Nawrocki wrócił z Londynu, w sieci przez cały czas ubaw. Za chwilę będą memy jak z Dudą

1 godzina temu
Karol Nawrocki wrócił już z Wielkiej Brytanii, gdzie spotkał się z premierem Keirem Starmerem. W mediach społecznościowych wciąż jest jednak głośno o jego wizycie w Londynie. Chodzi konkretnie o nagranie z Downing Street. Internauci są bezlitośni – piszą, iż polski prezydent opuścił budynek "jak kurier, który przyniósł pralkę do domu".


Karol Nawrocki zakończył dwudniową wizytę w Wielkiej Brytanii. Podczas rozmów z brytyjskim premierem Keirem Starmerem omawiano najważniejsze kwestie, w tym współpracę wojskową. W Londynie polski prezydent pochwalił się także sukcesami kraju. – Zwróciłem się do pana premiera, aby przyjrzał się temu wielkiemu sukcesowi gospodarczemu Polaków po roku 1989 i nie zapomniał o Polsce w przyszłym roku, gdy G20 będzie organizowane przez Wielką Brytanię – mówił.

Internet kpi z Karola Nawrockiego. Chodzi o "pożegnanie" na Downing Street


Nawrocki wrócił już do kraju, jednak echa tej wizyty nie milkną w mediach społecznościowych. Chodzi o nagranie z momentu, kiedy polski prezydent opuszcza Downing Street. Zdaniem internautów Nawrockiego dość dziwnie potraktowano przy drzwiach siedziby brytyjskiego premiera. I zwracają uwagę, iż na przykład w grudniu Wołodymyra Zełenskiego gospodarz Downing Street 10 odprowadził aż do samochodu, ale już za Nawrockim po prostu zatrzaśnięto drzwi.

"Po wpadce z kibolami i wyznaniu, iż jest jednym z nich, wpadka kolejna, bo proszę Państwa, to wiele mówi, gdy gospodarz Downing Street nie odprowadza swojego gościa, tylko cicho zamyka za nim drzwi. To jest symbol, mówiący tysiąc słów" – napisała jedna z użytkowniczek X, autorka nagrania, na którym widać pożegnanie Zełenskiego w grudniu i Nawrockiego w styczniu.



Dodajmy, iż wymownych obrazków z "pożegnania" polskiego prezydenta krąży w mediach społecznościowych więcej. Równie wymowna w tym kontekście była reakcja samego Nawrockiego, który przed oczekującymi dziennikarzami powiedział, iż "na konferencji prasowej nie będziemy sami". Chodzi o słynnego kota Larry'ego, który wymknął się z budynku, kiedy Nawrocki z niego wychodził.



"Przyniósł lodówkę i po robocie. Odprowadzałeś kiedyś kuriera?", "Jak w domu – odprowadzasz do drzwi ludzi, których szanujesz", "Lekko oszołomiony wyszedł, chyba tematu nie ogarnął", "To nie cieszy Polaków, tylko smuci, iż drzwi zamykają się natychmiast. Każdy sam niech ocenia sytuację", "Fajnie, iż pan wpadł. Toaleta na prawo. Trafi pan sam do drzwi. No, to miłego pobytu, PA." – kwitują, dość gorzko, internauci.

Nawrocki w BBC skrytykował Unię Europejską


Jak pisaliśmy w naTemat.pl, podczas wizyty w Londynie Karol Nawrocki rozmawiał z BBC Radio 4. Podkreślał, iż Donald Trump jest jedynym przywódcą, który jest w stanie powstrzymać Władimira Putina i zapewnić bezpieczeństwo Europie. Odniósł się także do incydentów na polskiej granicy, współpracy z Wielką Brytanią oraz wyzwań stojących przed Unią Europejską. Choć tu nie zabrakło przytyków pod adresem Brukseli.

Nawrocki zarzucił europejskim liderom, iż "zaangażowali się w nie tak istotne sprawy, w kwestie ideologiczne, takie jak Zielony Ład, polityka klimatyczna, kwestie migracyjne". Jego zdaniem Europa przez lata nie budowała odporności i bezpieczeństwa.

– Unia została stworzona na innych fundamentach, a dzisiaj idzie w zupełnie innym kierunku. W Polsce najważniejsza jest konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. I tak – jestem krytyczny, jeżeli Unia chce zmieniać polski system, polski ustrój, jeżeli chce mówić Polakom, co mają jeść, a czego nie, jeżeli Unia podpisuje umowę z krajami Mercosur, niszcząc polskie rolnictwo – stwierdził.

Idź do oryginalnego materiału