Porozumienie jądrowe USA-Arabia Saudyjska. Donald Trump stawia warunek

2 godzin temu

Prezydent Donald Trump powiedział w czwartek, iż umowa nuklearna między Stanami Zjednoczonymi a Arabią Saudyjską jest "całkowicie uzależniona" od przystąpienia Rijadu do Porozumień Abrahama, uznających Izrael. Stosunki na linii Rijad-Jerozolima pozostają jednak napięte od kilku lat.

PAP/EPA/AARON SCHWARTZ
Donald Trump stawia warunki Arabii Saudyjskiej

Waszyngton pośredniczył w Porozumieniach Abrahama podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa, dążąc do budowania pomostów między Izraelem a światem arabskim - przypomina agencja AFP.

ZOBACZ: Alarm na pokładzie maszyny LOT. Izrael poderwał myśliwce

Umowa o utworzeniu cywilnego programu nuklearnego w Arabii Saudyjskiej "zostanie zatwierdzona, ale jest całkowicie uzależniona od przystąpienia Arabii Saudyjskiej do bardzo szanowanych i skutecznych Porozumień Abrahama" - powiedział Trump na swoim portalu Truth Social.

Napięte stosunki na linii Arabia Saudyjska - Izrael

Arabia Saudyjska prowadziła wstępne rozmowy na temat normalizacji stosunków z Izraelem w 2023 roku, ale gwałtownie się z nich wycofała, gdy wybuchła wojna w Strefie Gazy. Oświadczyła, iż ​​nie uzna Izraela bez niepodległego państwa palestyńskiego.

Oświadczenie Trumpa nastąpiło dzień po tym, jak Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska ogłosiły przełomowe porozumienie, które ustanowi cywilny program nuklearny w Arabii Saudyjskiej, ale które, jak obawiają się krytycy, może utorować drogę do wzbogacania uranu i wyścigu zbrojeń atomowych.

ZOBACZ: Trump miał naciskać na premiera Izraela. "Powinniście przegrupować siły"

Decyzja ta zapadła w momencie, gdy Stany Zjednoczone toczą wojnę z Iranem, która rozpoczęła się w dużej mierze z powodu obaw o program nuklearny Teheranu - wciąż stanowiący najważniejszy punkt sporny w w tej chwili zawieszonych rozmowach pokojowych.

Kilka państw muzułmańskich podpisało umowę z Izraelem

Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Maroko są sygnatariuszami Porozumień Abrahama, ustanawiających stosunki dyplomatyczne, gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa.

Czwarte państwo, Sudan, nie sformalizowało jeszcze stosunków.

Niearabski, ale zamieszkany w głównej mierze przez muzułmanów Kazachstan - który uznał już Izrael - zgodził się dołączyć do tej inicjatywy w listopadzie ubiegłego roku.

Idź do oryginalnego materiału