'Nie ma wolnej amerykanki'. Leśnicy z Opola o planach wycinki

1 tydzień temu
Zdjęcie: Las [fot. Maciej Marciński]


Plan roczny Nadleśnictwa Opole poznali radni stolicy regionu podczas dzisiejszej (27.03) sesji.

W ubiegłym roku Dyrektor Generalny Lasów Państwowych wydał zarządzanie, które nakazuje informowanie samorządów raz na rok o swoich planach, przedstawiając swoje zamiary właśnie na jednej z sesji. Marek Cholewa, nadleśniczy Nadleśnictwa Opole, podkreśla, iż w lasach nie ma miejsca na tak zwaną wolną amerykankę. - Wiemy, iż najwięcej emocji budzą wycinki, ale dla nas to przebudowa drzewostanu - zaznacza. - Wszystko, co dzieje się, ma podstawy naukowe i wynika z wieloletniego doświadczenia. Nasza działalność ma jeden priorytet: przyroda. Trwałość lasu, przy zmieniającym się klimacie, jest zachwiana. Musimy więc podejmować czasami dość drastyczne działania, które mogą budzić wątpliwości, jeżeli ktoś nie ma świadomości, dlaczego tak, a nie inaczej pracujemy.Tomasz Kaliszan, radny Platformy Obywatelskiej, zaznacza, iż mieszkańcy nie mają czego obawiać się, - Niedługo opracujemy model współpracy z Lasami…
Idź do oryginalnego materiału