To jedno z najważniejszych centrów życia nocnego w Europie, jednak coraz częściej pojawiają się głosy, iż stolica Irlandii nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału.
Życie nocne w Irlandii od dawna budzi emocje i regularnie wraca w debacie publicznej. Najnowsze badanie ponownie rozpoczyna dyskusję o tym, czy obecne przepisy odpowiadają realnym oczekiwaniom mieszkańców.
Kluby nocne w Irlandii
Nowe badanie przeprowadzone przez niezależną agencję Red C na zlecenie Licensed Vintners Association pokazuje wyraźne poparcie dla zmian w przepisach dotyczących nocnej rozrywki w stolicy Irlandii. Najwięcej zwolenników późniejszych godzin otwarcia jest wśród młodych dorosłych, ale pomysł popierają także starsze grupy wiekowe.
Według badania 76 proc. osób, które spotykają się towarzysko w Dublinie, poparłoby wprowadzenie nowej licencji dla klubów nocnych. Pozwalałaby ona lokalom działać do godziny 4:30 nad ranem. w tej chwili kluby nocne i late bary muszą kończyć działalność o 2:30.
To właśnie ten limit jest jednym z głównych powodów krytyki obecnych przepisów. Licensed Vintners Association zwraca uwagę, iż Dublin ma najwcześniejszą godzinę zamknięcia klubów nocnych spośród wszystkich stolic Unii Europejskiej.
Zmiany szczególnie popierają osoby w wieku od 18 do 34 lat. W tej grupie za późniejszym otwarciem klubów opowiada się 78 proc. ankietowanych.
Wśród osób w wieku od 35 do 54 lat poparcie wynosi 76 proc., a w grupie 55+ za zmianą przepisów jest 65 proc. badanych. Wyniki pokazują więc, iż temat nie dotyczy wyłącznie najmłodszych uczestników życia nocnego.
Nocne życie w Irlandii
Badanie wskazuje również na rosnące zapotrzebowanie na większą liczbę lokali nocnych w Dublinie. 48 proc. respondentów uważa, iż w mieście powinno być więcej klubów nocnych.
Połowa badanych chciałaby większej liczby late barów, a 55 proc. wskazuje na potrzebę otwarcia większej liczby miejsc do tańca. Dla wielu mieszkańców obecna oferta nocnej rozrywki jest więc zbyt ograniczona.
Trzy czwarte ankietowanych uważa, iż możliwość działania pubów i klubów po godzinie 2:30 w innych krajach jest korzystna dla klientów. Aż 68 proc. badanych twierdzi, iż życie nocne w takich miastach jak Barcelona, Berlin czy Paryż jest lepsze właśnie dlatego, iż tamtejsze kluby mogą być otwarte dłużej.
Apel do rządu
Licensed Vintners Association apeluje do irlandzkiego rządu oraz ministra sprawiedliwości o wprowadzenie nowych zasad dla klubów nocnych i late barów. Organizacja przypomina, iż zmiany dotyczące późniejszych godzin zamknięcia były zapowiadane już w 2022 roku, a przepisy mające umożliwić reformę miały być gotowe od 2024 roku.
Mimo tych zapowiedzi reforma wciąż nie została wdrożona. Przedstawiciele branży podkreślają, iż obecne prawo nie odpowiada współczesnym zwyczajom społecznym. Zamknięcie klubów o 2:30 nie oznacza bowiem końca spotkań – wiele osób kontynuuje zabawę prywatnie, już poza kontrolowanymi lokalami.
Dla mieszkańców Dublina ewentualna zmiana oznaczałaby większy wybór, dłuższe możliwości spędzania czasu i bardziej europejskie podejście do nocnego życia w stolicy.

3 godzin temu








