i TVP.

W tym roku postanowiono uhonorować także tych, bez których trudno wyobrazić sobie odsłonięcia tablic w Alei Gwiazd. W związku z czym zaproponowano wyróżnienie, pod postacią specjalnie zaprojektowanej statuetki, dla Akademickiego Chóru Politechniki Opolskiej pod kierownictwem Ludmiły Wocial, który od ponad dwóch dekad uświetnia swoimi występami uroczystości.

Akademicki Chór Politechniki Opolskiej. Fot. Przemysław Nijakowski

Aleja Gwiazd Polskiej Piosenki 2026 – konflikt

Tymczasem w tle tych ogłoszeń cały czas mamy konflikt. Podczas sesji Rady Miasta Opole z 26 marca uchylono styczniową uchwałę. Ta przekazywała miastu pełną kontrolę nad przyznawaniem pamiątkowych tablic w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki. Opozycja zarzucała prezydentowi Arkadiuszowi Wiśniewskiemu „zawłaszczanie cudzej inicjatywy” i apelowała o zakończenie „nierozsądnego sporu”. Ratusz odpowiadał, iż Fundacja Stolicy Polskiej Piosenki nie wykazała woli współpracy, a miasto od dekad współorganizuje festiwal i posiada liczne prawa do jego marki.

– My nie mamy konfliktu, wręcz przeciwnie. Cały czas podejmujemy działania związane z promocją miasta, a odsłonięcia w Alei Gwiazd realizowane są co roku i nie wyobrażam sobie, żeby teraz miało być inaczej. Miasto jest podmiotem, który ma ponad 800 lat historii. Czy ja będę czy nie, czy będzie fundacja, czy będzie festiwal czy nie, to po prostu pewne działania realizowane są w sposób ciągły z obrazował na konferencji prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. – Zaprosiliśmy przedstawicieli fundacji, ale nie wszyscy przyjęli to zaproszenie, wręcz przeciwnie. Niektórzy poszli z tym do sądu. Nie ma obowiązku współpracy z miastem – zaznaczał.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału