Nielegalna „turystyka aborcyjna” pod lupą. Czeska policja zatrzymała personel kliniki działającej na rzecz Polek

1 dzień temu

Policja w kraju morawsko-śląskim zatrzymała trzech przedstawicieli personelu medycznego, którym śledczy zarzucają udział w nielegalnym przeprowadzaniu aborcji u kobiet przyjeżdżających z Polski – podał czeski portal iDNES.

Postępowanie dotyczy prywatnej kliniki ginekologicznej w Bílovcu. Według organów ścigania placówka miała funkcjonować jako element zorganizowanego mechanizmu umożliwiającego tzw. turystykę aborcyjną, z pominięciem obowiązujących w Czechach przepisów.

Zatrzymanym grozi kara od dwóch do ośmiu lat pozbawienia wolności. Śledczy wskazują na systematyczny charakter działalności oraz jej zorganizowaną formę, co może skutkować surowszą odpowiedzialnością karną.

Oferta w języku polskim i „zachęta” zza granicy

Jak wynika z ustaleń, przychodnia w Bílovcu przez dłuższy czas oferowała, za pośrednictwem pośrednika, zarówno aborcję farmakologiczną, jak i chirurgiczną kobietom z Polski. Placówka prowadziła stronę internetową w języku polskim, na której zamieszczono szczegółowy cennik usług oraz praktyczne informacje dotyczące dojazdu. Wskazywano m.in. odległość od granicy z Polską i większych polskich miast.

Według organów ścigania działalność ta miała naruszać czeskie przepisy regulujące zasady aborcyjne.

Wśród zatrzymanych jest 62-letni lekarz, który decyzją sądu trafił do aresztu. Jak uzasadniono, pozostając na wolności mógłby kontynuować nielegalną działalność. Dwóch pozostałych oskarżonych, w tym inny ginekolog, odpowiada z wolnej stopy.

Wobec jednego z zatrzymanych prokuratura sformułowała również odrębny zarzut, wskazując, iż miał osiągnąć korzyść majątkową poprzez wprowadzenie innej osoby w błąd bądź przemilczenie istotnych informacji.

Jakie przepisy obowiązują w Czechach?

Czeskie przepisy dopuszczają aborcję do 12. tygodnia, pod warunkiem iż zgodę wyrazi lekarz prowadzący, który jednocześnie musi przekazać pacjentce informacje o potencjalnych konsekwencjach zdrowotnych. Ustawodawca wprowadził także zasadę, zgodnie z którą między kolejnymi aborcjami powinno upłynąć minimum pół roku. Po przekroczeniu 12. tygodnia ingerencja jest możliwa jedynie w sytuacjach jasno określonych medycznie, gdy zagrożone jest zdrowie kobiety lub dziecka w fazie prenatalnej.

W tej sprawie organy ścigania uznały, iż działania podejrzanych wykraczały poza ramy wyznaczone przez obowiązujące prawo.

Jak widzimy, kwestia ochrony życia nie kończy się na granicach państwowych. Prawo jednego kraju może być obchodzone poprzez ofertę w innym. Patrzymy na tę sprawę nie tylko przez pryzmat paragrafów, ale przede wszystkim przez pryzmat ludzkiego życia. Każde dziecko, także to w łonie matki – jest osobą, a nie „usługą medyczną” wpisaną w cennik. Gdy życie staje się przedmiotem transgranicznego biznesu, łatwo zagubić jego godność. Ochrona życia nie jest jedynie stanowiskiem światopoglądowym, ale wypływa z chrześcijańskiego przekonania o niezbywalnej godności każdej osoby ludzkiej od poczęcia. Cywilizacja dojrzewa wtedy, gdy potrafi stanąć po stronie tych, którzy sami nie mogą się obronić.

jb
Źródło: wiadomosci.onet.pl, radiomaryja.pl

Idź do oryginalnego materiału