Niemcy. Exit poll: Zieloni nieznacznie przed chadekami w Badenii-Wirtembergii

22 godzin temu
Niemieccy Zieloni wygrali w niedzielę wybory do parlamentu kraju związkowego Badenia-Wirtembergia, z niewielką przewagą pokonując chadecką CDU - wynika z pierwszych sondaży exit poll.
W exit pollu dla stacji ZDF Zieloni uzyskali 31,5 proc. głosów, a CDU 30,5 proc. Na trzecim miejscu uplasowała się prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) z 18 proc. Próg pięciu procent przekroczyło także SPD (5,5 proc.). Sondaż dla stacji ARD przyniósł podobne rezultaty. Zgodnie z nim wygrali Zieloni z 32 proc., a drugie było CDU z 29 proc. AfD uzyskało 17,5 proc., a SPD 5,5 proc. W obu badaniach progu wyborczego pięciu procent nie przekroczyły Lewica oraz liberalna FDP.


REKLAMA


Na temat wyborów w Niemczech przeczytasz też w tekście Michała Kokota na Wyborcza.pl
Kto zostanie premierem?
jeżeli powyższe wyniki potwierdzą się, premierem Badenii-Wirtembergii zostanie reprezentujący Zielonych Cem Oezdemir. Polityk stanie prawdopodobnie na czele koalicji Zieloni-CDU, która rządzi w landzie od 2016 roku. Mający tureckie korzenie 60-letni Oezdemir ma za sobą bogatą polityczną karierę. Był m.in. federalnym ministrem edukacji, europarlamentarzystą i szefem Zielonych.


Zobacz wideo W Niemczech jest potencjał na jeszcze bardziej prawicową partię niż AfD


Zważywszy na to, iż jeszcze kilka miesięcy temu przewaga CDU na Zielonymi wynosiła w sondażach w Badenii-Wirtembergii choćby kilkanaście punktów procentowych, wynik chadeków uznawany jest za rozczarowanie. W pierwszych komentarzach agencja dpa pisze o "wstydliwej porażce", a "Sueddeutsche Zeitung" o "wstrząsie CDU, który sięgnie Berlina".


"Test popularności"
Wybory w Badenii-Wirtembergii, pierwsze z pięciu w tym roku na poziomie państw związkowych, uważane były za istotny test popularności chadeckiego kanclerza Friedricha Merza po blisko roku jego rządów w Berlinie.


Obserwatorzy w Badenii-Wirtembergii swoją uwagę skupiali także na AfD, której popularność w ostatnich miesiącach rośnie na zachodzie kraju. Prognozowany w exit pollach wynik partii oznacza blisko podwojenie jej rezultatu sprzed pięciu lat. Wtedy to izolowane na scenie politycznej ugrupowanie zdobyło w Badenii-Wirtembergii 9,7 proc. głosów. - Podwoiliśmy nasz wynik, możemy być zadowoleni - mówiła w pierwszym komentarzu liderka AfD Alice Weidel. Jednocześnie nie udało się przekroczyć progu 20 proc., co za cel stawiał m.in. kandydat partii na premiera w landzie Markus Frohnmaier.
Po wyborach z urzędem premiera Badenii-Wirtembergii po 15 latach na tym stanowisku pożegna się 77-letni Winfried Kretschmann. Był to pierwszy w historii landowy premier z partii Zielonych w Niemczech. Żaden inny polityk nie rządził Badenią-Wirtembergią dłużej niż on.
Badenia-Wirtembergia to trzeci co do wielkości kraj związkowy Niemiec zarówno pod względem powierzchni, jak i liczby ludności. Land jest ważnym ośrodkiem kluczowego dla Niemiec przemysłu motoryzacyjnego, znajdują się w nim siedziby firm Mercedes-Benz i Porsche. Zgodnie z sondażami wyborcy w Badenii-Wirtembergii za główny temat uznawali gospodarkę, na drugim miejscu była kwestia klimatu i środowiska.
Czytaj także: "'Apagones', czyli wyłączenia prądu, są plagą Kuby od wielu lat. Ale od kilku miesięcy, a zwłaszcza tygodni, kiedy ustały dostawy ropy naftowej z Wenezueli, 'apagones' stały się określeniem odnoszącym się do kraju w ogóle: gaśnie mianowicie wszystko, gospodarka, życie, a choćby zdawałoby się nieśmiertelna dyktatura komunistyczna - pisze na Wyborcza.pl Maciej Stasiński.


Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału