Filtr do wody pod zlew jako bolączka na wszystkie problemy? Może nie wszystkie, ale kulinarne na pewno. Po doświadczeniach z twardą i niesmaczną wodą wiem jedno – z filtrem pod zlewem moje życie nabrało smaku.
Dlaczego jakość wody kranowej ma znaczenie i co na nią wpływa?
Na jakość wody wpływa wiele czynników i nie wszystkie są zależne od zakładu, który ją uzdatnia i dostarcza. Duże znaczenie ma też stan sieci wodociągowej, a z tym bywa bardzo różnie. Stare rury to źródło różnorakich zanieczyszczeń, począwszy od rdzy, poprzez kamień, skończywszy na metalach ciężkich i osadach dennych.
Nie umiem tego sprawdzić, ale jestem pewien, iż większość tych zanieczyszczeń była obecna w mojej kranówce. Woda była tak niesmaczna, iż nadawała się raczej do plucia niż do picia. Na herbacie wyraźnie było widać metaliczny „kożuch”, a smak kranówki pewnie dałoby się porównać z wodą przechowywaną w zardzewiałym wiadrze. Jako człowiek czynu uznałem, iż pora coś z tym zrobić.
Jak gwałtownie poprawić jakość wody, czyli babcine metody
Woda musi być przegotowana i powinna się „odstać”. Tak twierdziła babcia i faktycznie – u niej herbata smakowała jakoś lepiej. Zastanowiło mnie jednak, czy to faktycznie kwestia owego mitycznego „odstania”, czy po prostu kiedyś w wodzie było mniej zanieczyszczeń. Czekanie, aż woda się zagotuje i ostygnie albo postoi dostatecznie długo, by nie było czuć zapachu i posmaku chloru po prostu nie ma sensu. Babcine metody może i były skuteczne, ale w dzisiejszych czasach są całkowicie nieprzydatne.
Jakie są rodzaje filtrów do wody, które można stosować w warunkach domowych?
Filtr do wody to pojęcie ogólne. gwałtownie okazało się, iż do wyboru mam między innymi filtry dzbankowe, nakranowe, podzlewozmywakowe i centralne. Wodę można też oczyszczać dzięki systemu odwróconej osmozy. No i znowu pojawił się dylemat: co wybrać?
Filtr dzbankowy robi to, co powinien: usuwa chlor, zanieczyszczenia, metale ciężkie. Redukuje też twardość wody, co przekłada się na jej smak. A więc kawa będzie smakowała lepiej, ale trzeba pamiętać o napełnianiu dzbanka – znając siebie, wiem, iż na dłuższą metę to nie zda egzaminu.
Filtr nakranowy usuwa to samo, co dzbankowy, ale montuje się go na kranie. Przyznaję – to rozwiązanie przemawia do mnie bardziej – nie muszę pamiętać o napełnianiu dzbanka i mogę pić wodę prosto z kranu. Wizualnie jednak jest słabo, a ja nie lubię kompromisów typu jakość kosztem wyglądu.
System odwróconej osmozy w ogóle mnie nie przekonał. To prawda, iż jest najskuteczniejszy, woda jest krystalicznie czysta i smaczna, ale bez przesady! Nie chcę tracić cennych minerałów i inwestować w mineralizatory. jeżeli jednak kogoś to zainteresuje, to warto zwrócić uwagę na Filtr podzlewozmywakowy Ari filtr odwróconej osmozy CK.00013.
Filtry do wody pod zlew zainteresowały mnie początkowo tylko ze względu na nazwę. Skoro filtr jest pod zlewozmywakiem, to go nie widać – estetyka kuchni nie ucierpi. Potem jednak okazało się, iż na Allegro mam dokładnie to, czego szukam!
Jak działa filtr do wody pod zlew i kiedy warto go wybrać?
Filtr do wody pod zlew działa niezauważalnie – nie widać go, a robi, co do niego należy – usuwa zanieczyszczenia i zmiękcza wodę. Działa z wykorzystaniem węgla aktywnego, wkładów mechanicznych i membran filtracyjnych. Brzmi skomplikowanie, ale najważniejszy jest efekt: czysta, smaczna i pozbawiona metali ciężkich woda. Można ją pić prosto z kranu.
Szybko przemyślałem temat i uznałem, iż filtr do wody z kranem pod zlew Aquaphor ECO PRO antybakteryjny kuchenny to coś w sam raz dla mnie. Dużo gotuję i zależy mi na jakości wody, a noszenie oligoceńskiej jest męczące. No i brakuje jej w baniaku wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Nie chcę kupować wody butelkowanej, bo to strata czasu i pieniędzy, a nosić butelek do butelkomatu też mi się nie chce.
No i najważniejsze – filtr do wody pod zlew oczyszcza wodę na bieżąco, a wymieniać go można naprawdę rzadko – raz lub dwa razy w roku.
Filtr pod zlew – opinia użytkownika
Skuteczny, wydajny i dyskretny. Tak w uproszczeniu mogę opisać moje doświadczenia z filtrem zamontowanym pod zlewem. Nie widać go i na co dzień nie pamiętam o jego obecności. Jednocześnie bez obaw napełniam szklankę lub bidon wodą z kranu i piję bez przegotowania. Smak? Porównywalny z niektórymi wodami butelkowanymi, od większości zdecydowanie lepszy. Kawa i herbata smakują jak w najlepszej kawiarni. Zupy? Gdybym miał restaurację, na bank zdobyłaby gwiazdkę Michelin za mój rosół.
Filtr pod zlew wystarcza na minimum pół roku i kosztuje mniej więcej tyle, co filtry do dzbanka na ten sam przedział czasowy. Różnica tkwi jednak w wygodzie użytkowania – odkąd mam mój filtr pod zlew chętniej i odważniej wchodzę do kuchni, wyrobiłem nawyk częstego picia wody, a smak mojej kawy stał się legendą wśród przyjaciół i znajomych.
Aha, filtr do wody pod zlew kupiłem na Allegro i wiem, iż gdy przyjdzie pora, platforma przypomni mi o zakupie nowego.
źródło: Allegro.pl

2 godzin temu













